Jak nowe zasady kontroli powinny wpłynąć na praktykę
Czy zmiana ustawy o Służbie Celnej wpłynie na praktykę dokonywania kontroli celnych?
@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.086.016b.101.jpg@RY2@
Wojciech Krok, doradca podatkowy z Kancelarii Parulski & Wspólnicy
doradca podatkowy z Kancelarii Parulski & Wspólnicy
Na szczegółową ocenę systemu kontroli celnej jest jeszcze zbyt wcześnie. Wiele zależy od dobrego uregulowania kwestii organizacyjnych, chociażby gdy chodzi o metody analizy ryzyka. Na pewno będzie pokusa, aby nie dokonywać szczegółowych analiz, ale obszary ryzyka zadekretować odgórnie. Druga pokusa to uznanie, że wszystkie lub większość transakcji w obrocie międzynarodowym wiąże się z ryzykiem, dlatego też większość z nich powinna być skontrolowana. Tego rodzaju podejście byłoby niezgodne z celem nowych przepisów, a w efekcie nie wprowadziłoby oczekiwanych przez ustawodawcę oraz przedsiębiorców zmian. Należy pamiętać, że przeważająca większość kontroli celnych obecnie kończy się potwierdzeniem prawidłowości działań dokonywanych przez przedsiębiorców. Tylko niewielki procent podjętych przez funkcjonariuszy działań przeradza się w obowiązek uiszczenia należności celnych przez przedsiębiorców. W rezultacie analiza ryzyka, a następnie działania kontrolne powinny skupiać się na tych obszarach, w których ryzyko wystąpienia nieprawidłowości jest duże, a co więcej - kwoty ewentualnych należności celno-podatkowych wysokie. Prawidłowe przeprowadzenie analizy ryzyka pozwoli więc, aby kontrole były bardziej skuteczne, a zarazem podmioty wiarygodne nie ponosiły kosztów biznesowych związanych z przeprowadzeniem kontroli w tych obszarach, które nie rodzą ryzyka nieprawidłowości lub ryzyko to jest ograniczone.
Nadal czekamy na przepisy wykonawcze do nowej ustawy o Służbie Celnej. Obecnie w mocy pozostaje rozporządzenie ministra finansów z 2004 roku w sprawie wykonywania czynności kontroli celnej, które nakazuje organom celnym przeprowadzanie kontroli stosowania procedur celnych w ściśle określonych okresach (np. dla składu wolnocłowego jest to sześć miesięcy). Takie regulacje są niezgodne z filozofią nowej ustawy, która nakazuje skoncentrować się na obszarach ryzyka. Pozostaje czekać na nowe rozporządzenie w tym zakresie. Jednak najważniejszym elementem jest konieczność zmiany podejścia organów celnych zarówno do interpretacji przepisów, jak i do współpracy z przedsiębiorcami. Przedsiębiorca to nie przysłowiowy petent, ale bardziej klient administracji celnej, o którego należy dbać.
Zmianą zasługującą na aprobatę jest przede wszystkim uproszczenie trybu wykonywania powtórnej kontroli celnej (po zwolnieniu importowanych towarów). W tym zakresie oprócz uprawnień kontrolujących i obowiązków kontrolowanych oraz odrębnego określenia miejsc wykonywania kontroli pozostałe elementy procedury wykonywania kontroli zostały oparte na rozwiązaniach przyjętych w Ordynacji podatkowej.
Zastanawia natomiast istotna odmienność trybu kontroli celnej od kontroli podatkowej, odmienność trudna do uzasadnienia. Otóż przy kontroli celnej dokonywanej w trybie Ordynacji podatkowej nie ma zastosowania art. 290 par. 2 ust. 6a nakazujący zamieścić w protokole kontroli ocenę prawną sprawy, będącej przedmiotem kontroli. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca poddany kontroli celnej nie dowie się z protokołu z kontroli, czy poprawnie wywiązywał się ze swoich obowiązków, ale będzie musiał czekać na otrzymanie decyzji administracyjnej.
Na gruncie postępowania podatkowego obowiązek przedstawiania w protokole kontroli oceny prawnej sprawy został wprowadzony w wyniku postulatów przedsiębiorców. Uzasadnienie ustawy o Służbie Celnej nie wyjaśnia niestety, dlaczego zdecydowano się dla celów kontroli celnej wyłączyć stosowanie tego przepisu.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu