Pracodawca może odpowiadać za wypadek przy pracy
Dotyczy to także sytuacji, gdy część szkody została pokryta świadczeniami z ubezpieczenia społecznego. Odpowiedzialność zatrudniającego ma wtedy uzupełniający charakter
W razie wystąpienia wypadku przy pracy zatrudniający ma do wypełnienia wiele obowiązków. Przede wszystkim powinien podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym, a także ustalić - w trybie przewidzianym przepisami - okoliczności i przyczyny wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające wypadkom w przyszłości. Nie są to jednak wszystkie obowiązki pracodawcy. Za skutki wypadku może on bowiem ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą. Podstawa takiej odpowiedzialności i jej zakres mogą być różne. Wynikają one przede wszystkim z przepisów kodeksu cywilnego dotyczących czynów niedozwolonych.
Zgodnie z tymi regulacjami kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia. Osoba prawna ma obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. Należy także pamiętać, że pracodawca prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (np. pary, gazu, elektryczności) ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Odpowiada on za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną przez ruch tego przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła na skutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą pracodawca nie ponosi odpowiedzialności. Zgodnie z kodeksem cywilnym w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W razie śmierci poszkodowanego pracownika roszczenia mogą zgłosić osoby bliskie zmarłego.
Dwa kodeksy jako podstawa roszczeń
Kodeks pracy zawiera regulację przewidującą wprost odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy, ale tylko za niektóre szkody powstałe na skutek wypadku przy pracy. Zgodnie z art. 2371 par. 2 k.p. pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy, z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych. Z regulacji tej wynika zatem, że dla powstania - przewidzianej w niej - odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy konieczne jest spełnienie następujących przesłanek:
wustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy,
wutrata lub uszkodzenie przedmiotów osobistego użytku pracownika oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy,
wistnienie związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem przy pracy a utratą lub uszkodzeniem tych przedmiotów.
Zgodnie z art. 6 kodeksu cywilnego (stosowanym w prawie pracy poprzez art. 300 k.p.) ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Z tego względu to pracownik dochodzący od pracodawcy odszkodowania za zniszczone lub utracone przedmioty jest zobowiązany do wykazania podanych wyżej przesłanek odpowiedzialności pracodawcy.
Tylko określone przedmioty
Warto zauważyć, że w art. 2371 par. 2 k.p. nie została wymieniona przesłanka winy. Pracodawca nie może zatem powoływać się na to, że zniszczenie lub uszkodzenie przedmiotów należących do pracownika było przez niego niezawinione. Jest to odpowiedzialność zbliżona do odpowiedzialności absolutnej. Na ograniczenie jej zakresu może wpływać sam przedmiot tej odpowiedzialności, a mianowicie to, że dotyczy ona utraty lub uszkodzenia tylko rodzajów przedmiotów określonych (choć dość nieprecyzyjnie) w art. 2371 par. 2 k.p. Chodzi tu bowiem wyłącznie o przedmioty osobistego użytku pracownika, czyli takie, których pracownik nie udostępnia innym osobom, oraz zaspokajające wyłącznie jego indywidualne potrzeby (nie muszą być one jednocześnie niezbędne zatrudnionemu do wykonania pracy) lub o przedmioty niezbędne do wykonywania przez podwładnego danej pracy (bez tych rzeczy praca nie mogłaby być świadczona).
Odpowiedzialność oparta na tej podstawie nie obejmuje uszkodzenia lub utraty innych rzeczy, które pracownik wniósł na teren zakładu (nieprzeznaczonych do osobistego użytku pracownika i niezwiązanych ze świadczoną pracą). Jednoznacznie z odpowiedzialności opartej na tym przepisie zostały także wyłączone uszkodzenie lub utrata należących do pracownika pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych - bez względu na to, czy można by je zakwalifikować jako rzeczy osobiste pracownika lub rzeczy niezbędne do wykonywania pracy.
Należy przyjąć, że za szkodę w składnikach majątkowych pracownika niewymienionych w art. 2371 par. 2 k.p. pracodawca może odpowiadać na zasadach określonych w kodeksie cywilnym. Podstawą tej odpowiedzialności będą wówczas przepisy o czynach niedozwolonych (art. 415 i następne k.c.).
Ustalenie wysokości
Pracodawca odpowiada za uszkodzone lub zniszczone przedmioty wymienione w art. 2371 par. 2 k.p. według ich stanu z dnia wystąpienia wypadku. Jeżeli uległy one częściowemu uszkodzeniu, odszkodowanie powinno stanowić kwotę proporcjonalną do stopnia powstałego uszkodzenia (powinno ono odpowiadać kosztom naprawy, czyli kwocie potrzebnej na doprowadzenie tych przedmiotów do stanu sprzed wypadku). Jeżeli jednak uszkodzenie rzeczy wskutek wypadku było tak znaczne, że koszt naprawy przekroczyłby wartość uszkodzonego przedmiotu, odszkodowanie należałoby ustalić w wysokości odpowiadającej wartości danej rzeczy według jej stanu z dnia wypadku. [przykład 1]
W innych sytuacjach odmienny reżim
Cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Pracownik nie może dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 k.c. przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.), zwanej ustawą wypadkową (por. wyrok SN z 29 lipca 1998 r., II UKN 155/98, OSNP 1999/15/495). Należy jednak podkreślić, że nieotrzymanie świadczenia z ubezpieczenia społecznego (ze względu na brak spełniania przez pracownika przesłanek przewidzianych w prawie ubezpieczeń społecznych) nie wyłącza dochodzenia przez niego roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów prawa cywilnego. [przykład 2]
PRZYKŁAD 1
Odzież i okulary
Pracownik zatrudniony jako przedstawiciel handlowy uległ wypadkowi przy pracy (wypadek samochodowy), w wyniku którego uległy zniszczeniu okulary i odzież zatrudnionego. Uszkodzeniu uległ także - będący własnością pracownika - samochód, którym wówczas kierował. Pracodawca - na podstawie art. 2371 par. 2 k.p. - będzie zobowiązany tylko do naprawienia szkody polegającej na zniszczeniu okularów i odzieży podwładnego.
