Czy kierowcy odbędą szkolenia na symulatorach
Kierowcy, którzy mają zawodowo wykonywać przewóz osób lub rzeczy, część szkolenia odbędą na symulatorze.
W ramach kwalifikacji wstępnej, która jest wymagana dla osób pracujących jako zawodowi kierowcy, trzeba odbyć część praktyczną z jazdy w specjalnych warunkach.
- Jak będą mogły być realizowane szkolenia - pyta Piotr z Piaseczna.
Szkolenie z jazdy w warunkach specjalnych dla zawodowych kierowców ciężarówek i autobusów będzie mogło być przeprowadzone nie tylko na autodromach, ale i symulatorze. Teoretycznie taka możliwość będzie od 3 maja 2011 r., jeżeli firmy szkoleniowe nabędą takie urządzenie. Tego dnia wejdzie w życie rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie urządzenia do symulowania jazdy w warunkach specjalnych. Tym samym zostanie wprowadzona możliwość odbycia szkolenia także na symulatorze, który spełni wytyczne ministra infrastruktury.
Kabina symulatora ma wyglądać tak jak w normalnej ciężarówce czy autobusie. Musi mieć wskaźnik zużycia paliwa, który w dodatku ma realnie oddawać zużycie paliwa w czasie jazdy. Tak samo ma być skonstruowany prędkościomierz. Symulator ma umożliwić imitację jazdy po śniegu, lodzie czy w trakcie ulewy lub we mgle. Program ma też symulować zachowania pojazdu, gdy jest on przeładowany lub gdy wieje boczny wiatr. Urządzenie musi też umożliwić symulację jazdy pod górę czy zjazd z góry z załadowanym pojazdem. W dodatku instruktor w czasie jazdy ma mieć możliwość zmiany zaprogramowanego wcześniej scenariusza.
Zgodnie z przepisami kierowcy, którzy chcą pracować w transporcie drogowym, muszą oprócz odpowiedniej kategorii prawa jazdy posiadać kwalifikację wstępną, czyli specjalistyczny kurs, na którym oprócz teorii związanej np. z załadunkiem towaru doskonalą także praktyczne umiejętności. Dlatego w ruchu drogowym muszą wyjeździć 16 godzin, a 4 godziny zaliczyć w warunkach specjalnych na odpowiednich torach i płytach poślizgowych lub właśnie na specjalnym symulatorze. Wprowadzenie wymagań dla urządzenia do symulowania jazdy w warunkach specjalnych ma umożliwić szybsze przeprowadzenie części specjalistycznego kursu. Urządzenie takie zostanie wykorzystane jako alternatywa przy szkoleniu z jazdy w warunkach specjalnych, gdy ośrodek szkoleniowy nie ma autodromu wyposażonego m.in. w płyty poślizgowe. Takich miejsc w rzeczywistości do szkolenia jest niewiele w Polsce, a budowa nowej infrastruktury jest bardzo kosztowna.
Rozporządzenie ministra infrastruktury z 8 kwietnia 2011 r. w sprawie urządzenia do symulowania jazdy w warunkach specjalnych (Dz.U. nr 81, poz. 444).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu