Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Rodzice traktują pandemię jak wymówkę

17 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Katarzyna Stankiewicz: To niestety powszechna praktyka, zwłaszcza wiele mam samowolnie zaczęło ograniczać kontakty dzieci z ich ojcami

fot. Katarzyna Cegłowska/Materiały prasowe

Katarzyna Stankiewicz adwokat

Do rzecznika praw obywatelskich zwróciła się matka, która jest po rozwodzie i sprawuje opiekę nad dzieckiem naprzemiennie z byłym mężem. Ojciec dziecka jest „antycovidowcem”. Matka obawia się, że przez spotkania ucierpi zdrowie dziecka, które cierpi na schorzenia kwalifikujące je do grupy zwiększonego ryzyka. Czy w takiej sytuacji może ona samowolnie ograniczyć kontakty, tłumacząc to bezpieczeństwem dziecka?

Z prawnego punktu widzenia – nie może. Niestety w praktyce wielu rodziców jednak właśnie tak postępuje, traktując stan epidemii jako wymówkę, by kontakty ograniczać. Dzieje się tak często także w sytuacji, gdy dziecko nie choruje na żadne dodatkowe choroby, gdy rodzic nie ma żadnego usprawiedliwienia takiego działania. Generalnie w momencie wystąpienia stanu epidemii zasady kontaktów, które zostały wcześniej uregulowane na podstawie wyroków sądowych bądź ugody między rodzicami, są nadal wiążące, ale wielu rodziców przestało się do nich stosować.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.