PRZYKŁAD 2
Ograniczenie możliwości zarobkowych
Były pracownik poszkodowany w wypadku przy pracy otrzymuje od pracodawcy rentę uzupełniającą jako wyrównanie szkody polegającej na zmniejszeniu możliwości zarobkowych wskutek tego wypadku. Osoba ta - uznawszy, że nastąpiło pogorszenie jej stanu zdrowia - złożyła we właściwym miejscowo oddziale ZUS wniosek o zwiększenie jednorazowego odszkodowania przyznanego jej na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy wypadkowej. Organ rentowy wydał decyzję odmowną, gdyż lekarz orzecznik ZUS uznał, iż nie nastąpiło - wymagane tym przepisem - zwiększenie co najmniej o 10 punktów procentowych dotychczas ustalonego u poszkodowanego stałego uszczerbku na zdrowiu. Pomimo to były pracownik ma zamiar domagać się od pracodawcy podwyższenia renty uzupełniającej. Negatywne rozstrzygnięcie sprawy ubezpieczeniowej o przyznanie zwiększonego odszkodowania nie pozbawia go możliwości domagania się podwyższenia renty uzupełniającej otrzymywanej od pracodawcy. Były zatrudniony musi jednak udowodnić, że na skutek wypadku nastąpiło pogorszenie jego stanu zdrowia, powodujące dalsze ograniczenie możliwości zarobkowych, lub wykazać, że zwiększyły się zarobki osób zatrudnionych na stanowisku, które zajmował przed dniem wypadku.
Na zasadzie winy lub ryzyka
Generalnie dochodzenie uzupełniających roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów kodeksu cywilnego jest trudniejsze niż realizacja uprawnień na podstawie ustawy wypadkowej. Ubezpieczony (pracownik) może być bowiem pozbawiony świadczeń określonych w ustawie wypadkowej tylko wtedy, gdy:
wwyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez tę osobę przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez nią umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, bądź
wubezpieczony, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku (art. 21 ust. 1 i 2 ustawy wypadkowej).
Jeśli zaś pracownik zdecyduje się na dochodzenie od pracodawcy cywilnych roszczeń odszkodowawczych, będzie - zgodnie z art. 6 k.c. - zobowiązany do wykazania przesłanek tej odpowiedzialności. Rzeczą pracownika będzie wówczas wykazanie zarówno podstawy odpowiedzialności pracodawcy z kodeksu cywilnego (najczęściej będzie to wina - art. 415 k.c. lub ryzyko - art. 435 k.c.), jak i przesłanek tej odpowiedzialności, czyli szkody i związku przyczynowego między zdarzeniem a powstaniem szkody (oraz ewentualnie winy - gdy podstawa odpowiedzialności opiera się na winie pracodawcy).
Straty i utracone korzyści
Zgodnie z art. 361 par. 2 k.c. szkoda polega albo na stracie, którą poniósł poszkodowany, albo na pozbawieniu go korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Szkodą jest więc powstała, wbrew woli poszkodowanego, różnica pomiędzy jego obecnym stanem majątkowym a tym stanem, który zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. O ile jednak szkoda w postaci straty jest rzeczywistym uszczupleniem składników majątkowych albo faktycznym obniżeniem ich wartości (bądź też powstaniem nowych zobowiązań lub zwiększeniem istniejących), o tyle szkoda w postaci utraconych korzyści ma zawsze charakter hipotetyczny. Łączy się bowiem z przewidywaniem, że gdyby nie nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, poszkodowany mógłby osiągnąć określoną korzyść (np. wyższe zarobki, gdyby nie uszkodzenie ciała ograniczające lub znoszące jego zdolność do pracy).
Na mieniu i osobie
Pojęcie szkody obejmuje uszczerbek na mieniu i osobie poszkodowanego. Szkoda może więc polegać na poniesieniu przez pracownika w związku z wypadkiem przy pracy dodatkowych kosztów (np. wydatki związane z zakupem lekarstw, koniecznością korzystania z zabiegów nieopłaconych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, dodatkową pomocą pielęgniarską, dodatkowym specjalnym wyżywieniem w okresie choroby lub rekonwalescencji, koszty zakupu protez lub przystosowania do innego zawodu).
Zakres szkody pracownika podlegającej zaspokojeniu przez pracodawcę określany jest też poprzez rodzaje możliwych do dochodzenia świadczeń. Z przepisów kodeku cywilnego wynika, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia pracownika na skutek wypadku przy pracy, naprawienie szkody może obejmować wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Pracownik może żądać wyłożenia przez pracodawcę z góry sumy potrzebnej na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany pracownik stał się inwalidą, także sumy potrzebnej na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli wskutek wypadku przy pracy zatrudniony utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może zażądać od pracodawcy odpowiedniej renty. Jeżeli natomiast - w chwili wydania wyroku przez sąd - nie da się dokładnie ustalić wielkości szkody, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa (por. art. 444 par. 1-3 k.c.).
Typowe następstwa
Konieczną do wykazania przez pracownika przesłanką odpowiedzialności pracodawcy jest związek przyczynowy pomiędzy wypadkiem a szkodą. Chodzi tu o adekwatny związek przyczynowy. Zobowiązany (pracodawca) odpowiada tylko za normalne (typowe, zwykłe) następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda (art. 361 par. 1 k.c.). Ocena, czy dany skutek ma charakter typowy, czy wyjątkowy, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i wiedzy naukowej (por. wyrok SN z 18 kwietnia 2001 r., I PKN 361/00, OSNP 2003/3/62).
Także nieumyślnie
Kodeks cywilny określa podstawową zasadę odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu czynu niedozwolonego, wskazując, że kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia (art. 415 k.c.). Należy zaznaczyć, że szkodę można wyrządzić zarówno przez działanie (np. zastosowanie przez pracodawcę urządzeń nieodpowiadających warunkom bhp), jak i przez zaniechanie wykonania nałożonych przez prawo obowiązków. Pojęcie czynu dotyczy nie tylko osób fizycznych (będących pracodawcami), lecz także osób prawnych (np. pracodawcy będącego spółką z ograniczoną odpowiedzialnością). Jeśli pracodawcą jest osoba prawna, będzie ona zobowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu (art. 416 k.c.).
Rozróżnia się dwie postacie winy - winę umyślną i nieumyślną. W przypadku winy umyślnej rozróżnia się zaś zamiar bezpośredni (ktoś chce osiągnąć jakiś skutek i zachowuje się w określony sposób) oraz zamiar ewentualny (brak elementu "chcenia", ale ma miejsce godzenie się na to, że konsekwencją danego zachowania będzie negatywny skutek). W praktyce przy wypadkach przy pracy (jako czynach niedozwolonych w rozumieniu prawa cywilnego) rzadko mamy do czynienia z winą umyślną pracodawcy. Zdecydowanie częściej ma miejsce zawinione zachowanie pracodawcy pod postacią winy nieumyślnej.
Istota nieumyślności polega na braku zamiaru dokonania czynu, lecz mimo to na jego popełnieniu na skutek niezachowania należytej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (por. uzasadnienie wyroku SN z 30 listopada 1999 r., II UKN 221/99, OSNP 2001/6/205). Podstawowe znaczenie dla istnienia winy nieumyślnej ma zatem niedochowanie przez sprawcę reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach oraz przewidywanie przez niego możliwości popełnienia czynu niedozwolonego (możliwość takiego przewidywania). Niezachowanie reguł ostrożności (reguły te wynikają z wiedzy i doświadczenia życiowego) stanowi obiektywny element winy nieumyślnej. Możliwość przewidywania popełnienia czynu jest natomiast subiektywnym elementem winy nieumyślnej i podlega ocenie w odniesieniu do indywidualnych cech danej osoby.
Z zawinionym działaniem (lub zaniechaniem) mamy zatem do czynienia wtedy, gdy możemy postawić danej osobie zarzut, iż podjęła i zrealizowała niewłaściwą decyzję, a w określonych sytuacjach, że nie wykonała tego, co należało, choć mogła i powinna to uczynić. Dokonanie oceny zachowania pod kątem tych elementów odpowiedzialności wymaga przyjęcia określonego miernika staranności, czyli wzorca, z którym należy zestawiać zachowanie się sprawcy, aby móc ocenić je jako nienależyte. W przypadku roszczeń odszkodowawczych pracownika z tytułu wypadków przy pracy będzie to wzór pracodawcy postępującego prawidłowo, tj. przede wszystkim zgodnie z obowiązującymi go normami prawa pracy.
Nie zawsze ważne, kto zawinił
Na gruncie cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej przypisanie pracodawcy winy w zaniedbaniu obowiązków (np. w zakresie zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) następuje niezależnie od tego, czy jest on osobą fizyczną, osobą prawną, czy jednostką organizacyjną nie, posiadającą osobowości prawnej. Warto podkreślić, że pracownik wykazujący istnienie winy pracodawcy jako przesłanki odpowiedzialności nie musi wykazać, kto konkretnie zawinił (jaka osoba działająca ze strony pracodawcy - np. który przełożony, kierownik jakiego działu). Jest to tzw. wina bezimienna.
Należy zaznaczyć, że gdy sprawcą wypadku będzie inny pracownik tego samego pracodawcy, u którego zatrudniony jest poszkodowany, taki pracodawca nie uwolni się od odpowiedzialności za szkodę. Zgodnie bowiem z art. 120 k.p., jeżeli pracownik przy wykonywaniu swoich obowiązków pracowniczych wyrządził szkodę osobie trzeciej (którą może być inny pracownik), to obowiązany do jej naprawienia jest wyłącznie pracodawca.
Naruszenie wymogów bhp
Szczególnie istotna z praktycznego punktu widzenia jest okoliczność, iż naruszenie przez pracodawcę przepisów lub zasad bhp będzie z reguły stanowiło uzasadnioną podstawę odpowiedzialności cywilnoprawnej zatrudniającego za wypadek przy pracy. W wyroku z 16 marca 1999 r. (II UKN 522/98, OSNAPiUS 2000/9/374) Sąd Najwyższy uznał bowiem, że do obowiązków pracodawcy należy dostarczenie pracownikowi sprawnych i bezpiecznych narzędzi pracy, w związku z czym tolerowanie przez przełożonych używania niesprawnych narzędzi stanowi podstawę do przyjęcia winy pracodawcy za spowodowanie wypadku przy pracy. Każdy pracownik ma prawo przypuszczać, że jego pracodawca przestrzega przepisów bhp, a sprzęt, z którego korzysta w czasie pracy, jest sprawny. [przykład 3]
Uwzględnienie powództwa przeciwko pracodawcy o roszczenia cywilnoprawne z tytułu wypadku przy pracy, oparte na jego odpowiedzialności z czynu niedozwolonego (art. 415 i następne k.c.), nie wymaga stwierdzenia, że działanie lub zaniechanie pracodawcy (np. zaniedbanie zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) stanowi przestępstwo w rozumieniu przepisów kodeksu karnego.
Działanie sił przyrody
Niektórzy pracodawcy ponoszą odpowiedzialność odszkodowawczą za wypadek przy pracy na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.). Dotyczy to podmiotów (pracodawców) prowadzących na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiony w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, itp.). Dla pracodawcy jest to znacznie mniej korzystna podstawa odpowiedzialności, gdyż trudniej jest się od niej uwolnić. Przy istnieniu możliwości zastosowania tej podstawy odpowiedzialności należy brać pod uwagę trzy elementy: stopień zagrożenia ze strony stosowanych urządzeń, stopień komplikacji przy przetwarzaniu energii elementarnej na prace oraz ogólny poziom techniki (por. uchwała SN z 12 lipca 1977 r., IV CR 216/77, OSNP 1978/4/73).
