Klient będzie akceptował każdą zmianę
Artykuł 829 par. 2 jest pierwszym z przepisów wprowadzonej w połowie 2007 roku wielkiej reformy prawa cywilnego w zakresie ubezpieczeń, który ma być za kilka miesięcy zmieniony. I nic dziwnego, bo od początku budził on wiele kontrowersji i gdyby stosować go literalnie w praktyce, komplikowałby prowadzenie ubezpieczeń grupowych. Tym niemniej choć część zmian idzie w dobrym kierunku, to inne budzą spore wątpliwości ekspertów. Pozytywnie oceniają zmianę pierwszej części par. 2, przyjętego przed dwoma tygodniami przez Sejm podczas prac nad nowelizacją ustawy o działalności ubezpieczeniowej, nad którą będzie jeszcze pracować Senat.
- Projektowane brzmienie tego przepisu wprowadza konstrukcję odpowiedzialności ubezpieczyciela, która rozpoczyna się dopiero po złożeniu stosownego oświadczenia ubezpieczonego o zgodzie na objęcie jego osoby ochroną ubezpieczeniową - mówi Aldona Wnęk z kancelarii Lovells.
Dodaje, że konstrukcja taka jest słuszna, gdyż dzięki niej skuteczność samej umowy ubezpieczenia na cudzy rachunek, zawieranej przecież zazwyczaj bez udziału ubezpieczonego, jest niezależna od zgody jednostkowego ubezpieczonego.
- W związku z tym usunięty zostanie problem następczego przystępowania do umów ubezpieczenia grupowego, gdyż brak zgody danego ubezpieczonego nie będzie skutkował brakiem skutecznego zawarcia samej umowy, lecz jedynie nieobjęciem ochroną ubezpieczeniową tej osoby. Ponadto projektowany przepis gwarantuje, iż objęcie ochroną ubezpieczeniową danej osoby nie będzie mogło następować bez jej wiedzy czy zgody - mówi Aldona Wnęk.
Do tej pory problem z tym przepisem był taki, że przy restrykcyjnej interpretacji zapisów, po zorganizowaniu grupy chętnych na objęcie ubezpieczeniem i wystawieniu polisy, nie można było już dołączać nowych osób, bo ewentualne wyrażenie przez nie zgody nie było uprzednie w stosunku do zawarcia umowy.
Więcej wątpliwości budzi ostatnie zdanie tego paragrafu. Z jednej strony jego istnienie jest o tyle zasadne, że ma chronić przed przypadkami zmiany umów na niekorzyść klientów. Z drugiej nawet rzecznik ubezpieczonych w trakcie prac sejmowych wyraził wątpliwości, czy potrzebne jest wprowadzanie obowiązku uzyskania zgody na korzystną zmianę zakresu ochrony ubezpieczeniowej.
- Wydaje się, że wystarczające byłoby, jeśli obowiązek wyrażenia takiej zgody istniałby w przypadku niekorzystnych zmian umowy oraz wysokości sumy ubezpieczenia - mówi Anna Dąbrowska, ekspert w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych.
Tym bardziej nic dziwnego, że przeciw temu rozwiązaniu protestują też towarzystwa ubezpieczeniowe. Argumentują, że towarzystwa, konkurując między sobą, często dodają np. przy okazji rocznicy polisy jakiś nowy element, np. skrócenie karencji czy objęcie odpowiedzialnością skutków uprawiania sportów, nie podwyższając przy tym składki. Jeśli przepis zostałby w niezmienionej formie, ubezpieczyciele musieliby przeprowadzać procedury uzyskania zgód od wszystkich ubezpieczonych. Wymaga to dodatkowej pracy, a więc generuje dodatkowe koszty.
- Cały czas pozostają problemy interpretacyjne związane z pojęciem zmiany naruszającej prawa ubezpieczonego lub osoby uprawnionej. Dodatkowo zastosowanie tego przepisu jest praktycznie niemożliwe przy dużych, nieraz kilkusettysięcznych programach ubezpieczeniowych, np. umowy bancassurance - mówi Piotr Czublun.
Rzeczywiście, uzyskanie zgód często kilku tysięcy ubezpieczonych i uprawnionych będzie skomplikowane logistycznie i kosztowne. Ponadto z jednego programu może powstać kilka albo i więcej programów, w zależności od częstotliwości dokonywanych zmian, bo każdorazowo dla osób, których zgody nie uzyskano, albo które nie wyraziły zgody na proponowaną zmianę, konieczne będzie stworzenie osobnej ścieżki obsługi.
- Wystarczyłoby zastosować tu mechanizm powiadamiania o zmianie warunków ubezpieczenia i domniemanej zgody ubezpieczonego/uprawnionego na zmianę, z zachowaniem ich prawa do rezygnacji z ubezpieczenia - uważa Piotr Czublun. Jak podkreśla, jest to typowe rozwiązanie stosowane np. w razie zmiany regulaminów bankowych.
Do zawarcia na cudzy rachunek umowy ubezpieczenia na życie, a także do jej zmiany konieczna jest uprzednia zgoda ubezpieczonego, która powinna obejmować także wysokość sumy ubezpieczenia.
Zmiana umowy dokonana bez zgody ubezpieczonego nie może naruszać jego praw ani praw osoby uprawnionej do otrzymania sumy ubezpieczenia w razie śmierci ubezpieczonego.
W umowie ubezpieczenia na życie zawartej na cudzy rachunek odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się nie wcześniej niż następnego dnia po tym, gdy ubezpieczony oświadczył stronie wskazanej w umowie, że chce skorzystać z zastrzeżenia na jego rzecz ochrony ubezpieczeniowej. Oświadczenie powinno obejmować także wysokość sumy ubezpieczenia.
Zmiana umowy na niekorzyść ubezpieczonego lub osoby uprawnionej do otrzymania sumy ubezpieczenia w razie śmierci ubezpieczonego, a także każda zmiana dotycząca wysokości sumy ubezpieczenia lub zakresu ochrony ubezpieczeniowej wymaga zgody tego ubezpieczonego.
Podstawa prawa
Art. 2 ustawy o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw, uchwalonej przez Sejm 9 stycznia 2009 r. i skierowanej do dalszych prac w Senacie. Nowela ma wejść w życie trzy miesiące od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.