Spór o dostęp do protokołów do prokuratury
Uprawnienia
Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła zawiadomienie do prokuratury na wrocławski ratusz. Skorzystała z możliwości, jakie daje art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 ze zm.). Zgodnie z nim ten, kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Stowarzyszenie sięgnęło po ostateczny środek tylko dlatego, że Wrocław nie chciał udostępnić protokołu z kolegium prezydenta. Urząd uzasadniał w odpowiedzi na wniosek, że dokument nie stanowi informacji publicznej. Zgodnie bowiem z par. 29 ust. 1 jego regulaminu organizacyjnego kolegium prezydenta jest organem opiniodawczo-doradczym. Na jego obradach pogłębiana jest wiedza prezydenta o istniejących lub przewidywanych problemach oraz prowadzona jest dyskusja o postulowanych sposobach ich rozwiązywania.
Te "okoliczności są o tyle istotne, że zgodnie z orzecznictwem sądowym informację publiczną stanowią wyłącznie dane obiektywne lub fakty, a nie kwestie ocenne czy postulowane" (tak wynika z wyroku NSA, sygn. I OSK 2130/11). Prawo do informacji obejmuje uprawnienie do udzielania informacji o określonych faktach i stanach istniejących, nie zaś zamierzeniach. Natomiast opinie i ekspertyzy, które mają tyko charakter poznawczy i nie odnoszą się wprost do przyszłych działań, mają jedynie poszerzyć zakres informacji posiadanych przez urząd. Dlatego - jak przekonuje urząd - poddanie tego procesu ścisłej kontroli społecznej byłoby niecelowe i utrudniałoby wewnętrzny proces kształtowania się stanowisk, uzgadniania i ścierania się opinii.
Zdaniem Wrocławia uprawnienie do uzyskania wiedzy o sprawach publicznych nie rozciąga się na materiały będące podstawą do licznych koncepcji wewnętrznych i do ścierania się poglądów wewnętrznych samego organu. Takie dokumenty mają podobny status jak zapiski, notatki urzędnika.
- Byliśmy zmuszeniu powiadomić prokuraturę. Sprawa została już przesądzona trzy lata temu, kiedy uzyskaliśmy korzystny wyrok sądu administracyjnego w zakresie jawności protokołów kolegium prezydenckiego - tłumaczy Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
Wówczas sąd uwzględnił skargę na bezczynność prezydenta Wrocławia (sygn. IV SAB/Wr 19/10). Wskazał, że kolegium prezydenta znajduje się w strukturze organizacyjnej urzędu miejskiego i działa w formie jednostki budżetowej, przy pomocy której prezydent realizuje gminne i powiatowe zadania publiczne. Są to zadania z zakresu administracji rządowej wynikające z ustaw oraz porozumień zawartych z innymi jednostkami administracji publicznej, a także umów z innymi podmiotami. W ocenie sądu "protokoły z posiedzeń kolegium prezydenta obejmują sprawy związane z realizacją wszelkich kompetencji i zadań publicznych stanowią one informację publiczną".
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu