Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Wniosek o uzasadnienie niczym pole minowe

4 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Od 21 sierpnia 2019 r. dotychczas darmowy wniosek o uzasadnienie wyroku (jak też postanowienia i zarządzenia) kosztuje 100 zł (nowy art. 25b ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Od 7 listopada 2019 r. jest on warunkiem dopuszczalności apelacji. Bez skutecznej zapowiedzi apelacji (jak się ten wniosek czasem nazywa) wyroku zaskarżyć nie można. Odrzucenie wniosku oznacza więc de facto odrzucenie apelacji. To samo dotyczy wniosku o uzasadnienie postanowienia (zarządzenia) i zażalenia. Niewątpliwie rośnie więc waga tej prostej czynności procesowej, a z nią skutków ewentualnych braków fiskalnych. Rzecz można sprowadzić do pytania, czy strona (pełnomocnik) ma się tu prawo pomylić, czy też jak saper prawa do błędu nie ma, a procedura to pole minowe.

Co, jeśli opłaty nie zapłacimy (wniesiemy na błędny rachunek lub w zaniżonej wysokości)? Czy sąd odrzuci nieopłacony wniosek bez wzywania (a więc i bez prawa do naprawienia błędu), czy wezwie do uiszczenia brakującej sumy? Czy odrzucenie dotknie tylko wniosek złożony przez pełnomocnika, czy również samą stronę? Kwestii tej dotyczy znowelizowany art. 328 par. 4 k.p.c. Stanowi on, że sąd odrzuca wniosek niedopuszczalny, spóźniony, nieopłacony lub dotknięty brakami, których nie usunięto mimo wezwania. Językowa wykładnia tego przepisu wskazywałaby, że brak opłaty skutkuje odrzuceniem wniosku bez wezwania i to niezależnie od tego, czy złożyła go samodzielnie strona, czy jej profesjonalny pełnomocnik. Wyraźnie odróżnia się w nim przecież sytuację, w której należy stronę wezwać (braki) od pozostałych przesłanek odrzucenia (niedopuszczalność, spóźnienie, brak opłaty).

W tym kierunku wypowiedziała się już niestety część doktryny. Także w praktyce pojawiły się pierwsze postanowienia z miejsca odrzucające nieopłacone wnioski o uzasadnienie. Problem jest więc rzeczywisty, a jednocześnie uderza w samą istotę prawa do sądu (skoro skutkiem odrzucenia wniosku będzie pozbawienie kontroli odwoławczej). Nie pomaga też wątpliwość, czy na odrzucenie wniosku o uzasadnienie przysługuje w ogóle zażalenie (art. 3941a par. 1 ust. 7 k.p.c. przewiduje je na odmowę uzasadnienia orzeczenia, czyli rozstrzygnięcie merytoryczne, odrzucenie ma charakter formalny). Zakładając, że takie zażalenie przysługuje, to w związku z drastycznym ograniczeniem zasady dewolutywności (kolejny efekt omawianej nowelizacji) podlega ono rozpoznaniu przez inny skład tego samego sądu (tzw. zażalenie poziome). Realność kontroli orzeczeń w drodze zażaleń poziomych jest raczej iluzoryczna, dlatego ryzyko prowadzenia procesu znacznie rośnie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.