Dziennik Gazeta Prawana logo

Stałe zlecenia, które nie zawsze są stałe

1 lipca 2018

Doradcy prawni znaleźli patent na obchodzenie przepisów o reprezentacji stron w sądzie. Bezbłędnie napisane umowy stałego stosunku zlecenia umożliwiają im występowanie w procesie w charakterze pełnomocnika. Niestety wiele z tych umów podpisywanych jest na potrzeby jednego postępowania i ma niewiele wspólnego ze stałym zleceniem. Sędziowie są bezradni. Nawet gdy mają świadomość, że przedstawiana jako podstawa umocowania umowa została podpisana jedynie w celu obejścia prawa, dopuszczają fałszywych pełnomocników do udziału w sprawie. Nie mają bowiem innych możliwości, oprócz przesłuchania strony, aby podważyć wiarygodność fikcyjnego zlecenia.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.