Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

5700 przeszkód na drodze do nowego regulaminu e-sklepu

22 lipca 2014

Prawie sześć tysięcy klauzul abuzywnych figuruje w rejestrze UOKiK. Zanim ustawa o prawach konsumenta wejdzie w życie, tę listę wypadałoby wreszcie uporządkować

@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.215000300.807.jpg@RY2@

Olbrzymia liczba niedozwolonych klauzul abuzywnych figurujących w rejestrze Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawia, że przedsiębiorcy prowadzący sklepy internetowe mają bardzo duże problemy z prawidłowym formułowaniem umówi i regulaminów. Problem jest tym większy, że pod koniec roku wchodzi w życie ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. poz. 827) , w związku z którą przedsiębiorcy będą m.in. musieli wprowadzić sporo zmian w treściach umów i na stronach internetowych sklepów. Nie ma co się dziwić, że w tym bałaganie nawet prawnicy mają problemy i zdarzają im się nieścisłości. Taka nieścisłość pojawiła się w regulaminie sklepu internetowego, który uzupełniał nasz dodatek w nr 135. Zaprezentowane przez nas zapisy nie są wprost klauzulami abuzywnymi zawartymi w rejestrze UOKiK, niemniej jednak mogą budzić wątpliwości. Dlatego dziś publikujemy poprawione paragrafy regulaminu e-sklepu [ramka], omawiając jednocześnie dokładniej problem klauzul abuzywnych. Przy okazji wskazujemy, z jakimi klauzulami przedsiębiorcy mają najczęściej problemy.

Przypominamy też, że zaprezentowany przez nas regulamin jest tylko przykładowym wzorem, który każdorazowo trzeba dostosować do specyfiki danego e-sklepu. Pamiętać też należy, że w każdej chwili mogą się pojawić w rejestrze UOKiK klauzule abuzywne, które będą wymagały ponownej zmiany takiego regulaminu.

Klauzule abuzywne to postanowienia nadużywające uprawnień bądź silniejszej pozycji przez kontrahenta konsumenta i jako takie zaburzające równość stron stosunku zobowiązaniowego, co z kolei przesądza o ich niedopuszczalności.

O jakie postanowienia chodzi

Jednak nie każde postanowienie tego typu nie wiąże konsumenta. Do osiągnięcia takiego rezultatu niezbędne jest łączne ziszczenie się następujących przesłanek ustawowych (art. 3851-3852 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121; dalej k.c.):

oceniana klauzula nie jest indywidualnie uzgodniona z konsumentem,

kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,

rażąco narusza interesy konsumenta,

nie określa głównych świadczeń stron w sposób jednoznaczny.

Klauzule umowne, które spełniają wszystkie ww. przesłanki, nie wiążą konsumenta. W pozostałym zaś zakresie strony związane są umową. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje z mocy prawa oraz ze skutkiem wstecznym, a w ich miejsce wchodzą odpowiednie przepisy dyspozytywne.

Ze względu na nieskończoną liczbę klauzul, które mogą spełniać ww. przesłanki do uznania ich za niedozwolone w umowach z konsumentami, ustawodawca posłużył się złożonym sposobem rozpoznawania tego typu postanowień oraz eliminowania ich z obrotu. Pierwszy filar tego systemu stanowi art. 3853 k.c., który zawiera opis 23 wariantów klauzul, które mogą w okolicznościach danej sprawy zostać uznane za niedozwolone. Z uwagi na to, że ich stosowanie nie jest wprost zakazane, a jedynie gdy ziszczą się wszystkie ww. przesłanki, wykaz ten nazywany jest szarą listą. Drugi element systemu stanowi rejestr postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, który prowadzony jest przez prezesa UOKiK (wspomniany rejestr klauzul niedozwolonych). Postanowienia w nim umieszczone, jako zakazane, uznać można za czarną listę. Przy czym zabronione jest wprost posługiwanie się wyłącznie postanowieniami wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru, stanowi to bowiem praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Obecnie klauzul wpisanych do ww. rejestru jest 5725 (stan w połowie lipca 2014 r.). W tym około tysiąca dotyczy usług internetowych i handlu elektronicznego. Co więcej ich liczba w ostatnich latach bardzo szybko rośnie, co związane jest nie tylko z popularyzowaniem się internetu jako miejsca oferowania towarów i usług, lecz także z działalnością podmiotów nakierowanych na badanie zgodności wzorców umów z prawami konsumentów.

Nie oznacza to, że około tysiąca różnych postanowień jest obecnie zakazanych. Zdecydowaną większość z nich można pogrupować w kilkanaście kategorii. Ich znaczna liczba wynika zaś z faktu, że przeważnie przedsiębiorcy posługują się klauzulami zbliżonymi, które nie odpowiadają wprost tym, które już uprzednio zostały wpisane do rejestru. Zabronione jest wyłącznie posługiwanie się postanowieniami znajdującymi się w tym wykazie, nie zaś tylko częściowo podobnymi.

