Walka z kontrowersyjnymi billboardami skazana na porażkę
Jakub Krawczyk: Na podstawie obowiązujących przepisów samorządy mają ograniczone możliwości reagowania na publiczne prezentowanie drastycznych lub szokujących treści
fot. Materiały prasowe
Jakub Krawczyk, pracownik naukowy Katedry Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor badań na temat prawnej reglamentacji umieszczania w przestrzeni publicznej treści mogących budzić kontrowersje
W Krakowie sąd administracyjny orzekł, że nie ma podstaw do zakazania pokazywania plakatów antyaborcyjnych, w Warszawie natomiast rada miasta przyjęła uchwałę o zakazie ruchu ciężarówek z takimi billboardami. Chodzi zresztą nie tylko o tego typu kontrowersyjne treści, bo np. organizacje prozwierzęce organizują happeningi, podczas których pokazują zdjęcia zwierząt z ferm futrzarskich po ich oskórowaniu. Wiele osób - niezależnie od poglądów - nie wyraża zgody na takie widoki w przestrzeni publicznej. Problem istnieje, a jednak nie można sobie z nim poradzić.
Trzeba bowiem wyważać z jednej strony kwestię ochrony porządku publicznego, spokoju i zdrowia postronnych osób, z drugiej - wolność słowa, głoszenia przekonań i zgromadzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.