Zlikwidują, ale nie przyspieszą
Przedsiębiorcy obawiają się, że likwidacja odrębności procesowej przy załatwianiu sporów gospodarczych nie rozwiąże problemu przewlekłości postępowań. To reakcja na pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości, by dotychczasowe sądy gospodarcze przekształcić w zwykłe wydziały sądów powszechnych.
- To nie jest krok w dobrym kierunku. Proponowane rozwiązania spowodują doraźne usprawnienie orzekania, ale w stopniu, który nie rozwiąże problemu najważniejszego: przewlekłości tych postępowań - twierdzi Wojciech Warski z Business Centre Club. Bo sprawy gospodarcze trafią do sądów cywilnych, które dzisiaj stanowią najmniej sprawne ogniwo wymiaru sprawiedliwości. Na wyrok czeka się tutaj miesiącami. Rekordziści - latami. Alicja Sokołowska, której Trybunał w Strasburgu przyznał 12 tys. euro zadośćuczynienia za przewlekłe postępowanie w sprawie cywilnej, czekała 18 lat na wyrok sądu I instancji. Na wyegzekwowanie należności od kontrahenta czeka się średnio ponad 800 dni. A dla przedsiębiorców czas to nie tylko pieniądz. Często też ratunek przed bankructwem firmy.
- Szybkość udzielenia ochrony prawnej ważna jest w każdym postępowaniu - podkreśla prof. Andrzej Jakubecki, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego (KKPC). - Ale sprawy gospodarcze bardzo często decydują o być albo nie być firmy, a co za tym idzie mają daleko idące konsekwencje społeczne w postaci np. likwidacji miejsc pracy - podkreśla Warski.
Ministerstwo Sprawiedliwości nie podziela obaw przedsiębiorców. Zdaniem resortu nie ma dzisiaj podstaw do różnicowania procedury rozstrzygania sporów w sprawach gospodarczych i cywilnych. Przygotowany przez KKPC projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego niedługo zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych. - Postępowanie w sądach gospodarczych stało się zbyt sformalizowane, a sąd, rozstrzygając spór, powinien koncentrować się przede wszystkim na sprawach merytorycznych, a nie opierać swoje orzeczenia na przesłankach formalnych - wyjaśnia Grzegorz Wałejko z departamentu sądów powszechnych w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Przedsiębiorcy, z którymi rozmawialiśmy, obawiają się, że radykalne zmiany w postępowaniach gospodarczych mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Obaw swoich nie kryją też prawnicy. - Same negatywne skutki nieudolnego prowadzenia procesu nie powinny przemawiać za likwidacją odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych - twierdzi Bogumiła Opielewicz z kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy.
Jej zdaniem przedsiębiorcy powinni się liczyć z koniecznością zapoznania się z zaostrzonymi regułami prowadzenia spraw gospodarczych na takiej samej zasadzie, na jakiej obowiązani są do zapoznania się z zasadami rozliczeń podatkowych lub składek na ubezpieczenie społeczne.
Za utrzymaniem odrębnego postępowania przemawia też dotychczasowe orzecznictwo, które uporządkowało niejasności i umożliwia rozwiązanie na bieżąco wielu wątpliwości interpretacyjnych. - Tak radykalne kroki, które proponuje resort sprawiedliwości, mogą wywołać chaos wśród przedsiębiorców, bo wszelkie rewolucyjne zmiany powodują niebezpieczny stan niepewności prawnej - podkreśla Joanna Czyż-Zielińska z kancelarii Chałas i Wspólnicy
Podstawowym uzasadnieniem dla wprowadzenia odrębności obecnych przepisów było zapewnienie szybkości postępowań w sprawach gospodarczych. Jednak w praktyce wielu przedsiębiorców z powodu braku zgłoszenia na czas dowodów przegrywa ważne dla ich działalności sprawy. - Obecne rozwiązanie powoduje, że wielu przedsiębiorców przegrało mimo argumentów, bo nie zgłosiło dowodów na czas, a później sąd je odrzucił - mówi Joanna Czyż-Zielińska. Konsekwencją planowanych zmian będzie zwiększenie swobody sądu w dopuszczaniu nowych dowodów i dokumentów już w trakcie toczącego się postępowania. Obowiązujące dziś przepisy umożliwiają sądowi pominięcie twierdzeń i dowodów, które nie zostały zgłoszone od razu w pozwie lub w odpowiedzi na pozew.
Odrębność postępowań gospodarczych wprowadzono w 1989 r. w związku z likwidacją Państwowego Arbitrażu Gospodarczego.
@RY1@i02/2010/080/i02.2010.080.000.008a.001.jpg@RY2@
Ponad dwa lata na wyegzekwowanie umowy gospodarczej
Agnieszka Bobowska
Mariusz Mosiołek
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu