PiS musi ujawnić zasady finansowania
Sposób ustalania składek to nie jest tylko sprawa partii - uznał NSA
Ujawnienia szczegółów dotyczących wysokości i sposobu naliczania partyjnych składek zażądała krakowska Fundacja Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka. Chciała poznać dokumenty, na podstawie których ustalana jest składka członkowska. Odpowiedzi udzieliły PO, SLD, PSL. Natomiast PiS odmówił. Twierdził, że to nie informacja publiczna i nie ma obowiązku jej udostępniania.
Fundacja wniosła więc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Poparła ją Sieć Obywatelska Watchdog Polska. WSA przyznał jednak rację PiS (sygn. akt II SAB/Wa 343/12). Orzekł, że co prawda partia polityczna jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, ale żądane dokumenty jej nie stanowią.
Argumentacja WSA była dość wysublimowana. Sąd przypomniał o zasadzie jawności finansowania partii politycznych (art. 11 ust. 2 konstytucji RP). Zwrócił też uwagę na art. 23a ustawy z 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 155, poz. 924), który powtarzając zasadę jawności finansów partii, odnosi ją jedynie do źródeł finansowania.
- Z zasady tej wynika zakaz utajniania finansów partyjnych oraz odpowiadający mu nakaz ujawniania informacji finansowych o działalności partii. Jawność finansowania działalności partyjnej traktowana jest jako instrument zwalczania korupcji i innych negatywnych zjawisk, stwarzających zagrożenie dla stabilności politycznej państwa i demokratycznej gry wyborczej - wskazał WSA.
Dlatego partia powinna co do zasady udzielać informacji o składkach członkowskich. Tyle że - zdaniem WSA - fundacja wcale nie wnioskowała o ujawnienie wysokości tych obciążeń. Chciała czegoś więcej - informacji o sposobie ustalania ich wysokości oraz dostępu do dokumentów, na podstawie których składka członkowska jest ustalana. A te informacje - w ocenie WSA - nie mają waloru informacji publicznej.
- Sposób ustalania wysokości składek członkowskich stanowi element polityki składkowej partii. Nie należy on do materii ważnej dla ogółu, nie jest sprawą publiczną, gdyż nie wpływa na funkcjonowanie ogółu, ani też nie oddziałuje bezpośrednio na sprawy publiczne - argumentował WSA.
Obowiązek płacenia składek członkowskich wynika ze statutu partii, a ich wysokość - jak również tryb zbierania - ustala Komitet Polityczny. I są to wewnętrzne sprawy partii - uznali sędziowie.
Kontrowersyjne orzeczenie WSA zaskarżyła Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił jej skargę i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w niższej instancji. Przesądził już natomiast, że żądana informacja to jednak informacja publiczna.
- Cieszy nas rozstrzygniecie NSA. Kwestia zasad finansowania partii politycznych powinna być transparentna. Takie dokumenty muszą być bezwzględnie jawne - ocenia Szymon Osowski, szef Sieci Obywatelskiej.
Sędziowie NSA, uzasadniając wyrok odwołali się do brzmienia art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), który wskazuje partie jako podmioty zobowiązane do udzielania informacji publicznej.
- NSA argumentował w ustnym uzasadnieniu, że kwestia ustalania składek członkowskich zgodnie ze statutem należy do organu partii. A dokumenty tworzone przez organ partii stanowią informację publiczną. Nie ma więc przeszkód, aby je udostępnić - relacjonuje ekspert.
Dokumenty tworzone przez organ partii stanowią informację publiczną
Ewa Ivanova
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 27 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 513/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu