Rodzina zmarłego pracownika może się domagać zadośćuczynienia
Pan Alojzy pracował w charakterze murarza w spółce budowlanej. Podczas pracy wchodził po drabinie, aby murować drugą kondygnację budynku. W pewnym momencie drabina zachwiała się i przewróciła. Pan Alojzy został uderzony jednym z jej elementów w głowę. Drabina, jak się okazało, nie była odpowiednio przymocowana do rusztowania, czego nie dostrzegł ani brygadzista, ani kierownik budowy. Wskutek wypadku pan Alojzy doznał poważnych obrażeń ciała i po trzech miesiącach zmarł. Wdowa po nim złożyła pozew przeciwko pracodawcy, domagając się zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną utratą osoby najbliższej. Wskazywała, że wskutek śmierci męża została całkiem sama, a ponadto nie mogła odzyskać równowagi psychicznej oraz musiała korzystać z pomocy psychologa. Czy ma do tego prawo?
W opisanej sytuacji roszczenie żony zmarłego pracownika jest zasadne, a sąd może przyznać na jej rzecz od spółki zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
Członkowie rodziny pracownika zmarłego wskutek wypadku przy pracy mogą występować z roszczeniami odszkodowawczymi przeciwko pracodawcy zmarłego. Przysługują im różnego rodzaje roszczenia z kodeksu cywilnego, co wynika z art. 446 k.c.
Po pierwsze, mogą się domagać odszkodowania, jeśli wskutek śmierci pracownika nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Sąd określając wysokość odszkodowania, jest zobowiązany wziąć pod uwagę różnicę między stanem, w jakim znaleźli się członkowie rodziny zmarłego po jego śmierci, a ich przewidywanym stanem materialnym, gdyby zmarły nadal żył.
Po drugie, zgodnie z art. 446 par. 2 k.c. osobom, względem których ciążył na zmarłym obowiązek alimentacyjny, przysługuje renta. Mogą jej żądać także inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania.
Ponadto sąd może również przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Uprawnionymi do żądania tej kompensaty są wyłącznie członkowie rodziny zmarłego, przy czym muszą być to najbliżsi członkowie rodziny. W nauce prawa przyjmuje się jednak, że chodzi tu nie tylko o małżonka i dzieci zmarłego, lecz także innych członków jego rodziny, a więc krewnych, powinowatych lub osoby niepowiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi (np. konkubent, jego dziecko; por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 7 stycznia 2014 r., sygn. akt I Aca 1093/13, LEX nr 1416229). Warunek - zmarły musiał pozostawać z nimi faktycznie w szczególnej bliskości powodowanej bardzo silną więzią uczuciową.
Wysokość zadośćuczynienia nie jest wprost określona w przepisach. Decyduje o niej sąd na podstawie okoliczności konkretnej sprawy. Zasadnicze znaczenie ma rozmiar szkody niemajątkowej. Kompensacie podlega bowiem doznana krzywda, a w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny.
Na rozmiar krzywdy podlegającej naprawieniu przez zadośćuczynienie, o którym mowa w art. 446 par. 4 k.c., mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i pokrzywdzonego. Tak też wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 7 marca 2014 r. (sygn. akt IV CSK 374/13, LEX nr 1438653). Zadośćuczynienie nie jest przy tym zależne od pogorszenia sytuacji życiowej osoby bliskiej w wyniku śmierci bezpośrednio poszkodowanego. Zatem prawidłowa wykładnia art. 446 par. 4 k.c. wymaga podkreślenia, że roszczenie na jego podstawie jest rodzajowo odmienne od roszczenia zmierzającego do naprawienia szkody majątkowej na podstawie art. 446 par. 3 k.c. (wyrok SN z 12 września 2013 r.; sygn. akt IV CSK 87/13, LEX nr 1383297). Nie budzi więc wątpliwości, że zadośćuczynienie pozwala kompensować krzywdę, a zatem negatywne skutki zdarzenia, ale tylko o charakterze niemajątkowym, tj. uszczerbek dotykający subiektywnej sfery osobowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego i nowego urządzenia sobie życia, ograniczenia sfery korzystania z przyjemności, osłabienia aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności życia (por. wyrok SA w Szczecinie z 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt. I ACa 107/13, LEX nr 1335749). W zależności od tych kryteriów orzekane są kwoty od kilkunastu do setek tysięcy złotych.
@RY1@i02/2014/171/i02.2014.171.217001000.802.jpg@RY2@
Ryszard Sadlik sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach
Podstawa prawna
Art. 446 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu