Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Składając pozew, można wystąpić o zwolnienie z kosztów sądowych

3 marca 2011
Ten tekst przeczytasz w 189 minut

Postępowanie sądowe z zakresu prawa pracy może rodzić konieczność poniesienia kosztów. To, czy trzeba wnieść należne opłaty, zależy nie tylko od tego, kto wszczyna spór, lecz także od jego przedmiotu i wysokości dochodzonych roszczeń

Koszty sądowe obejmują opłaty sądowe i wydatki. Zasady ich uiszczania różnią się w zależności od tego, czy powodem jest pracodawca, czy pracownik.

Pracownik, który występuje z roszczeniem przeciwko pracodawcy, a więc będący powodem, jest zwolniony od kosztów z mocy art. 96 ust.1 pkt 4 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej: ustawa). Pomimo tego zwolnienia na mocy przepisu szczególnego, jakim jest art. 35 ustawy, nałożono na pracowników obowiązek uiszczenia niewielkich opłat od niektórych pism procesowych w postępowaniu odwoławczym.

Ponadto w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przekracza 50 tys. zł, pracownik w postępowaniu rozpoznawczym uiszczać musi wszystkie opłaty stosunkowe. Jeśli warunki materialne nie pozwalają mu na dokonanie opłat, może się domagać dodatkowego zwolnienia od kosztów sądowych w tym zakresie.

W większości przypadków pracownik wnoszący pozew do sądu pracy nie ma obowiązku uiszczania od niego żadnych opłat.

Brak obowiązku wnoszenia opłaty dotyczy w pierwszej kolejności wszystkich spraw o charakterze niemajątkowym.

W sprawach takich nie ma potrzeby wskazywania wartości przedmiotu sporu ani zaskarżenia. Jako przykład najczęściej wnoszonych spraw niemajątkowych - wolnych od opłat sądowych - wskazać można pozwy o sprostowanie świadectwa pracy, o uchylenie kary porządkowej, sprawy dotyczące dokumentacji pracowniczej, np. o usunięcie dokumentu z akt osobowych pracownika.

Pracownik żąda sprostowania świadectwa pracy. Jest to roszczenie o charakterze niemajątkowym, dlatego pozew wolny jest od opłaty sądowej.

Kolejna kategoria spraw, w których nie ma potrzeby uiszczania opłat na etapie składania pozwu, to powództwa o zapłatę, w których pracownik domaga się kwoty niższej niż 50 tys. zł oraz wszystkie inne sprawy o roszczenia majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza tej kwoty. Brak powinności opłacenia pozwu obejmuje zatem wszystkie sprawy z powództwa pracownika rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym, ponieważ wartość przedmiotu sporu nie przekracza w nich 10 tys. zł.

Dla ustalenia konieczności poniesienia opłaty w postępowaniu dotyczącym roszczenia majątkowego pracownika bardzo istotne jest więc prawidłowe określenie wartości przedmiotu sporu. Nie budzi ono wątpliwości, jeśli pracownik domaga się zapłaty określonej kwoty, gdyż ta właśnie kwota stanowi wartość przedmiotu sporu.

Pewne kłopoty u pracownika wnoszącego pozew może stwarzać podanie wartości przedmiotu sporu w tych sprawach majątkowych, które nie mają charakteru pieniężnego.

W większości spraw niepieniężnych o charakterze majątkowym wartość przedmiotu sporu ustalić można na podstawie przepisu art. 231 k.p.c. Przewiduje on, iż w sprawach o roszczenia pracowników dotyczących nawiązania, istnienia lub rozwiązania stosunku pracy wartość przedmiotu sporu stanowi, przy umowach na czas określony, suma wynagrodzenia za pracę za okres sporny, lecz nie więcej niż za rok, a przy umowach na czas nieokreślony, za okres jednego roku.

Pracownik zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony złożył pozew o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne. Miesięczne wynagrodzenie pracownika wynosiło 2 tys. zł. Składając pozew, jako wartość przedmiotu sporu musi wskazać 24 tys. zł. Pozew wolny będzie od opłaty.

Jeśli powód dochodzi kilku roszczeń, zlicza się ich wartość (art. 21 k.p.c.). W sprawie, która powinna podlegać opłacie, pracownik nie będzie mógł jej uniknąć, wskazując wartość przedmiotu sporu niezgodnie z opisanymi wyżej zasadami.

Jeśli sąd nabierze wątpliwości co do wartości przedmiotu sporu wskazanej w pozwie przez pracownika, może ją sprawdzić z urzędu, zarządzając w tym celu odpowiednie dochodzenie (art. 25 k.p.c).

Po doręczeniu pozwu sprawdzenie takie jest dopuszczalne jedynie na zarzut pozwanego zgłoszony przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. Wskazana w pozwie wartość przedmiotu sporu, która nie została sprawdzona przez sąd pierwszej instancji w myśl art. 25 par. 1 i 2 k.p.c., pozostaje aktualna w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym (postanowienie SN z 20 października 2008 r., I PZ 26/08, OSNP 2010/5-6/67). Jeśli jednak wartość przedmiotu zaskarżenia została zdaniem sądu wskazana nieprawidłowo, również ona może podlegać kontroli.

