Ważną umowę należy zawierać na piśmie
Sąd Apelacyjny w Warszawie o bezpodstawnym wzbogaceniu
Pisemna umowa odnośnie do wykonania prac dodatkowych nie została przez strony zawarta. Tak więc roszczenie o zwrot wartości materiałów budowlanych wbudowanych w obiekt zamawiającego w wykonaniu umowy o roboty budowalne, nieważnej z uwagi na naruszenie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, jest roszczeniem o zwrot wartości nienależnego świadczenia, znajdującym swoje podstawy w przepisach art. 410 par. 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.
Powódka, wykonując prace w ramach umowy zawartej w wyniku przetargu, wykonała roboty dodatkowe związane z całkowitą wymianą podsypki. Potrzeba prac dodatkowych ujawniła się w czasie realizacji zadania głównego. Pozwana powyższe prace akceptowała, ale odmawiała za nie zapłaty, utrzymując, iż powódka miała świadomość przedmiotowego zakresu robót i co do nich nie została zawarta ważna umowa. Sąd okręgowy uwzględnił powództwo. Od wyroku apelację wniosła pozwana.
Sąd apelacyjny oddalił apelację. Pozwana zakwestionowała poczynione przez sąd okręgowy ustalenia, iż uzupełnienie tłucznia do wymaganego poziomu nie było objęte umową podstawową, a pozwana w sposób dorozumiany wyraziła wolę akceptacji kosztorysu złożonego przez powódkę. Jeżeli chodzi o zakres przedmiotowy umowy zawartej przez strony, sąd apelacyjny podzielił ustalenia sądu okręgowego, iż uzupełnienie tłucznia objęte było umową, ale wyłącznie w zakresie określonym w odniesieniu do podanych w specyfikacji parametrów wyjściowych obiektu. Biorąc pod uwagę program, stanowiący część specyfikacji istotnych warunków zamówienia, do którego odsyła umowa, uznać należy, iż w ramach zawartej przez strony umowy powódka obowiązana była jedynie uzupełnić tłuczeń w ilości potrzebnej do osiągnięcia wymaganej wysokości niwelety toru i grubości warstwy podsypki pod podkładem. Z uwagi na zawarte w tym programie wskazania, iż grubość podsypki wynosi 0,30 m zanieczyszczonej w 70 proc., w pełni uprawnione były założenia powódki co do możliwości odzyskania 30 proc. niezbędnego materiału ze znajdującej się pod torem podsypki. Naturalnym jest, że powódka, szacując koszty niezbędnych prac, miała prawo opierać się na treści przedstawionej jej przez pozwaną w specyfikacji. Zatem w ramach umowy powódka obowiązana była uzupełnić tłuczeń jedynie w 70 proc. Co istotne, tak też zakres prac zleconych powódce odczytywali przedstawiciele pozwanej. Świadczy o tym treść nie tylko protokołu konieczności, lecz także korespondencji stron. Podnoszone przez pozwaną twierdzenie o świadomości powódki co do braku tłucznia w podsypce już w momencie złożenia oferty nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Co prawda pismo powódki z października 2009 roku, gdzie ta skierowała do pozwanej pytanie o zakres prac, które należy wykonać, może świadczyć o powzięciu wątpliwości co do prawidłowości danych ujętych w programie. Tym niemniej zauważyć trzeba, iż pozwana przed zawarciem umowy z powódką, wbrew obowiązkowi lojalnego wyjaśnienia podniesionych wątpliwości, nie udzieliła żadnych wyjaśnień w tym zakresie. Całkowicie nieuprawnione są zarzuty kierowane przez pozwaną pod adresem powódki, iż ta zaniżyła cenę i dlatego wygrała przetarg. Z zeznań świadków można wyprowadzić wniosek, iż każdy podmiot działający w zaufaniu do danych ujętych w programie założyłby możliwość odzyskania 30 proc. tłucznia. Była to okoliczność brana pod uwagę przy określaniu deklarowanej kwoty wynagrodzenia, za jaką podmioty biorące udział w przetargu gotowe były wykonać prace. Za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 405 k.c., art. 410 k.c., art. 647 k.c. i art. 649 k.c., polegający - zdaniem pozwanej - w niewłaściwym zastosowaniu i przyjęciu, iż uzyskała ona korzyść bez podstawy prawnej. Zarzut ten jest o tyle niezasadny, że - jak wspomniano - zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na ustalenie, iż jedynie uzupełnienie tłucznia w 70 proc. było realizowane w ramach zawartej umowy. Wysypanie pozostałych 30 proc. tłucznia to prace dodatkowe, nieobjęte umową stron. Pozwana w toku całego postępowania nie zakwestionowała ani konieczności robót dodatkowych, których dotyczy wysuwane przez powódkę roszczenie, ani samego faktu wykonania tych prac. Sąd okręgowy wskazał co prawda, że pozwana akceptowała zarówno fakt realizacji robót dodatkowych, jak i przedstawiony jej kosztorys. Tymczasem do zawarcia umowy o roboty dodatkowe przepisy kodeksu cywilnego nie wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Tym niemniej roszczenie pozwu sąd uwzględnił na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Przyjęta podstawa prawna jest prawidłowa. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę fakt, iż do zawarcia pomiędzy stronami umowy w listopadzie 2009 roku doszło na skutek udzielenia przez pozwaną zamówienia publicznego. Spór niniejszy dotyczy prac dodatkowych. Ustawa z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r., nr 113, poz. 759 z późn. zm.) przewidywała co prawda możliwość udzielenia dotychczasowemu wykonawcy usług lub robót budowlanych zamówień dodatkowych. Jednak w myśl tej ustawy do umów w sprawach zamówień publicznych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Umowa wymaga, pod rygorem nieważności, zachowania formy pisemnej, chyba że przepisy odrębne wymagają formy szczególnej. Nie ma sporu między stronami, że żadna pisemna umowa odnośnie wykonania prac dodatkowych nie została zawarta. Tak więc roszczenie o zwrot wartości materiałów budowlanych wbudowanych w obiekt zamawiającego w wykonaniu umowy o roboty budowalne, nieważnej z uwagi na naruszenie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, jest roszczeniem o zwrot wartości nienależnego świadczenia, znajdującym swoje podstawy w przepisach art. 410 par. 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.
z 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt I ACa 1172/11.
KOMENTARZ EKSPERTA
sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Do umów w sprawach zamówień publicznych zasadniczo stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że przepisy o zamówieniach publicznych nie uchybiają przepisom kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu, uregulowanym w art. 405 k.c. Stanowi on, iż kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Akceptuje się więc możliwość dochodzenia przez wykonawcę z nieważnej umowy, podlegającej ustawie o zamówieniach publicznych, należności za wykonane przez niego prace na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Należy zwrócić uwagę, iż sam zakres roszczeń przysługujących na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia ogranicza się jedynie do wartości tego wzbogacenia. Jest zatem znacznie skromniejszy w porównaniu z zakresem możliwych kontraktowych roszczeń odszkodowawczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu