Ustna forma nie będzie u lotna
Praca sędziego nad sprawą nie kończy się w momencie ogłoszenia sentencji wyroku. Musi jeszcze podać motywy, jakimi się kierował, wydając takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Niestety pisanie uzasadnień wyroków jest bolączką sędziów. Szansą na poprawę sytuacji jest wprowadzenie przepisów, które umożliwią sporządzanie uzasadnień wyłącznie w formie ustnej
Od marca bieżącego roku w sądach apelacyjnych i okręgowych trwa proces wdrażania tzw. protokołu elektronicznego. Nowa metoda polega na sporządzeniu zapisu audio lub audio-wideo z przebiegu posiedzenia jawnego, a jej wprowadzenie stwarza możliwość dalszych rozwiązań zmierzających do usprawnienia i przyśpieszenia postępowań sądowych, jak również odciążenia sędziów.
Obecnie po ogłoszeniu wyroku w sprawie sąd podaje ustnie motywy swojego rozstrzygnięcia. Są one ważne, ponieważ umiejętna argumentacja pozwala stronie zrozumieć, dlaczego sprawa zakończyła się dla niej w dany sposób, przy czym ustne uzasadnienie wyroku nie może się różnić merytorycznie od sporządzanego później pisemnego, o ile żądanie takie zostanie zgłoszone przez stronę. Pisemne uzasadnienie sporządza się także z urzędu, jeżeli strona zaskarżyła wyrok w ustawowym terminie, a środek zaskarżenia odpowiada wymaganiom kodeksu postępowania cywilnego, a także w przypadku wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.
Niestety sporządzanie uzasadnień wyroków wciąż jest bolączką, a raczej piętą achillesową sędziów. I po części sami są temu winni. Powód? Choć kwestia obszerności uzasadnienia nie jest uregulowana w przepisach, to przyjął się model pisania bardzo obszernych elaboratów. Wynika to z powszechnego przekonania wśród sędziów sądów rejonowych i okręgowych, że warunkiem dobrego uzasadnienia jest jego duża - czytaj wielostronicowa - objętość, nawet wtedy, gdy sprawa tego nie wymaga. Do tego w uzasadnieniach dwukrotnie są opisywane te same kwestie - raz w ramach ustaleń stanu faktycznego, drugi raz w rozważaniach sądu. Schematyzm, posługiwanie się ogólnymi, utartymi sloganami prawniczymi, to kolejne cechy charakterystyczne uzasadnień. Sporządzane na dodatek w oparciu o nietrafną metodykę, nie spełniają swojej roli. Nie wyjaśniają bowiem stronom postępowania szczegółowo i dogłębnie przyczyn konkretnego rozstrzygnięcia. Taki stan rzeczy wymaga zmian. I nie tylko tych zainicjowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Ważna jest także postawa samych sędziów, bo to od nich zależy, jakiego języka użyją, przedstawiając stronom motywy podjęcia takiego, a nie innego rozstrzygnięcia. Oczywiście z drugiej strony dużo zależy od Ministerstwa Sprawiedliwości, którego decyzje mogę odciążyć sędziów. I właśnie taki cel ma ostatnia propozycja resortu, która dotyczy sporządzania uzasadnień do wyroków cywilnych albo w formie pisemnej, albo w formie ustnej. Przy czym zasadnicza różnica pomiędzy formą ustną a pisemną sprowadzałaby się de facto do środka, na jakim każde z tych uzasadnień zostanie utrwalone.
Projektowane zmiany nie wprowadzają jednak żadnych zmian w treści art. 328 par. 2 k.p.c. W dalszym ciągu uzasadnienie wyroku będzie musiało zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (ustalenie faktów, przywołanie dowodów uznanych za wiarygodne, podania przyczyn, które spowodowały, że inne dowody zostały odrzucone, wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa). Warto jednak podkreślić, że ustną formę będzie można stosować przede wszystkim przy sprawach niezawiłych i zawierających niewiele wątków prawnych. W postępowaniach skomplikowanych czy rozrachunkowych wydaje się, że korzystniejsze będzie sporządzenie uzasadnień pisemnym.
Fakultatywność w zakresie wybierania postaci sporządzenia uzasadnienia (ustnego lub pisemnego) podyktowana jest między innymi chęcią ułatwienia pracy sędziom. Dlatego też w okolicznościach konkretnej sprawy sędzia sam będzie dokonywał oceny, jakiego rodzaju uzasadnienia ona wymaga. Przepis o ustnych uzasadnieniach będzie również miał zastosowanie do postanowień (zgodnie z przepisem 361 k.p.c. do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach, jeżeli kodeks nie stanowi inaczej).
Oczywiście zawsze może się pojawić zarzut, że sędziowie będą częściej wybierali formę ustną, tylko dlatego że wymaga mniej pracy, lecz moim zdaniem tego typu argument jest chybiony. Sędziowie zarówno ze względu na dbałość o jakość swojego orzecznictwa, jak i stopień zaskarżalności wyroków będą korzystali z nowej możliwości z rozwagą.
Chciałbym także podkreślić, że postulat wprowadzenia fakultatywności ustnych uzasadnień był i jest podnoszony przez sędziów. I choć nie prowadzono wśród nich dokładnych badań dotyczących poparcia dla propozycji resortu, to głosy aprobaty nie są jednostkowe - często je słychać podczas konferencji, seminarium, a także szkoleń dotyczących informatyzacji. Jednocześnie sędziowie najczęściej wskazują, że najbardziej obciążającą ich czynnością jest właśnie sporządzanie uzasadnień pisemnych. Każdy z nich sporządza rocznie średnio od 40 do 80 tego typu pism (w zależności od instancji, wydziału), przy czym jak wiadomo, najbardziej obciążeni są sędziowie wydziałów cywilnych orzekający w pierwszej instancji. Niestety pojawienie się w sądach powszechnych asystentów sędziego nie rozwiązało problemu. W efekcie sędziowie, by podołać obowiązkowi napisania uzasadnień w terminie (zdarza się, że kilku równocześnie), często odraczają publikacje wyroków, gdyż jest to praktycznie jedyna możliwość panowania nad sytuacją.
Nagrywanie rozpraw i nauczenie się zwięzłości wypowiedzi to narzędzia, które mogą spowodować odciążenie sędziów w tym zakresie. Zgodnie z proponowaną nowelizacją uzasadnienie wygłoszone zaraz po rozprawie będzie ją kończyć, tak więc sędzia nie będzie musiał siedzieć całymi dniami przy biurku w swoim gabinecie. Nie będzie musiał też zabierać pracy do domu.
Tymczasem ogromna liczba uzasadnień oraz ich czasochłonność kształtuje się podobnie we wszystkich sądach, zarówno okręgowych, jak i rejonowych, w większych, jak i mniejszych jednostkach. I tak w okresie pierwszego półrocza tego roku średnio na jednego sędziego w Sądzie Okręgowym w Warszawie przypadało prawie 35 uzasadnień - W ciągu tego okresu napisałam 49 uzasadnień, a zatem znacznie ponad tę średnią - mówiła ostatnio sędzia Alicja Fronczyk z SO w Warszawie i pełnomocnik koordynatora krajowego ds. informatyzacji. - Obszerność uzasadnień orzeczeń nie jest przedmiotem badań statystycznych, lecz moje doświadczenie jako sędziego liniowego pozwala mi na stwierdzenie, że jedno uzasadnienie obejmuje średnio od 15 do 20 stron przy użyciu czcionki Times New Roman w rozmiarze 12 i odstępach między wierszami wynoszącymi 1,5. Zważywszy na liczbę sporządzanych uzasadnień w sprawach nieskomplikowanych, forma ustna może wspomóc walkę z przewlekłością postępowań. Sędziowie na pewno będą korzystać z nowego rozwiązania w sposób właściwy, a strony i ich pełnomocnicy, dysponując nagraniem oraz transkrypcją uzasadnienia, nie zostaną pozbawieni jakichkolwiek gwarancji procesowych. Przeciwnie, uzasadnienie ustne pozwoli stronom szybciej wnieść środek zaskarżenia bez czekania na sporządzenie przez sędziego uzasadnienia pisemnego, co jak wiadomo, czasem następowało z uchybieniem terminowi ustawowemu, choćby z przyczyn usprawiedliwionych (urlop czy choroba sędziego) - dodała sędzia Fronczyk.