Pracownik zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony, który otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 5 tys. zł, wnosi o zasądzenie odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę stanowiące równowartość wynagrodzenia za trzy miesiące. Pozew jest wolny od opłaty. Jeżeli ten sam pracownik wybierze alternatywne żądanie przywrócenia do pracy, opłata od pozwu wyniesie 3 tys. zł z uwagi na to, iż wartość przedmiotu sporu wyniesie w tym przypadku 60 tys. zł (12 x 5 tys. zł).

Pracownik wyliczył, iż za okres trzech lat należy mu się łącznie 80 tys. zł wynagrodzenia z tytułu wynagrodzenia za nadgodziny.

Jeżeli domagał się będzie zasądzenia tej kwoty w jednym pozwie, konieczne będzie uiszczenie opłaty w kwocie 4 tys. zł.

Podzielenie roszczenia i wniesienie kilku oddzielnych pozwów o zapłatę kwot niższych niż 50 tys. zł np. za każdy rok oddzielnie pozwoli mu uniknąć opłaty od każdego z pozwów.

Składając zażalenie lub apelację w sprawie, w której pozew nie podlegał opłacie, pracownik jest zobligowany do uiszczenia od niej opłaty podstawowej w kwocie 30 zł.

Środek odwoławczy podlega takiej opłacie również w sprawach o charakterze niemajątkowym.

Bez znaczenia pozostaje również to, czy sprawa rozpoznawana jest w trybie zwykłym, czy uproszczonym. W przypadku spraw z powództwa pracownika do ustalenia wysokości opłaty nie znajdują więc zastosowania ogólne reguły ustalenia opłat od apelacji w postępowaniu uproszczonym przewidujące opłaty stałe w różnej wysokości zależne od wysokości wartości przedmiotu zaskarżenia (art. 28 ustawy).

Opłatę w kwocie 30 zł pracownik musi uiścić, także wnosząc skargę kasacyjną i skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.

W sprawach, w których pozew wolny jest od opłaty, pracownik nie musi ponosić żadnych kosztów, gdy wnosi:

sprzeciw od wyroku zaocznego,

zarzuty od nakazu zapłaty,

skargę o wznowienie postępowania.

Opłata nie musi być także uiszczona od skargi pracownika na naruszenie prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, czyli skargi na przewlekłość postępowania, która według reguł ogólnych podlega opłacie stałej w kwocie 100 zł.

Sąd Najwyższy w uchwale z 3 lutego 2009 r. (I PZP 5/08, OSNP 2009/11-12/132) stwierdził natomiast, iż od postanowienia sądu pierwszej instancji o odrzuceniu pozwu w części przysługuje zażalenie, chociażby postanowienie to zostało zamieszczone w wyroku. W opinii Sądu Najwyższego zażalenie złożone od postanowienia o odrzuceniu pozwu zawartego w wyroku podlega stosownej opłacie niezależnie od opłaty od apelacji wniesionej od zawartego w wyroku rozstrzygnięcia o dochodzonym roszczeniu.

Pracownik, składając wyłącznie zażalenie, uiścić musi opłatę w kwocie 30 zł. Gdyby jednak w części rozstrzygającej merytorycznie sąd oddalił jego roszczenie, to zgodnie z wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy, skarżąc całe orzeczenie, ma obowiązek uiszczenia dwóch opłat w kwocie 30 zł każda.

W sprawach, w których wartość przedmiotu sporu jest wyższa niż 50 tys. zł, pracownik również od apelacji i zażalenia uiścić musi opłaty stosunkowe.

Opłata od apelacji jest identyczna jak od pozwu. Oblicza się ją jednak nie od wskazanej w pozwie wartości przedmiotu sporu, ale od wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego w apelacji.

Na tym tle pojawiło się wiele wątpliwości interpretacyjnych, które w licznym orzecznictwie wyjaśnił Sąd Najwyższy. Należy zatem w pierwszej kolejności podkreślić, że o samym obowiązku uiszczenia opłaty stosunkowej decyduje wartość przedmiotu sporu, a nie wartość przedmiotu zaskarżenia, która może być od niej niższa (i niższa niż 50 tys. zł), jeśli pracownik zaskarża tylko część rozstrzygnięcia. Dlatego nawet gdy wartość przedmiotu zaskarżenia nie przekracza 50 tys. zł, ale wartość przedmiotu sporu określona w pozwie przekraczała tą kwotę, pracownik musi uiścić opłatę stosunkową od wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia (uchwała Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2007 r., II PZP 6/07, OSNP 2008/7-8/89).

Pracownik domagał się zasądzenia kwoty 70 tys. zł.

Sąd częściowo uwzględnił jego żądanie i zasądził kwotę 30 tys. zł. W apelacji pracownik domaga się zasądzenia pozostałych 40 tys. zł, co do których powództwo zostało oddalone. Wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi 40 tys. zł, ale wartość przedmiotu sporu 70 tys. zł, dlatego od apelacji pracownik musi uiścić musi opłatę 2 tys. zł, a nie 30 zł.

W uchwale z 5 maja 2009 r. (I PZP 1/09, OSNP 2009/23-24/304) Sąd Najwyższy wyjaśnił z kolei, iż nawet wtedy, gdy pracownik wybierając w toku procesu alternatywne żądanie zasądzenia odszkodowania w miejsce dochodzonego dotąd uznania za bezskuteczne wypowiedzenia (lub przywrócenia do pracy), nie zrzeknie się pierwotnego roszczenia ani nie uzyska zgody pracodawcy na cofnięcie pozwu, dochodzi do zmiany przedmiotu sporu i jego wartości. Zmiana żądania następuje bowiem automatycznie, zaś wskutek wyboru przez pracownika drugiego z roszczeń to pierwsze przestaje istnieć. Zmiana wartości przedmiotu sporu odnosi następnie bezpośredni skutek w zakresie obowiązku uiszczania opłat przez pracownika.

