Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Warszawa chroni majątek

7 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ramach racjonalnej gospodarki nieruchomościami, kt ó re stanowią własność podmiotu publicznego, nie spos ó b zgodzić się, że cała nieruchomość - o innym przeznaczeniu, na kt ó rej niewielkiej części zrealizowano budynek mieszkalny (I etap) - ulega w całości przekształceniu użytkowania wieczystego we własność - wskazuje rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka w odpowiedzi dla DGP. Sprawa dotyczy, opisywanej przez nas przed miesiącem, korzystnej dla deweloper ó w interpretacji Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. Wynika z niej, że przy przekształcaniu użytkowania wieczystego we własność jako nieruchomość traktować należy cały grunt ujęty w jednej księdze wieczystej, bez względu na istniejący w jego obrębie podział ewidencyjny. Potwierdziła ona, że do wykładni pojęcia nieruchomości, w rozumieniu przepis ó w ustawy o przekształceniu, stosować należy wieczystoksięgową definicję nieruchomości.

Jednak Warszawa stoi na stanowisku, że z ustawy z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2020 r. poz. 2040) nie wynika wprost, czy nieruchomości należy traktować w ujęciu wieczystoksięgowym czy materialnoprawnym. Ustawodawca, wskazuje Gałecka, nie stworzył również indywidualnej definicji nieruchomości na potrzeby przekształcenia. - Wobec powyższego uznano, że stosując przepisy ustawy, organ musi kierować się zasadami prawidłowej gospodarki, racjonalnym działaniem i ochroną majątku jednostki samorządu terytorialnego. Ponadto w orzecznictwie funkcjonuje pogląd, że nieruchomości podlegające przekształceniu na podstawie ww. ustawy oraz ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz.U. z 2005 r. nr 175, poz. 1459) należy traktować w ujęciu materialnoprawnym - podkreśla rzeczniczka.

Stanowisko zaprezentowane przez Warszawę za błędne uznaje Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Jego zdaniem nie można zgodzić się z tym, że ustawa nie definiuje pojęcia przekształcanego gruntu, bo to w sposób oczywisty wynika z innych, obowiązujących norm. Zgodnie z techniką poprawnej legislacji, wskazuje prawnik, nie tworzy się nowych definicji funkcjonujących już pojęć, odnoszących się do konkretnego przedmiotu prawa. Według niego takie właśnie założenie towarzyszyło tej ustawie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.