Ruch przedsiębiorstwa
Ta podstawa odpowiedzialności znajduje zastosowanie do takich pracodawców jak zakłady energetyczne, transportowe, budowlane, kopalnie, huty itp. Kodeks cywilny wprowadza zaostrzoną odpowiedzialność dla takich podmiotów. Wynika to stąd, że podmioty te wykorzystują w swoim interesie siły przyrody, z założenia stanowiące zagrożenie z uwagi na ograniczone możliwości opanowania i kontroli tych sił przez człowieka. Chodzi tu o przedsiębiorstwa i zakłady, których działanie jako całości opiera się na użyciu sił napędowych pod postacią sił przyrody. Zastosowana - jako źródło energii - siła przyrody (a więc z wyłączeniem sił człowieka lub zwierzęcia) ma stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości. Nie wystarczy więc posługiwanie się siłami przyrody tylko dla działań wspomagających. Inaczej rzecz ujmując, użycie w przedsiębiorstwie lub zakładzie poszczególnych maszyn zaopatrzonych w silniki nie daje jeszcze podstawy do zastosowania art. 435 k.c. Od wykorzystania wskazanych wyżej sił ma bowiem zależeć istnienie i funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Użycie maszyn w przedsiębiorstwie lub zakładzie, który wprawdzie się nimi posługuje, ale jako całość nie jest wprawiany w ruch elementarnymi siłami przyrody, nie stanowi dostatecznej przesłanki do zastosowania art. 435 k.c. Pojęcie ruchu przedsiębiorstwa odnosi się do funkcjonowania przedsiębiorstwa jako całości, a nie tylko do ruchu jego poszczególnych elementów oraz urządzeń. Przyjmuje się na ogół, że wymagana jest wzajemna łączność między ruchem danego zespołu organizacyjnego jako całości i szkodą, a nie użyciem konkretnego urządzenia napędzanego siłami przyrody. Ruch przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 435 par. 1 k.c. to każdy przejaw działalności takiego przedsiębiorstwa wynikający z określonej struktury organizacyjnej i funkcji usługowo - produkcyjnej przedsiębiorstwa (por. wyrok SN z 13 grudnia 2001 r., IV CKN 1563/00, LEX nr 52720).
Nadzwyczajne okoliczności
Odpowiedzialność przewidziana w art. 435 k.c. powstaje bez względu na winę prowadzącego przedsiębiorstwo (pracodawcy), a wyłączona jest tylko wówczas, gdy wystąpi jedna z trzech następujących okoliczności: siła wyższa (zdarzenia nagłe, pochodzące z zewnątrz przedsiębiorstwa, a przy tym nadzwyczajne, niemożliwe do przewidzenia i zapobieżenia - np. uderzenie pioruna), wyłączna wina poszkodowanego lub wyłączna wina osoby trzeciej, za którą przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności (chodzi tu o osobę, za którą przedsiębiorstwo nie ponosi żadnej odpowiedzialności - z którą nie łączy go żaden stosunek prawny i osoba ta pozostaje poza ruchem tego przedsiębiorstwa).
Trzeba podkreślić, że użyte w dwóch ostatnich przypadkach sformułowanie "z wyłącznej winy" należy odczytywać ściśle. Jak wskazał bowiem Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 31 stycznia 1997 r. (I ACa 70/96, OSA 1997/6/41), szkoda nie powstaje z wyłącznej winy poszkodowanego, w sytuacji, gdy poza jego zawinionym działaniem istnieją jeszcze inne, choćby niezawinione przez przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, przyczyny wypadku związane z ruchem tego przedsiębiorstwa - o ile nie wynikają z siły wyższej bądź działania osoby trzeciej, za którą przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności. Zawinione zachowanie pracownika musi być zatem jedyną przyczyną wypadku przy pracy i związanej z tym szkody. Jeśli natomiast szkoda powstała przez ruch przedsiębiorstwa, a pracownik swoim zachowaniem jedynie w pewien sposób przyczynił się do wypadku, to wówczas odpowiedzialność pracodawcy nie jest wyłączona, a może jedynie nastąpić zmniejszenie odszkodowania ze względu na przyczynienie się pracownika do wypadku. [przykład 4]
Solidarnie z innym podmiotem
W praktyce zdarzają się sytuacje, gdy pracownicy danego pracodawcy wykonują czynności na terenie obiektów należących do innych podmiotów (na podstawie łączących te podmioty z pracodawcą umów gospodarczych o świadczenie usług). Może mieć wówczas miejsce sytuacja, w której pracownik ulegnie wypadkowi przy pracy na terenie obiektów należących do kontrahenta jego pracodawcy - na skutek niewłaściwej organizacji stanowiska pracy. Zasadą jest, że pracodawca nie może wówczas uchylić od odpowiedzialności, gdyż nadal jest zobowiązany - na podstawie art. 94 pkt 4 w związku z art. 207 i 212 k.p. - do zapewnienia swoim pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (także gdy poleca wykonywanie pracy poza swoją siedzibą, w innym przedsiębiorstwie). Jeśli jednak - zgodnie z umową łączącą kontrahentów - obowiązki zapewnienia spełnienia wymogów bhp były rozdzielone pomiędzy te podmioty, to - w przypadku spełnienia przesłanek z art. 435 k.c. - możliwe jest przyjęcie solidarnej odpowiedzialności odszkodowawczej tych podmiotów wobec poszkodowanego pracownika.
Istota takiej solidarnej odpowiedzialności (stosownie do art. 366 k.c.) polega na tym, że poszkodowany pracownik może, według własnego wyboru, żądać spełnienia całości lub części świadczenia od wszystkich odpowiedzialnych wobec niego łącznie lub od każdego z osobna, a zaspokojenie przez jednego zwalnia pozostałych. Dla pracownika korzystne jest ustalenie odpowiedzialności solidarnej, gdyż ułatwia to skuteczną egzekucję (skoro są dwa podmioty zobowiązane, łatwiej uzyskać zaspokojenie należności).
Należy jednak zwrócić uwagę, że zakład korzystający z pracowników swojego kontrahenta przez wykonywanie pracy na jego terenie nie staje się ich pracodawcą i nie przejmuje obowiązków pracodawcy w zakresie prawa pracy (por. wyrok SN z 23 lutego 1999 r., I PKN 594/98, OSNAPiUS 2000/8/299). Jeśli pracownik zdecyduje się na dochodzenie przed sądem odszkodowania za wypadek przy pracy solidarnie od dwóch podmiotów (pracodawcy i podmiotu niemającego takiego statusu), wystąpi sytuacja współuczestnictwa materialnego pomiędzy podmiotami, co do których właściwe jest postępowanie zwykłe i postępowanie odrębne w sprawach z zakresu prawa pracy. Taka sprawa nie będzie miała zatem wówczas charakteru sprawy pracowniczej, lecz będzie sprawą cywilną podlegającą rozpoznaniu w postępowaniu zwykłym przez sąd cywilny. Niemożliwe jest bowiem przyjęcie, że sprawa zachowuje charakter pracowniczy w stosunku do niektórych pozwanych, będąc jednocześnie sprawą cywilną w stosunku do innych (por. uchwała Sądu Najwyższego z 18 marca 2008 r., II PZP 1/08, OSNP 2008/17-18/248). [przykład 5]
PRZYKŁAD 3
Niesprawne narzędzia
Pracownik zatrudniony jako mechanik samochodowy uległ wypadkowi przy pracy na skutek użycia niesprawnych narzędzi - został przygnieciony przez samochód po skorzystaniu z wadliwego podnośnika. W trakcie postępowania powypadkowego wykazano, że pracownik otrzymał niesprawny podnośnik od pracodawcy, choć już wcześniej sygnalizował swojemu przełożonemu niewłaściwe działanie tego urządzenia. Pracodawca argumentował, że poszkodowany nie podał, kto konkretnie (który z przełożonych) wydał mu niesprawny podnośnik. Zarzut ten jest niezasadny. Do ustalenia zawinienia pracodawcy za wypadek (oraz jego odpowiedzialności cywilnej) wystarcza stwierdzenie, że to pracodawca wydał niesprawne narzędzia (tolerował ich używanie). Nie jest natomiast konieczne ustalenie, kto wydał te narzędzia i który konkretnie przełożony zatrudnionego jest za to odpowiedzialny.
PRZYKŁAD 4
Wady maszyn
Pracownik zatrudniony na linii produkcyjnej jako operator obrabiarki w dużym przedsiębiorstwie produkującym części samochodowe uległ wypadkowi przy pracy. Okazało się, że obsługiwana przez niego obrabiarka była wadliwa. Pracownik wniósł do sądu pracy pozew o rentę uzupełniającą w związku z ograniczeniem na skutek wypadku możliwości zarobkowych. Pracodawca nie kwestionował swojej odpowiedzialności opartej na zasadzie ryzyka, ale powoływał się na to, że wyłączną przyczyną szkody była wina osoby trzeciej (tj. producenta maszyny). Zarzuty pracodawcy są niezasadne. Za odpowiedni stan urządzeń w zakładzie odpowiada bowiem pracodawca, a wady maszyn lub ich niewłaściwe funkcjonowanie (także wynikające z uchybień producenta) nie mogą być oceniane w kategoriach czynu osoby trzeciej.
PRZYKŁAD 5
Pozew do wydziału cywilnego
Pracownik zatrudniony w spółce A uległ wypadkowi przy pracy na terenie spółki B. Ma zamiar wnieść pozew przeciwko obu tym spółkom i żądać zasądzenia od nich solidarnie zadośćuczynienia i odszkodowania za skutki wypadku. Z uwagi na to, że spółka B nie była pracodawcą poszkodowanego pracownika, powinien on złożyć pozew w wydziale cywilnym sądu rejonowego (gdy wartość przedmiotu sporu nie przewyższa 75 000 zł) lub sądu okręgowego (gdy wartość przedmiotu sporu przewyższa tę kwotę).
Kiedy zadośćuczynienie i renta
Zasadą jest pełna kompensata szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (wypadkiem przy pracy). W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia poszkodowanego pracownika naprawienie szkody obejmuje wszystkie wynikłe z tego powodu koszty. Uszkodzenie ciała oznacza naruszenie integralności fizycznej pozostawiające wyraźne ślady (np. rany, złamania), zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne (np. uszkodzenie organów wewnętrznych). Rozstrój zdrowia wyraża się zaś w innych zakłóceniach funkcjonowania poszczególnych organów, bez ich widocznego uszkodzenia - np. zatrucie, nerwica, choroba psychiczna, obniżenie sprawności intelektualnej (por. wyrok SN z 20 marca 2002 r., V CKN 909/00, LEX nr 56027).
To samo zdarzenie (wypadek przy pracy) może wywołać zarówno uszkodzenie ciała, jak i rozstrój zdrowia pracownika. Przepisy kodeksu cywilnego (art. 444 par. 1 zd. 2 k.c.) wskazują jedynie przykładowe rodzaje i sposoby pełnej kompensaty takiej szkody pracownika. Odszkodowanie obejmuje w takim przypadku zwrot wszelkich kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pracownika, który uległ wypadkowi przy pracy. Będą to np. wydatki na zakup lekarstw, koszty zabiegów, koszty odwiedzin osób bliskich, dodatkowej pomocy pielęgniarskiej, dodatkowego (lepszego) odżywiania w okresie rekonwalescencji, protez, dojazdów na zabiegi, rehabilitacji, przystosowania do innego zawodu (kursy, szkolenia). Zakres podlegających zwrotowi kosztów leczenia nie może ograniczać się przy tym do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań podjętych z uzasadnionym - zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej - przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). Poszkodowany pracownik jest uprawniony do uzyskania z góry sumy potrzebnej na koszty leczenia, a także sumy potrzebnej na koszty przygotowania się do innego zawodu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 maja 1997 r. (II UKN 113/97, OSNP 1998/5/163), obowiązek odszkodowawczy obejmuje także zwrot kosztów nabycia samochodu inwalidzkiego niezbędnego dla leczenia i prowadzenia działalności gospodarczej pracownika poszkodowanego na skutek wypadku przy pracy.
Wyrządzenie krzywdy
W przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zatrudnionego na skutek wypadku przy pracy pracodawca może być zobowiązany do zapłaty świadczenia w postaci zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową określaną jako krzywdę (art. 445 par. 1 k.c. w związku z art. 444 par. 1 k.c.). Świadczenie to ma charakter fakultatywny, co oznacza, że jego przyznanie - nawet w razie istnienia krzywdy - nie jest obligatoryjne, a zależy od oceny przez sąd konkretnych okoliczności sprawy (por. wyrok SN z 27 sierpnia 1969 r., I PR 224/69, OSNP 1970/110. Oczywiście ocena ta nie może być dowolna i powinna uwzględniać wszystkie okoliczności (skutki) związane z danym zdarzeniem (wypadkiem przy pracy).