Pracownik Robert. C. zarabiający miesięcznie 10 tys. zł wniósł sprawę o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę.

Wartość przedmiotu sporu wynosiła 120 tys. zł. Na rozprawie zmienił to żądanie i wnosił o zasądzenie odszkodowania w kwocie 30 tys. zł.

Sąd postanowił oddalić jego powództwo.

Pracownik - Robert C. musi uiścić opłatę w kwocie 30 zł, a nie 6 tys. zł. Wynika to z tego, iż wartość przedmiotu sporu w wyniku zmiany powództwa zmniejszyła się poniżej 50 tys. zł.

W postanowieniu z 17 lipca 2008 r. (II PZ 14/08, LEX nr 497680) Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że ograniczenie żądania powództwa i wartości przedmiotu sporu w sprawach z zakresu prawa pracy poniżej 50 tys. zł nie powoduje zmiany opłaty stosunkowej na podstawową.

Jeśli w sprawie, której wartość przedmiotu sporu przekracza 50 tys. zł pracownik wnosi zażalenie, to opłata od zażalenia wynosi piątą część opłaty obliczonej od wskazanej w zażaleniu wartości przedmiotu zaskarżenia.

Pracownik domaga się zasądzenia od pracodawcy kwoty 55 tys. zł. Przed wydaniem wyroku przez sąd rejonowy cofnął powództwo, częściowo ograniczając swe żądanie do kwoty 45 tys. zł. Nie dochodzi w ten sposób do zamiany pierwotnej wartości przedmiotu sporu i wnosząc apelację od niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, pracownik uiścić musi opłatę stosunkową.

W sprawach, w których pracownik jest powodem, w sposób specyficzny uregulowano również zasady ponoszenia opłat sądowych przez pozwanych pracodawców. Z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 27 marca 2007 r. (II PZP 1/07, OSNP 2007/19-20/270) wynika, iż pracodawca pomimo obowiązku uiszczania opłaty od pozwu na zasadach ogólnych we wszystkich sprawach z zakresu prawa pracy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 tys. zł od:

apelacji,

zażalenia,

skargi kasacyjnej,

skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia,

uiścić musi tak samo jak pracownik opłatę w kwocie 30 zł.

Od pozostałych pism podlegających opłacie pracodawca ma obowiązek uiszczać opłaty na zasadach ogólnych.

Pracownik dochodzi od pracodawcy zapłaty kwoty 48 tys. zł.

Sąd zasądził na jego rzecz kwotę 20 tys. zł i oddalił powództwo w pozostałej części. Obydwie strony wniosły apelację od tego wyroku.

Zarówno pracownik, jak i pracodawca mają obowiązek uiścić od swoich apelacji opłaty w kwocie po 30 zł.

W sprawach o roszczenia pracowników zakończonych wygraną pracownika pracodawca ma ponadto obowiązek pokrycia opłat, od których zwolniony był przy wnoszeniu pozwu pracownik.

W opinii Sądu Najwyższego pracodawca, który przegrywa sprawę, powinien zostać obciążony w wyroku opłatą, której pracownik - przy wnoszeniu pozwu - nie miał obowiązku uiszczać.

W uchwale z 5 marca 2007 r. (I PZP 1/07 OSNP 2007/19-20/269) Sąd Najwyższy stwierdził, że na podstawie ogólnej zasady dotyczącej rozliczania kosztów sądowych sąd w orzeczeniu kończącym w instancji sprawę z zakresu prawa pracy, w której wartość przedmiotu sporu nie przewyższa kwoty 50 tys. zł, powinien obciążyć pozwanego pracodawcę kosztami sądowymi, których nie miał obowiązku uiścić pracownik wnoszący powództwo z wyłączeniem opłat od tych pism, w których przewidziana jest opłata stała 30 zł. Oznacza to, że w każdej sprawie zakończonej w pierwszej instancji, którą pracodawca przegrywa, sąd powinien obliczyć opłatę stosunkową, względnie opłatę stałą w postępowaniu uproszczonym, przyjmując za podstawę do jej obliczenia wartość przedmiotu sporu i nakazać pobranie tej opłaty na rzecz Skarbu Państwa (sądu, który rozpozna sprawę) od pracodawcy.

Jeżeli powództwo zostało uwzględnione tylko w części, obciążenie pracodawcy opłatą nastąpi przy uwzględnieniu tego. Obciążenie kosztami w tym trybie nie obowiązuje, jeśli pracodawca jest zwolniony od kosztów sądowych z mocy ustawy (gdy jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa) lub na podstawie orzeczenia sądu.

Pracownik Adam H. domagał się zapłaty od swojego pracodawcy Piotra B. kwoty 12 tys. zł.

Sąd przyznał mu rację i zasądził na jego rzecz kwotę 8 tys. zł i oddalił powództwo w pozostałej części.

Sąd nakaże pobranie od pracodawcy - Piotra B. na rzecz Skarbu Państwa kwoty 400 zł z tytułu kosztów sądowych.