Także zdaniem sędziego Grzegorza Karasia z wrocławskiego sądu okręgowego konieczność napisania długich uzasadnień blokuje możliwość rozpoznania większej liczby spraw i wydania większej liczby wyroków.
- Orzekając w sądzie okręgowym w wydziale cywilnym pierwszoinstancyjnym w okresie od stycznia do lipca 2012 r. sporządziłem 41 uzasadnień wyroków, przy czym ich objętość wahała się o od 10 do 40 stron. Jednocześnie nagrywając rozprawy przy użyciu e-protokołu, badałem, ile czasu zajmuje rzetelne przygotowanie się do wygłoszenia uzasadnienia ustnego zgodnego z aktualnym k.p.c. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że czas ten skraca się 4 - 6-krotnie w porównaniu z napisaniem rzetelnego uzasadnienia ustnego - stwierdził sędzia Karaś.
Na projektowane zmiany pozytywnie zapatrują się również sędziowie drugoinstancyjni.
- Ustne uzasadnienie, wprawdzie fakultatywne i z obowiązkową transkrypcją, to zmiana o charakterze fundamentalnym. Mając świadomość dyskusyjności tej propozycji, opowiadam się za jej przyjęciem. Sporządzanie pisemnych uzasadnień w dotychczasowym kształcie jest czynnością niezwykle czasochłonną. Korzystanie z proponowanej formy uzasadnień miałoby miejsce w sprawach, których mała złożoność faktyczna i prawna pozwalałaby na wygłoszenie uzasadnienia spełniającego wymogi przewidziane w art. 328 par. 2 k.p.c . Uważam, że sędziowie potrafią z umiarem i profesjonalizmem tę instytucję wykorzystać. Przyczyni się to z kolei do przyspieszenia postępowania, co jest o tyle istotne, że dotychczasowe nowelizacje wprowadzały zmiany, które w niewielkim stopniu ten postulat realizowały - mówi sędzia Jan Gibiec, przewodniczący wydziału I cywilnego we wrocławskim sądzie apelacyjnym, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.
Ponadto wbrew obawom wyrażanym przez sceptyków nowych rozwiązań lub osoby niemające dokładnej wiedzy, w jakim kierunku i zakresie idą projektowane zmiany, wskazać należy, ze ustności uzasadnień nie można utożsamiać z ulotnością treści. Takie uzasadnienie zostanie bowiem nagrane, zatem zawsze będzie można się zapoznać z jego dokładną treścią. Nagranie to, jako element elektronicznego protokołu, będzie dostępne dla stron i uczestników postępowania.
Ponadto ustne uzasadnienie może zostać spisane. Co więcej, sporządzenie transkrypcji będzie obligatoryjne na wniosek. Tak więc ustność będzie mogła w razie potrzeby zostać zamieniona na pisemność. Ustne uzasadnienie to zatem nie tylko słowa wypowiedziane przez sędziego, lecz także ich nagranie i ewentualne sporządzenie transkrypcji z tego nagrania. Potencjalne niedogodności związane z ustnością uzasadnienia zostaną w ten sposób wyeliminowane.
Taka forma uzasadnienia będzie również dogodnością dla stron postępowania, bowiem spowoduje skrócenie (przyspieszenie) postępowań sądowych choćby poprzez krótszy czas postępowania międzyinstancyjnego. Ponadto wyeliminuje ewentualną rozbieżność pomiędzy ustnymi motywami wyroku, a późniejszym uzasadnieniem pisemnym.
@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.070000600.803.jpg@RY2@
fot. maciej jarzębiński/forum
@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.070000600.804.jpg@RY2@
Jacek Gołaczyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
Jacek Gołaczyński
podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu