Dziennik Gazeta Prawana logo

Menedżer na kontrakcie nie może pracować jak na etacie

30 czerwca 2018

Edyta Garlicka: Błędy w kontrakcie o zarządzanie mogą mieć bardzo niekorzystne skutki dla właściciela firmy

Kiedy właścicielowi nawet niewielkiej firmy opłaca się zaangażować menedżera do kierowania takim przedsiębiorstwem?

Zazwyczaj wtedy, gdy właściciel ma pomysł na prowadzenie wyspecjalizowanej działalności, np. produkcyjnej czy handlowej, lecz nie posiada ani odpowiedniej wiedzy, ani doświadczenia. Wtedy najlepiej, żeby zaangażował specjalistę od zarządzania w danej dziedzinie. Takiego menedżera warto też zatrudnić wtedy, gdy mała firma zaczyna się rozwijać i np. sprzedawać swoje towary lub usługi na zagranicznych rynkach. Powstają wtedy zupełnie nowe wyzwania, które wymagają zaangażowania osoby z odpowiednimi kompetencjami.

Jakie najważniejsze sformułowania musi zawierać kontrakt o zarządzanie przedsiębiorstwem?

Umowa o zarządzanie przedsiębiorstwem jest umową podlegającą przepisom kodeksu cywilnego. To oznacza, że strony takiej umowy mają dość dużą dowolność w kształtowaniu jej treści. To ważne. Jeżeli bowiem kontrakt zostanie formułowany w sposób zbliżony do umowy o pracę, to istnieje ryzyko, że tak właśnie zostanie zakwalifikowany w razie powstania sporu między właścicielem firmy a menedżerem. W przypadku zaś uznania kontraktu za umowę o pracę, będą zastosowane przepisy kodeksu pracy, w tym normy dotyczące szczególnej ochrony pracownika, niezależnie od tego, jaka byłaby faktycznie treść kontraktu menedżerskiego. To z kolei może być niekorzystne dla właściciela firmy. Dlatego warto przestrzegać kilku zasad.

Na przykład...

Menedżerowi nie przysługuje urlop wypoczynkowy. Może on natomiast na mocy postanowień kontraktu być uprawniony do wstrzymania się ze świadczeniem usług przez określoną ilość dni w roku. Nie będą mu jednak przysługiwać świadczenia urlopowe czy ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Ryzykowne jest też wprowadzanie do kontraktu postanowień o czasie pracy. Nie powinny w nim znaleźć się zapisy, że np. zarządzający firmą musi pracować od poniedziałku do piątku od 9.00 do 17.00. Kontrakt powinien dawać dużą elastyczność menedżerowi co do czasu, w którym realizuje swoje obowiązki związane z zarządzaniem firmą.

A co z miejscem świadczenia usług menedżerskich?

Po pierwsze skoro menedżer nie jest pracownikiem, to nie można w ogóle mówić o miejscu świadczenia jego usług. Po drugie, wskazanie miejsca świadczenia usług np. w siedzibie firmy może przemawiać za tym, że zawarty kontrakt menedżerski jest w istocie umową o pracę, co - jak wspomnieliśmy - może być w pewnych sytuacjach niekorzystne dla właściciela firmy. Nie należy też zapominać, że istotne znaczenie ma to, w jaki sposób kontrakt jest w rzeczywistości wykonywany. Nawet gdy z jego treści wynikało jednoznacznie, że ma on charakter cywilnoprawny i brak w nim elementów charakterystycznych dla umowy o pracę, a jednocześnie faktycznie zatrudniony menedżer byłby traktowany analogicznie jak pracownik danej firmy, to wówczas kontrakt może zostać potraktowany jako umowa o pracę.

Jak najlepiej określić kompetencje zarządzającego i zasady współpracy z właścicielem firmy?

Zakres kompetencji zarządzającego firmą i zasady współpracy z właścicielem będą zależeć od tego, jakie są potrzeby danego przedsiębiorstwa oraz jakie są jego forma prawna i struktura organizacyjna. Jeżeli jest to niewielka spółka z o.o., to do kontraktu można wprowadzić zapis o tym, że ma on prawo np. zaciągać zobowiązania nieprzekraczające 100 tys. zł. Warto podkreślić, iż w przypadku, gdy menedżer nie jest członkiem zarządu, to aby w ogóle móc reprezentować firmę, musi uzyskać pełnomocnictwo od jej właściciela. Wówczas zakres reprezentacji i limity kwotowe ewentualnych zobowiązań zaciąganych przez zarządzającego w imieniu firmy będą zależne od jej potrzeb.

Jak określić w kontrakcie odpowiedzialność zarządzającego?

Osoba zaangażowana w oparciu o kontrakt menedżerski w zasadzie ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za szkodę wobec przedsiębiorcy, wywołaną ze swojej winy. Jest to korzystne dla właściciela firmy. Dla porównania: pracownik zatrudniony na umowę o pracę co do zasady ponosi odpowiedzialność do wysokości trzykrotności wynagrodzenia. Co prawda, w kontrakcie menedżerskim można zamieścić zapisy ograniczające odpowiedzialność menedżera. Jednak rozwiązanie to nie będzie oczywiście korzystne dla właściciela firmy. Zatem to, jakie zapisy zostaną wprowadzone do kontraktu, zależeć będzie od pozycji negocjacyjnej stron.

A jeżeli chodzi o zasady wynagradzania menedżera?

To najlepiej uzależnić część jego płacy od realizacji przez niego kluczowych wskaźników efektywności, czyli np. liczby pozyskanych nowych klientów, marży na sprzedaży, procentu terminowych dostaw do klientów. Gdy te wskaźniki nie zostaną zrealizowane, to menedżerowi nie powinno przysługiwać wynagrodzenie w tej części. Mało tego. W kontrakcie menedżerskim można również zastrzec kary umowne za niezrealizowanie celów, np. nieosiągnięcie wyniku finansowego.

Jakie jeszcze kwestie warto uregulować w kontrakcie?

Przede wszystkim tryb i zasady jego rozwiązania. Jeżeli takich zapisów w kontrakcie nie ma, to może on być w zasadzie rozwiązany w każdym czasie przez firmę. W tym przypadku bowiem nie jest stosowana ochrona przewidziana dla umowy o pracę. W kontrakcie warto też uregulować kwestie związane z zachowaniem poufności. Często do tego typu umowy wprowadzany jest również zakaz prowadzenia przez menedżera działalności konkurencyjnej wobec firmy. Korzystnie dla firmy jest zamieszczenie w kontrakcie klauzuli o przejściu na tę firmę praw autorskich do utworów, które zostaną wytworzone przez menedżera w ramach kontraktu (np. strategie sprzedaży, koncepcje zakupowe, analizy itp.). Jeżeli takie zapisy w kontrakcie się nie znajdą, to prawa autorskie do wyników tych prac nie przejdą na firmę, która zaangażowała menedżera.

@RY1@i02/2014/174/i02.2014.174.13000040f.802.jpg@RY2@

Edyta Garlicka, radca prawny, partner associate w kancelarii Deloitte Legal

Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.