Pracownik - Krzysztof Z., którego wynagrodzenie miesięczne wynosiło 3 tys. zł, wniósł sprawę o przywrócenie do pracy. Pozew okazał się skuteczny i Krzysztof Z. wygrał sprawę.

Wartość przedmiotu sporu w tym przypadku wynosiła 36 tys. zł.

Sąd powinien obciążyć pracodawcę kosztami sądowymi, których nie miał obowiązku uiścić pracownik - Krzysztof Z., w kwocie 1800 zł.

W sprawach o roszczenia pracodawcy zasady ponoszenia opłat nie odbiegają od tych, które występują w sprawach cywilnych i gospodarczych tylko wówczas, gdy wartość przedmiotu sporu nie jest wyższa niż 50 tys. zł.

Kwestie te budziły wątpliwości, które zostały wyjaśnione w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że pozew i niektóre inne pisma procesowe w sprawie, w której pracodawca jest powodem, niezależnie od wartości przedmiotu sporu podlegają opłacie sądowej, której wysokość ustala się na zasadach ogólnych.

Wnoszący pozew pracodawca uiścić musi opłatę w wysokości 5 proc. dochodzonej kwoty. Obowiązek ten dotyczy zatem również tych spraw, gdy pracodawca żąda kwoty niższej niż 50 tys. zł. Wyjątkiem są tu jednak sprawy rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym, to jest o roszczenia wynikające z umowy o pracę, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 tys. zł W tych sprawach obowiązują opłaty stałe od pozwu uzależnione od wartości przedmiotu sporu (art. 28 ustawy). Wynoszą one w sprawach:

do 2 tys. zł - 30 zł,

od ponad 2 tys. zł do 5 tys. zł - 100 zł,

od ponad 5 tys. zł do 7,5 tys. zł - 250 zł,

od ponad 7,5 tys. zł - 300 zł.

Pomimo obowiązku uiszczania przez pracodawcę opłaty od pozwu na zasadach ogólnych we wszystkich sprawach z zakresu prawa pracy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 tys. zł od:

apelacji,

zażalenia,

skargi kasacyjnej,

skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia,

uiścić musi tak samo jak pracownik opłatę w kwocie 30 zł (uchwała SN z 9 stycznia 2007 r., II PZP 5/2006, OSNP 2007/11-12/152).

Jeżeli wartość przedmiotu sporu w sprawie z powództwa pracodawcy przekracza 50 tys. zł, pracodawca i pracownik, wnosząc apelację, uiszczają 5-proc. opłatę stosunkową obliczoną od wartości przedmiotu zaskarżenia.

Pracodawca wniósł przeciwko pracownikowi sprawę o zapłatę 8 tys. zł tytułem odszkodowania za naruszenie umowy o zakazie konkurencji.

Jest ona rozpoznawana przez sąd w postępowaniu uproszczonym.

Wnosząc pozew, pracodawca musi uiścić opłatę stałą w kwocie 300 zł. Jeśli sąd oddali powództwo w całości, pracodawca uiścić będzie musiał od apelacji opłatę w kwocie 30 zł.

Drugim składnikiem kosztów sądowych są wydatki. W procesach z zakresu prawa pracy najczęściej występującymi wydatkami są wynagrodzenia i koszty poniesione przez biegłych, tłumaczy i kuratorów. Obejmują one również zwrot kosztów podróży i noclegu oraz utraconych zarobków lub dochodów świadków.

Z praktyki sądowej wynika, że zarówno pracownik, jak i pracodawca najczęściej zetkną się z koniecznością poniesienia kosztów opinii biegłego, gdyż znaczna część świadków zamieszkuje w miejscowościach będących siedzibami sądów i nie żąda zwrotu kosztów podróży.

To, kto poniesie wydatki i w jakiej fazie procesu, zależy od kilku czynników.

Najistotniejsze jest to, czy powodem w sprawie jest pracodawca, czy pracownik. Ważne jest również to, kto wnioskuje o dokonanie czynności połączonej z wydatkami. Możemy wyróżnić kilka typowych sytuacji procesowych, w których pracodawca lub pracownik muszą się liczyć z koniecznością poniesienia wydatków.

W procesach, w których pracodawca dochodzi roszczeń od pozwanego pracownika, obydwie strony procesu ponoszą wydatki na podstawie ogólnych zasad obowiązujących w procesie cywilnym. Oznacza to, że ani pracodawca, ani pracownik nie są zwolnieni od wydatków z mocy ustawy.

Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania czynności procesowej połączonej z wydatkami, przykładowo zlecenia wydania opinii biegłemu, sąd wzywa do uiszczenia zaliczki tę stronę, która wnioskuje o przeprowadzenie czynności w terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie. Sąd podejmie czynności dopiero po uiszczeniu zaliczki w określonej wysokości. Jeśli żądana kwota nie zostanie wpłacona, dowód zostanie pominięty, zaś brak tego dowodu może mieć negatywne konsekwencje dla strony, która domagała się jego przeprowadzenia w celu udowodnienia swych twierdzeń.

Wysokość zaliczki określa sąd na podstawie przewidywanych kosztów zamierzonej czynności.

Wyłożenie zaliczki ma charakter tymczasowy, ponieważ uiszczona przez pracownika lub pracodawcę rozliczona zostanie w rozstrzygnięciu o kosztach zawartym w wyroku.