Podobna nie zawsze zakazana

Jak radzić sobie w gąszczu rejestrów, list i przepisów? Wymagane jest przede wszystkim zachowanie szczególnej ostrożności w formułowaniu umów zawieranych z konsumentami oraz kierowanych do nich regulaminów.

Na etapie tworzenia danego dokumentu skierowanego do konsumentów należy skonfrontować go z szarą listą zawartą w art. 3853 k.c. Jeżeli nabierzemy podejrzeń co do możliwości naruszenia prawa, w kolejnym kroku powinniśmy sprawdzić, czy w rejestrze klauzul niedozwolonych nie znajduje się tożsame postanowienie. Jednak nawet odnalezienie identycznej klauzuli nie przesądza jeszcze o jej nieważności. Pamiętać należy, że aby taki skutek nastąpił, muszą spełnić się wszystkie ze wskazanych na wstępie warunków. Nie będzie niedozwolone postanowienie, które zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem bądź określa główne świadczenia stron w sposób jednoznaczny (np. wynagrodzenie).

Jeżeli zaś w okolicznościach danej sprawy zachodzą wszystkie przesłanki uznania danej klauzuli za abuzywną, konieczne jest rozważenie stopnia podobieństwa badanego postanowienia z treścią obu wykazów. Wystąpienie tożsamej klauzuli automatycznie powinno eliminować dany zapis z treści opracowywanego wzorca. Natomiast w przypadku jedynie podobieństwa - zbadać należy sens obu klauzul przez pryzmat wytycznych wyartykułowanych w szarej liście. Jeżeli jest on zbieżny, to z dużym prawdopodobieństwem należy zakładać, że w przyszłości może zostać ona uznana za niedozwoloną, co skutkować może wpisem przedsiębiorcy do rejestru klauzul niedozwolonych, a także nałożeniem sankcji przez prezesa UOKiK z uwagi na dopuszczenie się praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów.

Kłopoty bogactwa

Przeanalizowaliśmy kilkaset klauzul UOKiK i wynotowaliśmy kilka powtarzających się typów klauzul, które sprawiają kłopoty. Omówimy poniżej skrótowo najważniejsze.

1. Wyłączenie odpowiedzialności

Dwie pierwsze pozycje na szarej liście klauzul (art. 3853 pkt 1 i 2 k.c.) zajmują postanowienia zakazujące stosowania klauzul, które:

- wyłączają lub ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za szkody na osobie albo

- wyłączają lub istotnie ograniczają taką odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.

Również w rejestrze klauzul niedozwolonych sporą grupę stanowią zapisy wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność przedsiębiorców za wszelkie szkody konsumenta spowodowane przez:

- osoby trzecie, z powodu siły wyższej, brak dostawy internetu itp.,

- różnicę w wyglądzie produktów na zdjęciach zamieszczonych w internecie oraz w rzeczywistości,

- brak dokładności, aktualności lub kompletności danych zamieszczonych na stronach internetowych,

- opóźnienia w dostawie lub inne szkody spowodowane przez dostawców.

Wątpliwości przedsiębiorców wynikają z tego, że ewentualne szkody nie są powodowane bezpośrednio przez przedsiębiorcę, a często przez osoby od niego całkowicie niezależne. Stąd płynie niechęć do przyjmowania odpowiedzialności za przewinienia innych podmiotów.

Na gruncie prawa cywilnego przyjmuje się, że osoba zobowiązana do wykonania umowy odpowiedzialna jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonuje (art. 474 k.c.). Skoro zaś usługi wykonywane są przez internet, to uznaje się, że przedsiębiorca odpowiada także za szkody spowodowane przez dostawcę internetu. Nadto nie jest dozwolone przerzucanie na konsumenta ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę.

Co to oznacza dla sprzedawcy? To, że w przypadku powstania takich szkód będzie zobowiązany do ich naprawienia. Nabędzie jednak roszczenie regresowe do bezpośredniego sprawcy szkody.

2. Zmiana regulaminu internetowego

Jedną z częściej występujących klauzul niedozwolonych jest zastrzeżenie możliwości jednostronnej zmiany regulaminu serwisu przez jego administratora, bez konieczności informowania o tym jego użytkowników.

Tymczasem w myśl art. 3853 pkt 10 k.c. zakazane jest posługiwanie się postanowieniami, które uprawniają przedsiębiorcę do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny w niej wskazanej. Regulamin zaś jest niczym innym jak umową, w oparciu, o którą świadczone są usługi elektroniczne.

Nadto usługodawca nie może wyręczać się opublikowaniem zmian w serwisie, a nawet zawiadomieniem klienta o fakcie zmian z informacją, gdzie może zapoznać się z ich treścią. Niezbędne jest takie przekazanie mu nowej treści regulaminu, aby mógł on osobiście się z nią zapoznać (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2005 r., sygn. akt I CK 509/2004; uchwała Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 r., sygn. akt III CZP 15/91).