Krzywda pojmowana jest jako cierpienia fizyczne, a więc dolegliwości bólowe oraz cierpienia psychiczne (czyli ujemne odczucia poszkodowanego związane z cierpieniami fizycznymi i ich następstwami), przy czym przyznanie zadośćuczynienia mogą uzasadniać nie tylko trwałe, ale także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające ma znoszeniu cierpień psychicznych.
Łagodzenie skutków
Nie jest możliwe precyzyjne przeliczenie cierpień (zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych) na wartości pieniężne. Praktyka orzecznicza wypracowała jednak pewne kryteria, które należy uwzględnić w tym zakresie. Ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd pracy będzie z pewnością brał pod uwagę rodzaj cierpień fizycznych poszkodowanego (związanych z pobytem w szpitalu, przebytymi zabiegami, a także rehabilitacją), ich nasilenie, długotrwałość, stopień kalectwa, wiek poszkodowanego, prognozy na przyszłość, wyłączenie z normalnego życia, ograniczenie zdolności funkcjonowania, niemożność kontynuowania zatrudnienia i uprawiania działalności sportowej, czyli konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym poszkodowanego (zob. wyrok SN z 20 marca 2002 r., V CKN 909/00, LEX nr 56027).
Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez pozwanego krzywdy, wobec czego utrata zdolności do pracy zarobkowej może mieć wpływ na wysokość zadośćuczynienia tylko o tyle, o ile łączy się z poczuciem krzywdy spowodowanej niemożnością wykonywania wybranego i wyuczonego zawodu. Sama zaś utrata zarobków znajduje rekompensatę w należnej na podstawie art. 444 par. 2 k.c. rencie uzupełniającej (por. wyrok SN z 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, LEX nr 56055).
Z jednej strony wskazuje się, że zadośćuczynienie nie może być nadmierne w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa, a zatem powinno być utrzymane w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok SN z 28 września 2001 r., III CKN 427/00, LEX nr 52766). Z drugiej strony należy jednak podkreślić, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, w związku z czym zasądzenie niskiej kwoty byłoby niepożądaną deprecjacją tego dobra (tak SN w wyroku z 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97, LEX nr 286781). Ponadto jeśli zadośćuczynienie ma spełniać funkcję kompensacyjną, to powinno mieć odczuwalną ekonomicznie wartość. W ostatnich latach można zatem zaobserwować w orzecznictwie tendencje do zasądzania tytułem zadośćuczynienia sum wyższych, nierzadko wynoszących kilkanaście, a nawet - jeśli wypadek przy pracy spowodował wyjątkowo poważne skutki - kilkaset tysięcy złotych.
Wymagalność i odsetki
Roszczenie o zadośćuczynienie staje się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika (pracodawcy) do wykonania świadczenia. Zgodnie z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania. W tym zakresie prezentowane są jednak różne poglądy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 18 lutego 2011 r. (I CSK 243/10, LEX nr 848109), jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie należy mu się już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny przysługiwać od tego właśnie terminu. Tego stanowiska nie podważa pozostawienie przez przepisy zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może kształtować się różnie w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie sądu o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania.
Należy zauważyć, że dopuszczalność różnego ustalania terminów wymagalności zadośćuczynienia wynika z tego, że wysokość krzywdy (tak jak i szkody majątkowej) może zmieniać się w czasie. Z upływem czasu wysokość należnego zadośćuczynienia może być różna. Jeżeli więc powód (pracownik) żąda od pozwanego (pracodawcy) zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania sądu, odsetki te powinny być zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście należała się powodowi (pracownikowi) tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Jeżeli natomiast sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą przysługiwać dopiero od dnia wyrokowania.
Uszczerbek majątkowy
Pracodawca może być także zobowiązany do zapłaty pracownikowi poszkodowanemu wskutek wypadku przy pracy świadczenia w postaci renty cywilnej. Roszczenie o rentę przysługuje w razie:
wcałkowitej lub częściowej utraty przez poszkodowanego pracownika zdolności do pracy zarobkowej,
wzwiększenia się jego potrzeb,
wzmniejszenia się jego widoków powodzenia na przyszłość.
Szkoda wyrażająca się w utraconych korzyściach polega najczęściej na zmniejszeniu dochodów poszkodowanego w wyniku stwierdzenia całkowitej lub częściowej jego niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Szkoda ta musi być realna, a nie tylko teoretyczna, a to sprawia, że sama tylko utrata zdrowia i ewentualność poniesienia w związku z tym przez poszkodowanego uszczerbku majątkowego nie jest wystarczająca dla przyjęcia, że zasadne jest żądanie renty. Jedynie rzeczywista utrata zdolności zarobkowania i widoków na przyszłość, a także rzeczywiste zwiększenie się potrzeb poszkodowanego jako następstwo wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, stanowią przesłanki zasądzenia renty (wyrok SN z 7 maja 1998 r., III CKU 18/98, Prok. i Pr. 1998/11-12/35). Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, możliwe jest przyznanie poszkodowanemu renty tymczasowej.
Utracone dochody
Podstawę do ustalenia wysokości renty z tytułu całkowitej lub częściowej utraty przez poszkodowanego pracownika zdolności do pracy zarobkowej, stanowi różnica pomiędzy zarobkami, które poszkodowany pracownik otrzymywałby nadal gdyby nie wypadek przy pracy (z ewentualnym uwzględnieniem wzrostu tych zarobków i możliwości awansowania na wyższe stanowisko), a aktualnymi dochodami pracownika (najczęściej rentą z ubezpieczenia społecznego z tytułu częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy). [przykład 6]
W praktyce hipotetyczne (gdyby nie wypadek) zarobki poszkodowanego ustala się na podstawie wynagrodzeń pracowników aktualnie zatrudnionych u danego pracodawcy na takim samym stanowisku, jakie zajmował poszkodowany przed wypadkiem. Uwzględnia się przy tym pracowników o podobnym do poszkodowanego stażu pracy i kwalifikacjach (tzw. pracownicy porównywalni). Niekiedy zdarza się, że stanowisko, które zajmował poszkodowany pracownik, uległo likwidacji. W takim przypadku ustalenie wysokości renty wyrównawczej może nastąpić według hipotetycznych zarobków osiąganych na stanowisku najbardziej zbliżonym do tego, jakie pracownik zajmował w chwili wypadku. W razie ustalenia, że poszkodowany - gdyby nie wypadek przy pracy - od pewnego momentu przeszedłby na emeryturę, dla dalszego ustalenia wysokości szkody należy porównywać jego aktualne dochody z hipotetyczną wysokością świadczenia emerytalnego.