Jeżeli zaliczka żądana przez sąd okaże się większa niż kwota faktycznie poniesionych wydatków, sąd zwraca wpłacającemu całą nadpłaconą kwotę.

Inaczej kształtują się zasady ponoszenia wydatków w sprawach inicjowanych przez pracownika.

Pracownik w sprawie ze swojego powództwa nie ma bowiem obowiązku wykładania zaliczek na koszty przeprowadzenia dowodów ani innych czynności połączonych z wydatkami. Jest tak dlatego, że w tego typu sprawach wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa (art. 97 ustawy).

Pracownik Maciej K. pozwał (nieznanego z miejsca pobytu) pracodawcę Katarzynę P. o zapłatę.

Sąd ustanowił dla pozwanego kuratora (którego wynagrodzenie wyniosło 600 zł). Kwota ta została tymczasowo wyłożona przez Skarb Państwa. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd oddalił powództwo pracownika - Macieja K. w całości, uznając, iż było ono całkowicie pozbawione podstaw faktycznych i prawnych.

Sąd w wyroku nakaże pobrać od pracownika na rzecz Skarbu Państwa kwotę 600 zł tytułem wydatków, które obejmowały wynagrodzenie kuratora.

Jeśli pracownik wygra sprawę, te wydatki zostaną pobrane od przegrywającego pracodawcy na rzecz Skarbu Państwa. Jeżeli sprawa zostanie przegrana przez pracownika, w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może obciążyć go wydatkami.

Wnosząc o przeprowadzenie dowodu bądź innej czynności połączonej z wydatkami, pracodawca musi natomiast uiścić zaliczkę w kwocie określonej przez sąd również w sprawach, w których jest pozwanym.

Jeżeli sąd oddali powództwo, pracownik będzie musiał zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego wydatki. W tym przypadku nie obowiązuje występujące w art. 97 ustawy ograniczenie przewidujące możliwość obciążenia pracownika wydatkami tylko w przypadkach szczególnie uzasadnionych, ponieważ dotyczy ono tylko i wyłącznie wydatków obciążających pracownika, tzn. powstających wtedy, gdy pracownik jest stroną inicjującą dokonanie czynności.

Jeśli pracownik lub pracodawca nie są w stanie uiścić opłaty wymaganej przez sąd, mają możliwość złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 100 ust. 2 ustawy).

Wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych pracownik lub pracodawca będący osobą fizyczną musi złożyć oświadczenie według ustalonego wzoru, w którym wykaże, że nie jest w stanie ponieść kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art.102 ustawy). Oświadczenie, którego wzór otrzymać można w każdym sądzie lub pobrać ze strony internetowej, obejmować musi szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów.

W niektórych przypadkach sąd na podstawie okoliczności sprawy lub oświadczeń strony przeciwnej może powziąć wątpliwości co do rzeczywistego stanu majątkowego strony domagającej się zwolnienia od kosztów sądowych lub z niej korzystającej, co skutkowało będzie zarządzeniem stosownego dochodzenia. Sąd może przykładowo zażądać wykazania za pomocą dokumentów, wydatków i dochodów pracownika lub pracodawcy domagającego się zwolnienia od kosztów sadowych.

Od osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów sądowych sąd może ponadto odebrać przyrzeczenie co do prawdziwości i rzetelności jej oświadczenia.

Osoba chcąca uzyskać zwolnienie od kosztów może też do samego wniosku dołączyć dokumenty poświadczające wysokość dochodów (np. kserokopie zeznań podatkowych lub odcinek poświadczający wysokość świadczenia otrzymywanego z ZUS, aktualne stany rachunków bankowych, kserokopie rachunków za czynsz, energię, lekarstwa, kserokopie umów kredytowych). Czym dokładniejszy i lepiej udokumentowany jest bowiem wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, tym większe są szanse, iż zostanie on uwzględniony.

Sąd może także przyznać zwolnienie od kosztów sądowych pracodawcy - osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej niebędącej osobą prawną, której przepisy ustawy przyznają zdolność prawną - jeżeli wykazał, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie (art.103 ustawy), ale z takimi sytuacjami spotkać się można zupełnie wyjątkowo.

Jednostka organizacyjna lub osoba prawna domagająca się zwolnienia od kosztów sądowych powinna we wniosku przedstawić szczegółowo swoją kondycję finansową na okoliczność braku majątku i możliwości sfinansowania opłaty. Niedostateczne udokumentowanie wniosku doprowadzi do jego oddalenia.

Przy ocenie możliwości płatniczych pracodawcy prowadzącego działalność gospodarczą konieczne jest wykazanie złej sytuacji finansowej w dłuższym okresie czasu, ponieważ chwilowe kłopoty finansowe nie uzasadniają zwolnienia od kosztów, zaś konieczność ponoszenia kosztów sądowych jest jednym z typowych obciążeń finansowych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Potrzeba złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych aktualizuje się zwykle wtedy, gdy pracownik lub pracodawca wezwani zostają przez sąd do uiszczenia opłaty od pisma procesowego lub uiszczenia zaliczki na wydatki, których nie są w stanie ponieść.

