Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Umowa o dzieło musi dać określony przez zamawiającego rezultat, który da się sprawdzić

9 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zawarliśmy z kilkoma osobami umowę o dzieło na wykonanie serii dekoracji. ZUS zakwestionował te umowy, twierdząc, że są to umowy o świadczenie usług, i nakazał odprowadzenie składek od wynagrodzenia. Zawarliśmy w umowie wymagane cechy umowy o dzieła: ostateczny termin wykonania, samodzielność wykonawców, wynagrodzenie od konkretnego przedmiotu, a nie miesięczne itp. ZUS uznał jednak, że umowa m.in. nie zawiera dokładnego opisu dzieła. Czy jest szansa na zmianę decyzji przez sąd?

Na początku trzeba zwrócić uwagę na przepisy kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) regulujące oba rodzaje umów. Zgodnie z art. 734 par. 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie zaś z art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Z kolei umowa o dzieło uregulowana jest w art. 627 i nast. k.c., z których wynika, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

Bogate orzecznictwo

Zarówno przepisy o zleceniu, jak i o umowie o dzieło nie są zbyt rozbudowane. Na ich temat powstało jednak bardzo bogate orzecznictwo, a wszystko za sprawą ZUS, który często kwestionuje zawarcie umowy o dzieło, twierdząc, że w rzeczywistości jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Chodzi oczywiście o kwestie składkowe, bo wynagrodzenie z umowy o dzieło, w przeciwieństwie do umowy zlecenia, nie podlega oskładkowaniu, a sama umowa powinna być tylko zgłoszona do ZUS, bez skutków w zakresie składek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.