Poszkodowany, który zachował częściową zdolność do wykonywania zatrudnienia, nie powinien liczyć na odszkodowanie w kwocie, która przez nieuwzględnienie jego możliwości zarobkowych przekracza wysokość szkody. Należy przyjąć, że renta uzupełniająca przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściową zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty z ubezpieczenia społecznego i wynagrodzenia, jakie jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy. [przykład 7]
W wyroku z 27 stycznia 2011 r. (I PK 165/10, LEX nr 786797) SN stwierdził, iż podstawą ustalania renty w konkretnym przypadku powinna być także realna sytuacja na rynku pracy, a więc faktyczne możliwości znalezienia zatrudnienia przez poszkodowanego z ograniczoną zdolnością do pracy, o ile oczywiście poszukuje on pracy. Jeżeli możliwości te są minimalne, to sama teoretyczna tylko fizyczna zdolność do podjęcia pracy w znacząco ograniczonym zakresie nie powinna być przeszkodą do zasądzenia pełnej renty w wysokości utraconych zarobków. Jednocześnie jednak brak aktywnego poszukiwania pracy może być oceniony jako przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody oraz prowadzić do obniżenia renty. Tym bardziej odmowa podjęcia zaproponowanego zatrudnienia stanowi o przyczynieniu się poszkodowanego do powstania szkody, o ile tylko może on podjąć tę pracę.
Renta z tytułu utraconych zarobków ma kompensować nie tylko szkodę już doznaną (za okres wsteczny przed ustaleniem jej wysokości), ale także szkodę przyszłą. Wymaga to określenia poziomu hipotetycznych dochodów oraz prognozowanych na przyszłość faktycznych dochodów poszkodowanego - tak, aby ustalona wysokość renty powodowała zbliżenie sytuacji materialnej poszkodowanego do tej, w jakiej pozostawałby, gdyby nie utracił - na skutek wypadku przy pracy - możliwości zarobkowych (lub gdyby takie możliwości nie zostały mu ograniczone). Nie musi to być jednak sytuacja identyczna, co znajduje wyraz w użytym w art. 444 par. 2 k.c. określeniu "odpowiednia renta".
Zwiększone potrzeby
Zwiększenie się - na skutek wypadku przy pracy - potrzeb poszkodowanego stanowi szkodę przyszłą, wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na ich zaspokojenie (np. konieczność stałego leczenia, zabiegów, kuracji, opieki ze strony osób trzecich, specjalnego odżywiania itp. - por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 24 maja 1996 r., III APr 7/96, OSA 1997/6/18). Dla domagania się przez pracownika renty na tej podstawie wystarczające będzie wykazanie przez niego istnienia zwiększonych potrzeb stanowiących następstwo wypadku przy pracy jako czynu niedozwolonego. Nie będzie natomiast konieczne wykazanie, że poszkodowany faktycznie zaspokaja te potrzeby i ponosi związane z tym wydatki (por. wyroki SN z 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04, LEX nr 177203 oraz z 11 marca 1976 r., IV CR 50/76, OSNCP 1977/1/11). [przykład 8]
Mniejsze szanse powodzenia
Zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość wskutek wypadku przy pracy może być samodzielną podstawą zasądzenia renty cywilnej, jeżeli istnieje związek pomiędzy utratą tych szans a ograniczeniem na przyszłość możliwości zarobkowych pracownika (np. jeżeli sam fakt doznanego kalectwa zmniejsza obiektywnie szanse podjęcia pracy w zawodzie dotychczas wykonywanym przez poszkodowanego). Zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość jako podstawę do zasądzenia renty należy oceniać według realnych możliwości poszkodowanego, istniejących w chwili powstania zdarzenia wywołującego szkodę (por. wyrok SN z 31 października 1966 r., II CR 372/66, LEX nr 6066).
Zmiana wysokości
Zgodnie z art. 907 par. 2 k.c., jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron (w tym wypadku pracodawca lub pracownik) może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. Na podstawie tego przepisu możliwa jest zatem zmiana wcześniej ustalonej (czy to w wyroku sądu pracy, czy to w ugodzie sądowej lub pozasądowej zawartej pomiędzy pracodawcą i pracownikiem) wysokości renty cywilnej z tytułu wypadku przy pracy. Warunkiem skutecznego zgłoszenia takiego żądania jest - jak to określa wskazany wyżej przepis - zmiana stosunków. Chodzi tu zatem o dostosowanie wysokości renty do nowej sytuacji powstałej po wydaniu orzeczenia sądowego lub po zawarciu ugody. Przez zmianę stosunków należy rozumieć zmianę stosunków osobistych lub majątkowych osoby zobowiązanej lub uprawnionej do renty albo obu tych podmiotów. W art. 907 par. 2 k.c. mowa jest o zmianie wysokości renty. Chodzi tu więc zarówno o jej podwyższenie, jak i obniżenie. Najczęściej jednak z żądaniem opartym na tym przepisie występują poszkodowani pracownicy, domagający się podwyższenia renty. Powołują się przy tym na zmianę stosunków polegającą na dalszym pogorszeniu swojego stanu zdrowia związanego z wypadkiem przy pracy, co skutkuje dalszym zmniejszeniem się (lub utratą) zachowanych zdolności zarobkowych. [przykłady 9, 10]
Uprawnienia osób bliskich
Wśród wypadków przy pracy pewien procent stanowią wypadki śmiertelne. W takiej sytuacji możliwe jest dochodzenie roszczeń odszkodowawczych od pracodawcy zmarłego pracownika przez niektóre osoby bliskie zmarłemu. Zgodnie bowiem z art. 446 k.c., jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Ponadto osoba, wobec której ciążył na zmarłym (pracowniku) obowiązek alimentacyjny (np. dzieci zmarłego lub jego małżonek), może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody (pracodawcy zmarłego pracownika) renty obliczonej stosownie do potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas trwania prawdopodobnego obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie (np. krewni, powinowaci, konkubenci), ale w takim przypadku konieczne jest wykazanie przez nich, że zmarły dobrowolnie i stale (a zatem nie tylko sporadycznie, co jakiś czas) dostarczał im środki utrzymania, a ponadto okoliczności (np. stan majątkowy uprawnionego oraz relacje, jakie łączyły zmarłego i osobę dochodząca roszczeń) wskazują, że przyznania renty wymagają zasady współżycia społecznego. Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego pracownika stosowne odszkodowanie (jeżeli na skutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej) lub odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Roszczenia te mają charakter odszkodowawczy i samoistny. Są one zatem niezależne od roszczeń osoby bezpośrednio poszkodowanej i otrzymanego przez nią odszkodowania przewidzianego w art. 444 k.c. lub zadośćuczynienia z art. 445 k.c. Roszczenia te są jednak zależne od zachowania się poszkodowanego pracownika, który zmarł na skutek wypadku przy pracy. Jego wyłączna wina powinna prowadzić do oddalenia powództwa osób pośrednio poszkodowanych. Natomiast przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody uzasadnia (na podstawie art. 362 k.c.) zmniejszenie odszkodowania należnego tym osobom.
