Prostowanie meandrów procedury cywilnej
W ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy uznał w uchwale (sygn. akt III CZP 112/22), że w sytuacji, gdy podpis sędziego widnieje wyłącznie pod całym dokumentem obejmującym i sentencję, i zasadnicze powody rozstrzygnięcia, w ó wczas takie postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym jest orzeczeniem nieistniejącym.
Uchwała była odpowiedzią na wątpliwości powstałe po wprowadzeniu do kodeksu postępowania cywilnego (przy okazji dużej reformy procedury cywilnej z 2019 r.) art. 357 par. 5. Przepis ten stanowi, że wydając postanowienie, nawet niepodlegające zaskarżeniu, sąd może przy nim zwięźle wskazać zasadnicze powody rozstrzygnięcia, jeżeli mając na względzie okoliczności sprawy uzna, że pozwoli to usprawnić postępowanie.
W praktyce problematyczne stało się zdekodowanie pojęcia „przy nim”. Normalnie bowiem orzeczenie składa się z sentencji i uzasadnienia, a zasadnicze powody rozstrzygnięcia nie są ani jednym, ani drugim, choć część sędziów utożsamia je właśnie z uzasadnieniem. Gdzie wobec tego powinien się znaleźć podpis sędziego? Pod sentencją orzeczenia, pod całością, a może jeden pod sentencją, a następnie drugi na końcu dokumentu, po zasadniczych motywach rozstrzygnięcia?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.