Co to oznacza w praktyce? Otóż strony wiąże nadal regulamin w wersji przed zmianami. Czy zawsze? Rozróżnić należy przypadki, w których użytkownik serwisu tworzy w nim swoje konto, od jednorazowego wejścia na daną stronę internetową, a nawet regularnego odwiedzania jej jednak bez przekazania danych kontaktowych przedsiębiorcy. W tym drugim przypadku wymaganie od niego, aby stosował różne wersje regulaminu względem nieznanych mu osób, a tym bardziej zawiadamiał je o zmianach, mogłoby być w praktyce niewykonalne. Konieczna byłaby zatem każdorazowa akceptacja regulaminu przez takie osoby.

3. Inne typy

Wymieniając klauzule, które często sprawiają przedsiębiorcom kłopoty, warto wskazać też m.in.:

- zastrzegające pobieranie opłat pomimo ograniczenia funkcjonalności lub zawieszenia działania,

- wyłączające zwrot nadpłaconego abonamentu lub kosztów przesyłki,

- zastrzegające możliwość zwrotu towaru tylko nieużywanego i w oryginalnym opakowaniu.

Omówienie ich wymaga jednak więcej miejsca. Dlatego do tematu będziemy powracać.

Nigdy dość precyzji

W dodatku "Rewolucja w prawach konsumenta" do tygodnika FiP nr 135 opublikowaliśmy wzór regulaminu sklepu internetowego. Okazuje się jednak, że niektóre klauzule mogą budzić wątpliwości.

"Par 2. [Odpowiedzialność] 1. Korzystanie ze Sklepu odbywa się na wyłączne ryzyko użytkownika. administrator nie udziela żadnej gwarancji poprawności działania Sklepu, jego kompletności i przydatności do osiągnięcia celów określonych w par. 3 ust. 2 regulaminu. 2. Administrator nie odpowiada w szczególności za (...) d) przerwy w funkcjonowaniu Sklepu zaistniałe z przyczyn niezależnych od administratora".

Klauzula może budzić wątpliwości z uwagi na wyłączenie odpowiedzialności. W zamian proponujemy zmienione brzmienie:

"Par 2. 1. Administrator nie odpowiada w szczególności za (...) d) przerwy w funkcjonowaniu sklepu spowodowane przez działanie użytkownika niezgodne z niniejszym regulaminem lub z powszechnie obowiązującym prawem, jak również nieprawidłowym korzystaniem ze Sklepu."

"Par. 17 [Zmiana regulaminu] 1. Administrator zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu oraz zasad funkcjonowania Sklepu w dowolnym czasie. Zmiany regulaminu wchodzą w życie z dniem ich publikacji na stronie internetowej www.abc.pl."

W nowej wersji proponujemy:

"Par. 17 [Zmiana regulaminu] 1. O zmianie regulaminu administrator zawiadomi użytkowników, wysyłając do nich zawiadomienie na podane adresy e-mail z 14-dniowym wyprzedzeniem. 2. Nowa treść regulaminu obowiązywać będzie względem danego użytkownika po zaakceptowaniu przez niego zmian, o których został powiadomiony".

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.215000300.808.jpg@RY2@

Agnieszka Majchrzak główny specjalista, biuro prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Dostrzegliśmy problem związany z aktywnością stowarzyszeń wyszukujących klauzule i masowo pozywających przedsiębiorców. Z jednej strony profesjonalista musi zadbać o to, aby jego umowy były zgodne z prawem, z drugiej - działalność stowarzyszeń nie powinna budzić wątpliwości z punktu widzenia działania w interesie publicznym.

Dostrzegając problem, zainicjowaliśmy konsultacje dotyczące zmian w rejestrze. W tym roku Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz innych ustaw, dotyczący reformy przepisów w zakresie abstrakcyjnej kontroli postanowień wzorców umowy oraz funkcjonowania rejestru. W czerwcu zgłosiliśmy uwagi do ww. projektu założeń.

Postulowaliśmy, inicjując konsultacje społeczne, m.in. wprowadzenie obowiązkowych uzasadnień do wyroków w sprawach o uznanie postanowień wzorców umowy za niedozwolone, a także wprowadzenie klasyfikacji klauzul niedozwolonych na podstawie kryteriów, które ułatwiłyby posługiwanie się rejestrem, np. podział na branże, zagadnienie, którego dotyczy klauzula. Przedmiotowe elementy znalazły się w projekcie założeń MS.

Pracujemy także nad poprawą funkcjonalności rejestru i usprawnieniem jego narzędzi, m.in. wyszukiwarki klauzul.

@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.215000300.809.jpg@RY2@

Michał Koralewski radca prawny

Michał Koralewski

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.