Konsultacje z mieszkańcami
Dialog społeczny w samorządach powinien być otwarty dla wszystkich, a nie jedynie dla wyborców
Zgodnie z art. 5a ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.) w sprawach ważnych dla gminy mogą być przeprowadzane na jej terytorium konsultacje z mieszkańcami. Ich zasady i tryb przeprowadzania określa rada gminy w swojej uchwale. Ważne, by zrobić to odpowiednio, bo konsultacje są instrumentem demokracji bezpośredniej.
Radni z Białego Boru w kluczowym zapisie ustalili, że uprawnionymi do udziału w konsultacjach są mieszkańcy, którzy w dniu ich przeprowadzenia posiadają czynne prawo wyborcze do rady miejskiej.
Wojewoda zachodniopomorski w rozstrzygnięciu nadzorczym nr NK.3.4131.381.2013.SA podważył taki zapis. Uznał, że samorząd nie ma prawa tak głęboko ingerować w regulacje ustawowe. Jego zdaniem gminie zlecono uregulowanie zasad i trybu przeprowadzania konsultacji, a więc niejako kwestii technicznych. "Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, że pojęcia te obejmują swym zakresem określenie podmiotów uprawnionych do udziału w konsultacjach" - napisał organ nadzoru.
Zresztą nie byłoby takiej potrzeby - twierdzi wojewoda. W przywołanym już art. 5a ustawy jest bowiem wprost wskazane, że krąg uprawnionych do udziału stanowią mieszkańcy gminy, czyli osoby zamieszkujące w miejscowości położonej na jej obszarze z zamiarem stałego pobytu. Taką definicję organ nadzoru wyprowadził z art. 25 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Trzeba zaś pamiętać, że jeżeli coś już wcześniej uregulowano w ustawie, to rada gminy nie może tego modyfikować, bo przekracza wówczas swoje kompetencje.
"Podkreślenia wymaga, że pojęcie mieszkańca nie jest tożsame z pojęciem osoby posiadającej czynne prawo wyborcze" - wskazuje wojewoda. Jak dalej tłumaczy, prawa do uczestnictwa w wyborach nie mają osoby pozbawione praw publicznych czy też ubezwłasnowolnione. Jednocześnie cały czas pozostają mieszkańcami gminy, a co za tym idzie powinny mieć możliwość wypowiedzenia się w ramach konsultacji.
Opisywane rozstrzygnięcie wpisuje się w interpretację przepisów dokonywaną przez wojewodów i sądy administracyjne. Pokazuje równocześnie, że gminy nadal mylą dwa pojęcia. Tymczasem nie można zrównywać statusu mieszkańca ze statusem wyborcy. Przypomniały o tym chociażby Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 29 kwietnia 2011 r. (sygn. akt III SA/Wr 20/11) oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 13 czerwca 2006 r. (sygn. akt II SA/Op 213/06), a niedawno również wojewoda opolski w rozstrzygnięciu nadzorczym z 28 lutego 2013 r., nr NK.III.4131.1.16.2013.LM.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu