Sklepy nie będą wiedzieć, jak traktować nabywcę
Branża handlu internetowego protestuje przeciwko traktowaniu indywidualnych przedsiębiorców tak jak zwykłych konsumentów. Takie zmiany przewiduje pakiet deregulacyjny, który ma zostać uchwalony jeszcze w tej kadencji Sejmu.
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które przygotowało projekt zmiany niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, przewidziało w nim rozszerzenie ochrony konsumenckiej przy niektórych umowach zawieranych z udziałem indywidualnych przedsiębiorców. Dzisiaj wystawienie faktury na firmę oznacza, że ci ostatni nie mogą zwrócić towaru kupionego przez internet w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny, nie mogą też korzystać z rękojmi za wady.
„Rodzi to dysproporcję w zakresie praw i obowiązków podmiotów występujących w danej czynności prawnej. Przedsiębiorca dokonujący czynności prawnej z innym przedsiębiorcą, gdy nie dysponuje odpowiednią wiedzą i doświadczeniem koniecznym do oceny przedmiotu tej czynności, nie może korzystać z ochrony konsumenckiej, mimo, że znajduje się w tym zakresie w tej samej sytuacji, w jakiej znajduje się konsument (z założenia podmiot nieprofesjonalny)”– napisano w uzasadnieniu projektu. Rozszerza on uprawnienia konsumenckie także na transakcje dokonywane „na firmę” przez indywidualnych przedsiębiorców. Warunek – umowa nie będzie mogła mieć dla nich charakteru zawodowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.