Dziennik Gazeta Prawana logo

Papiery krążą między samorządowym kolegium odwoławczym a wojewodą, czyli kłopot z ustaleniem kompetencji

15 maja 2013

Jeżeli organy uznają się za niewłaściwe do rozpoznania danej sprawy i przekazują ją sobie w nieskończoność, to muszą się liczyć z odpowiedzialnością za bezczynność

Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że nierzadko zdarzają się sytuacje, gdy organ, np. samorządowe kolegium odwoławcze, uznaje się za niewłaściwy do rozpoznania określonej sprawy i przekazuje sprawę wojewodzie. Ten zaś, również stwierdzając, że sprawa nie leży w jego kompetencji, odsyła ją do SKO. Nie jest to sytuacja korzystna ani dla obywateli, ani dla samych organów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.