Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Załącznik można uzupełnić

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

STAN FAKTYCZNY - Spółka akcyjna prowadziła spór z firmą zarejestrowaną w Królestwie Norwegii. Po wydaniu orzeczenia przez sąd arbitrażowy przedstawiciele polskiej spółki złożyli do Sądu Okręgowego w Łodzi wniosek o stwierdzenie jego wykonalności. Dzięki temu wyrok polubowny wywoływałby takie same skutki prawne jak orzeczenie wydane przez sąd polski.

Wniosek został oddalony przez sąd I instancji ze względu na niekompletny zestaw załączników. Wnioskodawca dołączył wprawdzie wymagany przez przepisy odpis wyroku Sądu Arbitrażowego. Zgodnie z prawem spółka powinna jednak wnieść również oryginał lub urzędowo poświadczony zapis na sąd polubowny wraz z uwierzytelnionym przekładem na język polski, jeżeli został on sporządzony w obcym języku. Tymczasem złożone dokumenty były jedynie kserokopiami. Ponadto polska wersja załączników nie zawierała podpisów, natomiast w angielskich pismach brakowało tłumaczenia i nie były one oryginałem zapisu na sąd polubowny. Sąd podkreślił, że uznanie lub stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego ogranicza się do badania przez sąd powszechny załączonych do wniosku dokumentów. Dla uzyskania przez wnioskodawcę korzystnego rozstrzygnięcia konieczne jest jednak złożenie wszystkich wskazanych w przepisach prawnych załączników. Złożony przez powoda wniosek nie spełniał tych warunków, dlatego jego żądanie nie mogło zostać uwzględnione.

Spółka akcyjna złożyła zażalenie na powyższe postanowienie, zarzucając sądowi okręgowemu naruszenie przepisów prawa przez pozbawienie jej możliwości uzupełnienia zaistniałych braków.

Sąd apelacyjny uznał twierdzenie wnioskodawcy za uzasadnione. Podkreślił, że prawo do uzupełnienia braków w terminie siedmiu dni ma zastosowanie, gdy chodzi zarówno o treść samego pisma, jak i niezałączenie do niego wymaganych dokumentów. Zdaniem sądu w postępowaniu o stwierdzenie wykonalności wyroku polubownego jest to szczególnie istotne. Pozbawienie takiej możliwości uniemożliwia bowiem traktowanie takiego orzeczenia na równi z wyrokiem sądu państwowego i w praktyce unicestwia dotychczasowe postępowanie. Powoduje to zatem konieczność ponownego prowadzenia sprawy przez sąd arbitrażowy, i to w tym samym składzie. Sąd apelacyjny stwierdził więc, że w takiej sytuacji wnioskodawca powinien zostać wezwany do uzupełnienia wniosku.

Sygn. akt IACz 880/09

Agnieszka Bobowska

agnieszka.bobowska@infor.pl

@RY1@i02/2010/197/i02.2010.197.183.015b.001.jpg@RY2@

Rafał Morek, adwokat współpracuje z K&L Gates Jamka Sp.

Rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego jest trafne. Wnioskodawca domagający się przed sądem państwowym uznania albo stwierdzenia wykonalności wyroku sądu polubownego lub ugody zawartej przed tym sądem powinien załączyć do wniosku nie tylko sam wyrok lub ugodę, lecz także zapis na sąd polubowny (umowę arbitrażową). Art. 1213 k.p.c. zastrzega, że dokumenty te należy złożyć w oryginale lub poświadczonym odpisie, w razie potrzeby wraz z tłumaczeniem przysięgłym. Wymóg ten jest zgodny z międzynarodowym standardem wynikającym z art. IV konwencji nowojorskiej z 1958 r. o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych. Niedołączenie tych dokumentów w wymaganej formie stanowi brak formalny w rozumieniu art. 130 par. 1 k.p.c. Sąd nie powinien zatem nadać sprawie dalszego biegu. Oddalenie wniosku przez sąd I instancji było błędne.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.