Aby nie uchybić terminowi do opłacenia pisma lub uiszczenia wydatków, wniosek o zwolnienie od kosztów powinien zostać złożony przed jego upływem, ponieważ w innym przypadku pismo może zostać zwrócone lub odrzucone, zaś w przypadku wezwania do uiszczenia zaliczki na wydatki sąd może pominąć czynność połączoną z wydatkami.

Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych jest pismem procesowym - powinien więc zawierać przede wszystkim wyraźne stwierdzenie, że strona domaga się takiego zwolnienia wraz z określeniem jego zakresu, a nadto przedstawienie opisu kondycji finansowej wnioskodawcy wraz z dowodami na poparcie przytoczonych okoliczności (art. 126 par. 1 pkt 3 k.p.c.). Możliwe jest zawarcie takiego wniosku w treści pisma procesowego podlegającego opłacie, co jednak nie oznacza, że w takiej sytuacji rygory dotyczące jego wymaganej treści są mniejsze (postanowienie SN z 22 stycznia 2008 r., I UZ 39/07, LEX nr 448201).

W postanowieniu z 22 stycznia 2008 r. (I UZ 39/07, OSNP 2009/7-8/109) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż zawarte w apelacji stwierdzenie o zwolnieniu strony od opłat sądowych z mocy ustawy nie jest równoznaczne ze złożeniem wniosku o zwolnienie od opłaty podstawowej. Z kolei na tle sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych Sąd Najwyższy uznał, że również ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie jest równoznaczne z całkowitym zwolnieniem ubezpieczonego od kosztów sądowych (postanowienie SN z 14 stycznia 2008 r., II UZ 39/07, OSNP 2009/5-6/84). Identyczne uwagi odnieść należy do pracownika, dla którego wyznaczono pełnomocnika z urzędu. Sąd Najwyższy uznaje też, że w sprawie z zakresu prawa pracy nie ma podstaw do przyjęcia, że wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu zawiera wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych lub jest z nim zrównany (postanowienie SN z 14 listopada 2008 r., II PZ 36/2008, OSNP 2010/9-10/118).

Odmowę zwolnienia od kosztów pracownik i pracodawca mogą zaskarżyć zażaleniem.

Sąd odmówił pracodawcy, który nie prowadzi już działalności gospodarczej, zwolnienia od kosztów w części dotyczącej opłaty od pozwu w kwocie 300 zł.

Swoje stanowisko sąd uzasadnił tym, iż opłata jest na tyle niska, że może ją uiścić bez uszczerbku dla swego utrzymania.

W toku postępowania pojawiła się konieczność wyłożenia zaliczki na opinię biegłego w kwocie 2 tys. zł. Pracodawca może złożyć nowy wniosek o zwolnienie od tych wydatków.

Zażalenie nie przysługuje natomiast stronie przeciwnej na postanowienie uwzględniające wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.

Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych dotyczyć może całości kosztów. Możliwe jest również zwolnienie częściowe od poszczególnych opłat lub wydatków.

Po oddaleniu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych sąd ponownie wzywa wnioskodawcę do ich uiszczenia, wyznaczając nowy termin. Wezwanie takie skierowane też być musi do adwokata lub radcy prawnego, jeśli reprezentują oni osobę domagającą się zwolnienia.

Jeśli wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych nie zostanie uwzględniony, może on zostać ponowiony przez pracodawcę lub pracownika, jeżeli wnioskodawca wykaże, że zmieniła się jego sytuacja majątkowa. Nie wolno natomiast domagać się zwolnienia, powołując się na te same okoliczności, które stanowiły uzasadnienie oddalonego wniosku.

Ponowny wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, oparty na tych samych okolicznościach, podlega odrzuceniu. Na odrzucenie wniosku nie przysługuje zażalenie (art. 107 ustawy).

Jeżeli okaże się, że okoliczności, na podstawie których przyznano zwolnienie, nie istniały lub przestały istnieć, sąd cofa zwolnienie od kosztów sądowych (art. 110 ustawy). Cofnięcie takie może dotknąć zarówno pracodawcę, jak i pracownika. W każdym z przypadków osoba pozbawiona zwolnienia od kosztów obowiązana będzie uiścić wszystkie przepisane opłaty oraz zwrócić wydatki, od których została wcześniej zwolniona. Jeśli okoliczności, na podstawie których przyznano zwolnienie od kosztów, przestały istnieć już po zwolnieniu, sąd może obciążyć wnioskodawcę obowiązkiem zwrotu kosztów sądowych częściowo, stosownie do zmiany, jaka nastąpiła w jej stosunkach.

Surowsze konsekwencje spotkać mogą pracodawcę lub pracownika, którzy uzyskali zwolnienie od kosztów sądowych na podstawie świadomego podania nieprawdziwych okoliczności. W takiej sytuacji sąd, cofając zwolnienie, skaże zwolnionego od kosztów na grzywnę w wysokości do 1 tys. zł, oprócz obowiązku uiszczenia wszystkich przepisanych opłat i pokrycia obciążających go wydatków (art. 111 ustawy). Z kolei ponowne zgłoszenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych na podstawie świadomie podanych nieprawdziwych okoliczności o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania, skutkuje odrzuceniem takiego wniosku i skazaniem wnioskującego na grzywnę w wysokości do 2 tys. zł.

Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia od zwrotu kosztów przeciwnikowi.

Konieczność pokrycia opłat sądowych i wydatków przy wnoszeniu sprawy lub w toku postępowania jest tylko pierwszym z elementów kosztów, jakie ponieść może uczestnik sporu sądowego.

