Większe gwarancje zapłaty dla niewielkich firm
Lidia Dziurzyńska-Leipert: Podwykonawcy powinni przed rozpoczęciem prac upewnić się, że zostali we właściwy sposób zgłoszeni inwestorowi i upłynął termin na zgłoszenie sprzeciwu przez inwestora
1 czerwca 2017 r. weszły w życie przepisy zmieniające między innymi zasady solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wobec podwykonawców, czyli najczęściej niewielkich firm. Na czym polega istota nowych rozwiązań?
Zmiany wprowadzono ustawą z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz.U. z 2017 poz. 933). Zawarte w niej regulacje modyfikują m.in. art. 6471 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nowymi przepisami wykonawca nie musi - jak dotychczas - uzyskiwać zgody inwestora na powierzenie podwykonawcy wykonania części zamówienia, warunkującej powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcom. W obecnym stanie prawnym obowiązek uzyskania zgody został zastąpiony zgłoszeniem inwestorowi (przez wykonawcę lub podwykonawcę) zakresu robót, które mają zostać powierzone podwykonawcy. Zgłoszenie musi jednak spełniać kilku warunków, aby jego skutkiem była solidarna odpowiedzialność inwestora.
Otóż zgłoszenie powinno mieć formę pisemną pod rygorem nieważności. Musi również wskazywać szczegółowo podwykonawcę oraz określać zakres robót, które on wykona. Ponadto zgłoszenie należy doręczyć inwestorowi przed przystąpieniem danego podwykonawcy do wykonania robót określonych w zgłoszeniu.
Czy forma pisemna zgłoszenia i sprzeciwu oznacza, że może to być tradycyjne pismo, a także informacja w formie e-maila?
Art. 6471 kodeksu cywilnego wskazuje na wymóg formy pisemnej pod rygorem nieważności, a ta z kolei definiowana jest w art. 78 oraz 781 k.c. Przepisy te dopuszczają formę elektroniczną jako równoważną z formą pisemną, ale tylko pod warunkiem zastosowania tzw. kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Należy więc przyjąć, że zwykła wiadomość e-mailowa nie będzie w tym przypadku właściwą formą dostarczenia zgłoszenia czy sprzeciwu.
Co może zrobić inwestor, który otrzymał prawidłowe zgłoszenie?
Inwestor w ciągu 30 dni od doręczenia mu zgłoszenia może złożyć wykonawcy (oraz podwykonawcy) pisemny sprzeciw przeciwko wykonaniu danych robót przez podwykonawcę. W takim przypadku inwestor nie będzie odpowiadał względem podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia należnego mu od wykonawcy.
Jeżeli inwestor się zgodzi, to czy w umowie z nim trzeba określić zakres robót wykonywanych osobiście przez podwykonawcę?
Nie ma takiej potrzeby, żeby w umowie z inwestorem ustalać zakres robót wykonywanych osobiście przez wykonawcę oraz przez podwykonawców. Wykonawca może podjąć decyzję o podpisaniu umowy z wybranym podwykonawcą już w trakcie realizacji danej inwestycji. Przyjęte rozwiązanie niewątpliwie odpowiada oczekiwaniom rynku.
Innym przypadkiem, gdy inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność, jest pisemna umowa inwestora z wykonawcą, w której zostaje wskazany konkretny podwykonawca oraz określony szczegółowy zakres prac, jaki ma wykonać.
Tak. Wskazanie w umowie wykonawcy z inwestorem konkretnego podwykonawcy oraz jego zakresu robót oznacza, że inwestor będzie ponosił wraz z wykonawcą solidarną odpowiedzialność wobec tego podwykonawcy za zapłatę należnego mu wynagrodzenia. Oczywiście w takiej sytuacji nie ma obowiązku dostarczania zgłoszenia, o którym wspominaliśmy na wstępie. W konsekwencji nie ma też zastosowania prawo zgłoszenia przez inwestora sprzeciwu. Ważne jest jednak, że zarówno w przypadku zgłoszenia i również w przypadku określenia podwykonawcy w umowie z inwestorem, konieczne jest precyzyjne opisanie podwykonawcy oraz zakresu prac, które będzie realizował.
Ponieważ podwykonawcami są najczęściej niewielkie firmy, to czego powinny dopilnować w nowej sytuacji prawnej?
Podwykonawcy powinni przed wykonaniem prac upewnić się, że zostali zgłoszeni inwestorowi przez wykonawcę oraz że zgłoszenie to jest prawidłowe. W razie wątpliwości podwykonawcy powinni sami zgłosić inwestorowi fakt powierzenia im danego zakresu robót. Powinni oni przystąpić do wykonywania robót dopiero po bezskutecznym upływie terminu na zgłoszenie sprzeciwu przez inwestora. W przeciwnym razie ryzykują, że inwestor nie będzie ponosił wobec nich odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia. Jeżeli konieczne będzie niezwłoczne przystąpienie do realizacji robót, podwykonawcy powinni dążyć do zabezpieczenia przez wykonawcę ich roszczeń o zapłatę wynagrodzenia.
Dodam jeszcze, że w interesie inwestora leży natomiast sprawdzenie kondycji finansowej wykonawcy oraz jego renomy na rynku. Terminowe regulowanie płatności przez wykonawcę wobec podwykonawców powinno gwarantować, że ci ostatni nie będą dochodzić należności od inwestora. Poprzez odpowiednie postanowienia umów inwestor powinien dokonywać płatności na rzecz wykonawcy po zweryfikowaniu, że nie ma on zaległości finansowych wobec podwykonawców. W umowach należy przewidzieć rozwiązania prawne w razie konieczności zapłaty wynagrodzenia na rzecz podwykonawców.
Czy przewidziano limit odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawców?
Odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy ograniczona jest do wysokości wynagrodzenia uzgodnionego między inwestorem a wykonawcą za dany zakres prac. Jeżeli wykonawca uzgodni z podwykonawcą wynagrodzenie w wysokości przewyższającej kwotę wynagrodzenia wykonawcy za dany zakres robót zgodnie z umową z inwestorem, to inwestor będzie odpowiadał do wysokości kwoty ustalonej w umowie z wykonawcą.
@RY1@i02/2017/142/i02.2017.142.13000030b.801.jpg@RY2@
Lidia Dziurzyńska-Leipert, radca prawny i partner w kancelarii CMS, kieruje zespołem ds. sektora budowlanego
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu