Więź uczuciowa jako dobro osobiste pod lupą Sądu Najwyższego
Sądy powszechne wielokrotnie zajmowały się w ciągu ostatnich lat kwestią roszczeń z tytułu dóbr osobistych o utracone z powodu konfliktów więzi między rodzicami a innymi bliskimi, np. dziadkami lub rodzeństwem. Sądy muszą się borykać z problemami wynikającymi z alienacji rodzicielskiej, budowania negatywnego wizerunku rodzica o słabszej pozycji przez tego, który ma większy kontakt z dzieckiem, uniemożliwiania spotkań z dzieckiem.
Sąd Najwyższy na bazie postępowań toczących się przed sądami w Bielsku-Białej oraz Sądem Apelacyjnym w Katowicach w toku postępowania o sygn. akt II CSKP 2419/22 musi po raz kolejny rozstrzygnąć spór o zasądzenie odszkodowania w związku z osłabieniem więzi rodzicielskiej na skutek izolowania ojca od dziecka oraz budowania w oczach dziecka jego negatywnego wizerunku. Dodatkowo musi orzec w sprawie zakazu podejmowania działań skutkujących uniemożliwianiem realizacji kontaktów.
Różne podejścia
SN zajmował się już tym, czy więź rodzicielską i pochodne można uznać za dobro osobiste porównywalne z innymi, takimi jak godność, dobre imię, prawo do intymności. Niestety, za każdym razem orzekał odmiennie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.