PRZYKŁAD 6
Hipotetyczna pensja
Pracownik, zatrudniony jako kierowca, uległ wypadkowi przy pracy, w wyniku którego został uznany za całkowicie niezdolnego do pracy. Jego obecne źródło dochodu stanowi renta z ubezpieczenia społecznego z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy w wysokości 1500 zł netto miesięcznie. Gdyby nie wypadek pracownik - będąc nadal zatrudniony jako kierowca - osiągałby wynagrodzenie miesięczne w wysokości 3000 zł netto. Podstawę do ustalenia miesięcznej renty wyrównawczej tego zatrudnionego stanowi kwota 1500 zł netto.
PRZYKŁAD 7
Zachowanie częściowej zdolności do pracy
Pracownik ma ustaloną częściową niezdolność do pracy wskutek wypadku przy pracy. Otrzymuje z tego tytułu rentę z ubezpieczenia społecznego w wysokości 1.500 zł netto miesięcznie. Osoba ta złożyła w sądzie pracy pozew o zasądzenie od byłego pracodawcy renty wyrównawczej, powołując się na brak możliwości podjęcia jakiejkolwiek pracy ze względu na stan zdrowia. W toku sprawy sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy. Wynika z niej, że powód może pracować na 1/2 etatu w warunkach nieobciążających nadmiernie kręgosłupa. Sąd pracy ustalił, że pracownik w ogóle nie poszukiwał pracy, choć wykorzystując zachowane możliwości zarobkowe może osiągnąć co najmniej połowę najniższego wynagrodzenia krajowego netto, a zatem miesięcznie kwotę ok. 590 zł. Ustalono także, że aktualne średnie wynagrodzenie na stanowisku, które powód zajmował przed wypadkiem, wynosi 3.500 zł netto. Podstawę do ustalenia miesięcznej renty wyrównawczej stanowić będzie zatem kwota 1410 zł, stanowiąca różnicę pomiędzy zarobkami uzyskiwanymi na dotychczasowym (przed wypadkiem) stanowisku powoda (3.500 zł.), a dochodem w postaci renty z ubezpieczenia społecznego (1.500 zł) oraz zarobkami, jakie poszkodowany mógłby uzyskać, wykorzystując ograniczoną zdolność do pracy (590 zł).
PRZYKŁAD 8
Konieczność zapewnienia opieki
Pracownik poszkodowany na skutek wypadku przy pracy, domaga się od pracodawcy renty z tytułu zwiększenia - w rezultacie tego wypadku - swoich potrzeb. Polegają one na konieczności zapewnienia mu opieki ze strony osoby trzeciej. Pracodawca odmawia przyznania renty, podnosząc, że ewentualne zwiększone potrzeby zatrudnionego są już zaspokajane poprzez sprawowanie nad nim osobistej faktycznej pieczy przez najbliższych członków jego rodziny. Zarzut ten nie jest zasadny. Osobista piecza sprawowana przez członków rodziny pracownika nie wyłącza bowiem obowiązku świadczenia renty cywilnej z tytułu jego zwiększonych potrzeb.
PRZYKŁAD 9
Renta uzupełniająca
Pracownik, na rzecz którego sąd pracy zasądził rentę uzupełniającą, wystąpił po dwóch latach z żądaniem podwyższenia tej renty. Powołał się na zmianę stosunków w rozumieniu art. 907 par. 2 k.c., polegającą na tym, że w dacie ustalania renty wyrokiem poszkodowany był częściowo niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Przy ustalaniu wysokości renty sąd wziął zatem pod uwagę dochody poszkodowanego pracownika w postaci renty z ZUS i doliczył wynagrodzenie, które pracownik mógł uzyskać, wykorzystując swoją ograniczoną zdolność do pracy. Później jednak - w związku z pogorszeniem stanu zdrowia i ustaloną u pracownika całkowitą niezdolnością do pracy w związku z wypadkiem - utracił on całkowicie możliwość podjęcia zatrudnienia. Dodatkowo osoba ta wskazała, że zarobki pracowników zatrudnionych na takich stanowiskach, jakie zajmowała przed wypadkiem przy pracy, uległy znacznemu podwyższeniu.
PRZYKŁAD 10
Świadczenie emerytalne
Pracodawca wnosi o obniżenie zasądzonej (3 lata temu) na rzecz pracownika renty uzupełniającej. Powołuje się na to, że pracownik - gdyby nie wypadek przy pracy - przeszedłby już na emeryturę. Aaktualnie dla ustalenia wysokości renty należy zatgem porównać jego obecne dochody z hipotetyczną wysokością świadczenia emerytalnego (jakie otrzymywałby, gdyby nie nastąpił wypadek przy pracy).
@RY1@i02/2013/057/i02.2013.057.217000500.802.jpg@RY2@
Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Andrzej Marek
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Podstawa prawna
Art. 94 pkt. 4, art. 120, art. 207, art. 212, art. 2371 par. 2, art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Art. 6, art. 361, art. 362, art. 366, art. 415, art. 416, art. 435, art. 444-446, art. 455, art. 907 par. 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu