Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Zostało kilka tygodni na „zaparkowanie” roszczeń, czyli koniec prób ugodowych jakie znamy

10 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z końcem czerwca wejdzie w życie nowelizacja przepis ó w kodeksu cywilnego o przedawnieniu (Dz.U. z 2021 r. poz. 2459). Fundamentalnej zmianie ulegną rola i znaczenie postępowań ugodowych (art. 184-186 k.p.c.). To proste i znane naszej procedurze cywilnej od przedwojnia postępowanie wpadkowe. Pomyślane jako wehikuł pozwalający na załatwienie sporu ugodą sądową (a więc tytułem egzekucyjnym) bez wszczynania pełnego procesu.

Jakkolwiek ugody w sprawach pojednawczych się zdarzały, zawezwania służyły w ogromnej większości do przerywania biegu przedawnienia. Skutek ten nie wynikał wprost z przepisów. Dotychczas k.c. nie wypowiadał się na temat prób ugodowych. W orzecznictwie jeszcze z czasów II Rzeczypospolitej utrwalił się jednak pogląd, że zawezwania stanowią czynność zmierzającą bezpośrednio do dochodzenia roszczeń, a zatem przerywają przedawnienie na podst. art. 123 par. 1 ust. 1 k.c. (biegło ono na nowo po posiedzeniu ugodowym). Wypracowana bez głębszej podbudowy teoretycznej teza utrzymała się do dziś. Z czasem zawezwania stały się powszechnym, tanim (przez długi czas obowiązywała w nich niewysoka opłata stała) instrumentem parkowania roszczeń, używanym do jednostronnego przedłużania ich zaskarżalności. Przerywać można było wielokrotnie, bez końca przedłużając czas na wystąpienie do sądu z powództwem.

Dopiero w ostatnich latach judykatura wyciągnęła wnioski z masowego nadużywania zawezwań. Pojawiła się koncepcja oceny zamiaru wzywającego. Jeżeli wniosek zmierzał jedynie do przerwania przedawnienia (a nie także do zawarcia ugody), można było przyjąć, że jako nadużycie prawa biegu przedawnienia nie przerwał. Ocena miała być szczególnie wnikliwa w zakresie kolejnych wniosków ugodowych, aczkolwiek możliwa także przy pierwszym. W skrajnej koncepcji (która pozostała odosobniona) Sąd Najwyższy uznał, że pozorne zawezwania należy od razu odrzucać jako niedopuszczalne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.