Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Stan wyższej konieczności bez żadnego trybu

8 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

O d ogłoszenia głośnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. (K 1/20) w sprawie dotyczącej embriopatologicznej przesłanki przerywania ciąży minęło wiele tygodni. Orzeczenie trybunalskie – pozostawiając na boku dyskusję, czy takowym w istocie jest – nie zostało dotychczas opublikowane w Dzienniku Ustaw ani w Monitorze Polskim, co wpisuje się w nową tradycję traktowania wyroków sądu konstytucyjnego przez obecną władzę wykonawczą. Każdy kolejny dzień zwłoki wiąże się najpewniej z dramatami osób, które sytuacja życiowa postawiła przed koniecznością dokonania wyboru w okolicznościach, których dotyczy wyrok. Stan niepewności prawnej dotyka również personelu medycznego.

Właśnie w takim kontekście Rada Ministrów 1 grudnia 2020 r. opublikowała – jak na ironię właśnie w Monitorze Polskim – „stanowisko w przedmiocie terminu publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20”. Podano w nim m.in., że brak publikacji wyroku wiąże się ze stanem wyższej konieczności, w jakim znalazł się rząd. Po ogłoszeniu wyroku TK doszło bowiem do wielu protestów i innych publicznych wystąpień, które w kontekście trwającej epidemii wywołują niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia. Dodano, że wpływ na datę publikacji wyroku będzie miało również oddanie przez sędziego sprawozdawcę pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia.

Wielotygodniowy brak publikacji wyroku TK jest złamaniem art. 190 ust. 2 konstytucji, w którym mowa jest o „niezwłocznym” ogłoszeniu orzeczenia w odpowiednim organie urzędowym. Choćby prawnicy rządowego centrum legislacji wspięli się na wyżyny swoich dyskusyjnych skądinąd kompetencji prawniczych, nie byliby w stanie uzasadnić, że pojęcie „niezwłocznie” oznacza kilka, a być może już niedługo kilkanaście tygodni zwłoki. Powszechnie bowiem przyjmuje się, że słowo „niezwłocznie” oznacza bez zbędnej zwłoki, której podstawą mogą być właściwie jedynie względy techniczne. Ciekaw jestem, gdzie szukaliby podstawy prawnej wiążącej decyzję o publikacji wyroku z zapoznaniem się z jego uzasadnieniem. To byłoby niewątpliwie bardzo długie poszukiwanie... ponieważ takiej podstawy prawnej nie ma.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.