Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie chcę kanalizacji

23 sierpnia 2013

Od kilkudziesięciu lat w naszej miejscowości jest sieć wodociągowa - opowiada pan Henryk. - Prawie wszyscy mają na swoich posesjach zbiorniki ściekowe, czyli szamba, a gminny zakład usług komunalnych opróżnia je odpłatnie. Kilka ulic zostało ostatnio skanalizowanych siecią ściekową. Wójt wystosował do mieszkańców tych ulic, w tym do mnie, pisma z poleceniem przyłączenia się do kanalizacji. Za wodę płacę około 150 zł kwartalnie według wodomierza. Opłata za ścieki - jeśli się przyłączę do gminnej kanalizacji - wyniesie kwartalnie około 300 zł (dwukrotność opłaty za wodę). Tymczasem teraz wywóz szamba kosztuje mnie kwartalnie ok. 50 zł. Niewiele, bo większość wody zużywam do podlewania ogródka. W dodatku musiałbym jeszcze wykonać na własny koszt przyłącze (ok. 4 tys. zł). Wójt straszy, że jeśli tego nie zrobię, nałoży na mnie 5 tys. zł grzywny. Co mam zrobić? - zastanawia się pan Henryk.

Nasz czytelnik nie jest w swoim problemie odosobniony. Budowa sieci kanalizacyjnych na terenach wiejskich lub słabo zurbanizowanych i konieczność przyłączenia do nich wszystkich posesji budzą opór wielu właścicieli nieruchomości. Jedni - jak pan Henryk - twierdzą, że produkują niewiele nieczystości ciekłych, a na terenie nieruchomości jest szczelne szambo, więc przyłączenie do kanalizacji publicznej ich nie interesuje. Inni - w tym również nasz czytelnik - akcentują głównie kwestie finansowe: twierdzą, że ich na to nie stać.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.