Drugim, zwykle bardziej dotkliwym dla strony przegrywającej sprawę są koszty procesu przeciwnika procesowego, których zwrot przysługuje temu, kto wygrał sprawę.

Koszty procesu obejmują:

poniesione przez stronę koszty sądowe,

koszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika,

równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie.

Natomiast gdy pracodawca lub pracownik reprezentowani są przez adwokata lub radcę prawnego, w skład kosztów procesu wejdzie dodatkowo wynagrodzenie jednego pełnomocnika oraz jego wydatki.

Koszty sądowe to opisane wcześniej opłaty i wydatki. Najczęściej występujące wydatki to wyłożone przez pracodawcę zaliczki na koszty dojazdów do sądu świadków wnioskowanych przez pracodawcę i ich utraconych zarobków lub na wynagrodzenia biegłych.

Wysokość wydatków w każdej sprawie jest inna, zależy od liczby świadków, odległości ich przejazdu do sądu, ich utraconych zarobków oraz wysokości rachunku, jaki za swoją opinię wystawiają biegli.

Każda ze stron procesu, czyli pracownik i pracodawca, ponosi swoje koszty, których suma stanowi dla sądu podstawę ich rozliczenia w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji. Uwzględnić należy jednak opisaną wcześniej zasadę, zgodnie z którą za pracownika w procesie wytoczonym przez niego wydatki ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Te składniki kosztów nie zostaną więc zasądzone na rzecz pracownika, nawet jeśli wygra on sprawę, tylko na rzecz Skarbu Państwa.

Wynagrodzenia adwokatów i radców prawnych są uzależnione od wartości przedmiotu sporu w sprawie. Sąd w przeważającej części przypadków zasądzi to wynagrodzenie w wysokości stawek minimalnych. Należy jednak mieć świadomość, że w przypadku skomplikowanych spraw stawka minimalna może zostać podniesiona aż sześciokrotnie, nie może być ona jednak wyższa niż wartość przedmiotu sprawy. Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:

do 500 zł - 60 zł;

powyżej 500 zł do 1500 zł - 180 zł;

powyżej 1500 zł do 5000 zł - 600 zł;

powyżej 5000 zł do 10 000 zł - 1200 zł;

powyżej 10 000 zł do 50 000 zł - 2400 zł;

powyżej 50 tys. zł do 200 tys. zł - 3,6 tys. zł;

powyżej 200 tys. zł - 7,2 tys. zł.

Jeśli sprawa dotyczy zapłaty wynagrodzenia za pracę lub odszkodowania, stawka minimalna wynosi 75 proc. powyżej wymienionych stawek obliczonych od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. Tylko w przypadku odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej należy się 50 proc. stawki.

W pewnej kategorii spraw stawki są stałe.

Za ustalenie wypadku przy pracy (bez żądania odszkodowania) stawka wynosi 120 zł.

W sprawach o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, przywrócenie do pracy lub ustalenie sposobu ustania stosunku pracy oraz w przypadku wszystkich roszczeń niemajątkowych - 60 zł. Z orzecznictwa wynika ponadto, że 60 zł zapłacić należy przeciwnikowi w sprawie o odszkodowanie za niezgodne z przepisami rozwiązanie stosunku pracy niezależnie od wysokości tego odszkodowania.

Wynagrodzenie dla adwokata lub radcy prawnego należy się również w postępowaniu przed sądem II instancji, z tym że przed sądem okręgowym wynosi ono 50 proc. stawki minimalnej, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 75 proc. stawki minimalnej (w obu wypadkach nie mniej niż 60 zł), zaś przed sądem apelacyjnym 75 proc. stawki, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat - 100 proc. stawki minimalnej (w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł).

Wynagrodzenie zasądza się również w postępowaniu zażaleniowym, z tym zastrzeżeniem, że jego przyznanie zależy od ostatecznego wyniku sprawy, co oznacza, iż sąd drugiej instancji odmówi zasądzenia kosztów w postępowaniu zażaleniowym dotyczącym postanowienia, które nie kończy postępowania, pozostawiając rozstrzygnięcie o tych kosztach sądowi pierwszej instancji.

Istnieją dwie główne zasady zwrotu kosztów procesu mające zastosowanie niezależnie od tego, czy powodem w sprawie jest pracodawca, czy pracownik. Podstawowa zasada przewiduje obowiązek zwrotu kosztów przeciwnikowi przez stronę przegrywającą proces (art. 98 par. 1 k.p.c.). Uzupełnia ją zasada przewidująca stosunkowy rozdział kosztów pomiędzy stronami lub ich zniesienie, gdy powód wygrywa tylko częściowo (art.100 k.p.c.). Rozdzielając koszty w sposób stosunkowy, sąd oblicza procentowo wygraną powoda i pozwanego. Każdej ze stron koszty należą się tylko w takim procencie, w jakim wygrała sprawę. Sąd odejmuje następnie kwotę niższą od kwoty wyższej i zasądza ją na rzecz pracownika lub pracodawcy.

W wypadkach szczególnych powyższe reguły mogą być zastąpione.

Jeśli pozwany nie dał powodów do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności żądanie pozwu, to pomimo wygrania sprawy powód ma obowiązek zapłaty kosztów procesu przeciwnikowi (art.101 k.p.c.).

Sąd może w szczególnie uzasadnionych przypadkach nie obciążać strony przegrywającej kosztami lub obciążyć ją nimi tylko w części (art.102 k.p.c.).

Ustalenie, czy w sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, zależy od swobodnej oceny sądu. Ocena ta musi jednakże uwzględniać wszystkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej podjęcie. Sam wiek strony będącej osobą fizyczną nie jest okolicznością stanowiącą wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu art. 102 k.p.c. (postanowienie SN z 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09, LEX nr 564753).

Przypadek szczególnie uzasadniony najczęściej wynika z trudnej sytuacji materialnej lub rodzinnej strony nieobciążanej kosztami - może jednak wynikać też z charakteru sprawy lub sposobu prowadzenia postępowania przez strony. W żadnym jednak razie nieobciążanie pracownika kosztami procesu nie powinno być dla sądu zasadą orzekania o kosztach.

Jeśli sąd pomimo wygranej pracodawcy lub pracownika nie obciążył przegrywającego kosztami procesu, a w opinii strony wygrywającej żaden szczególny przypadek nie zachodził, może ona odwołać się od tego rozstrzygnięcia. W takim przypadku nie składa się apelacji, tylko zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w wyroku. Zażalenie należy wnieść w terminie siedmiu dni od ogłoszenia orzeczenia lub gdy składany był wniosek o uzasadnienie w terminie siedmiu dni od doręczenia stronie skarżącej orzeczenia wraz z uzasadnieniem.

Przyczyny usprawiedliwiające ubieganie się przez stronę o zwolnienie od kosztów sądowych nie wystarczą, by wyłączyć działanie ustanowionej w art. 98 par. 1 k.p.c. reguły, że ten, kto przegrał spór, zwraca koszty procesu temu, czyje racje zostały uznane za słuszne.

Sąd może uwolnić stronę od obowiązku zwrotu kosztów procesu na podstawie art. 102 k.p.c., jeśli stwierdzi, że zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony. Okoliczności, które uprawniają do zastosowania tego przepisu, ocenia sąd, i ocena ta następuje niezależnie od przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych (postanowienie SN z 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09, LEX nr 578136).

Na podstawie art. 102 k.p.c. sąd może nie zasądzić od strony przegrywającej całości lub części kosztów. Nie może natomiast zasądzić na rzecz strony przegrywającej od strony wygrywającej kosztów procesu (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 8 sierpnia 2008 r., I ACz 469/08, LEX nr 516570).

Tak pracodawca, jak i pracownik pochopnie wnoszący sprawę do sądu, a później cofający pozew muszą mieć świadomość tego, że umarzając sprawę, sąd obciąży ich kosztami procesu przeciwnika.

Jedynymi przypadkami, gdy cofnięcie pozwu jest traktowane na równi z wygraniem sprawy, są te, gdy pozwany, który wcześniej nie chciał spełnić żądania, zaspokaja roszczenie po wniesieniu sprawy do sądu z własnej inicjatywy, lub robi to z powodu zawarcia ugody pozasądowej z powodem. Sąd Najwyższy uważa też, że jeżeli strona cofająca apelację nie chce być obciążona - na żądanie strony przeciwnej - kosztami postępowania apelacyjnego, powinna w piśmie cofającym apelację wykazać, że jej cofnięcie wynikało z zaspokojenia przez przeciwnika w postępowaniu apelacyjnym interesów skarżącego oraz że wniesienie apelacji było niezbędne do dochodzenia praw lub obrony skarżącego (postanowienie SN z 11 grudnia 2009 r., V CZ 58/09, LEX nr 551159).

W niektórych mniej skomplikowanych sprawach zdarzyć się może również tak, że nie powstaną żadne koszty procesu, ponieważ sprawa nie będzie wymagała uiszczania opłat, ponoszenia wydatków, a strony zamieszkujące w miejscowości będącej siedzibą sądu będą występowały bez adwokata lub radcy prawnego.

Skarga kasacyjna wniesiona przez radcę prawnego będącego pełnomocnikiem pracownika jako przedstawiciela związku zawodowego (art. 465 par. 1 k.p.c.) podlega opłacie na zasadach określonych w art. 35 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. nr 167, poz. 1398 ze zm.).

W sprawie z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika, w której wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 tys. zł, od zażalenia na postanowienie o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędziego pobiera się od stron postępowania opłatę podstawową na podstawie artykułu 35 ust. 1 zdanie 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. nr 167, poz. 1398 ze zm.).

Zwolnienie strony od kosztów sądowych w sprawie, przyznane w postępowaniu przed sądem powszechnym, nie obejmuje postępowania kasacyjnego.

Podstawy zasądzenia kosztów postępowania zażaleniowego w części dotyczącej opłaty za czynności adwokackie, prowadzonego na skutek zażalenia na postanowienie o kosztach procesu, nie stanowi wartości przedmiotu sprawy, lecz wysokość kosztów, których dotyczy zażalenie.

@RY1@i02/2011/043/i02.2011.043.209.0005.001.jpg@RY2@

Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Art. 98 par. 1 - art. 108 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Art. 35 par. 1, art. 96 ust. 1 pkt 4, art. 97, art. 102 - 103, art. 105, art. 109, art. 110 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 z późn. zm.).

Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, oraz w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 i 1348 z późn. zm.).

Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).

Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomo-cy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.