Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Inwestycje a pozwolenia zintegrowane

Ten tekst przeczytasz w 18 minut

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego 96/61/WE w sprawie zintegrowanego zapobiegania i ograniczania (kontroli) zanieczyszczeń, zwana popularnie Dyrektywą IPPC (ang. Integrated Pollution Prevention and Control), nałożyła na kraje członkowskie obowiązek transpozycji wymogów tej dyrektywy do ich prawodawstwa. W owym czasie oznaczało to istotną zmianę w podejściu do wydawania pozwoleń środowiskowych, które do tamtej pory traktowały rozłącznie emisję do atmosfery, hałas, odprowadzanie ścieków.

W prawodawstwie polskim ukazało się rozporządzenie ministra środowiska z 26 lipca 2002 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości, na mocy którego zostały określone instalacje mogące powodować znaczne zanieczyszczenie elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości - zwane dalej instalacjami IPPC.

Pomysł na duży biznes to często obowiązek uzyskania pozwolenia zintegrowanego.

Każda firma (prowadzący instalację IPPC), która w Polsce zamierza uruchomić nową inwestycję przemysłową o znaczących rozmiarach lub zmodyfikować obecną w sposób istotny i w wyniku tego przedsięwzięcia zostaną osiągnięte parametry określone w ww. rozporządzeniu, musi rozpocząć przygotowania do procedury administracyjnej w celu uzyskania dokumentu (decyzji) pozwolenia zintegrowanego niezbędnego do prowadzenia działalności w instalacji IPPC.

W tym miejscu należy wyjaśnić, iż często instalacja IPPC nie musi być całym zakładem produkcyjnym, a pozwolenie zintegrowane wydawane jest dla instalacji, a nie na zakład. W związku z tym na etapie sporządzania dokumentacji należy jasno określić, co wchodzi w skład instalacji IPPC. Bardzo często konieczność uzyskania pozwolenia na instalację IPPC jest mylona przez inwestorów z obowiązkiem uzyskania pozwolenia na cały zakład.

W celu ułatwienia procedury sporządzania dokumentacji niezbędnej do uzyskania pozwolenia zintegrowanego zostały przygotowane tzw. wytyczne, na postawie których należy sporządzić dokumentację (znajdują się one na stronie internetowej Ministerstwa Środowiska).

Jednak choćby pobieżnie przejrzenie wytycznych nie pozostawia wątpliwości, że oprócz niezbędnej olbrzymiej ilości informacji o wysokim stopniu szczegółowości, konieczna jest duża wiedza w zakresie prawa ochrony środowiska, a także kompetencje niezbędne do przeprowadzenia analizy oddziaływania przedmiotowej inwestycji na wszystkie komponenty środowiska.

Dlatego przedsiębiorcy najczęściej zlecają przygotowanie dokumentacji specjalizującej się w tym firmie konsultingowej posiadającej doświadczenie i dobre referencje, zmniejszając w ten sposób ryzyko niepowodzenia przedsięwzięcia. Eksperci, którzy zajmują się przygotowaniem wniosków IPPC, są w stanie już na etapie wstępnych prac wykazać najistotniejsze kwestie dla inwestorów związane z lokalizacją przedsięwzięcia, wymaganiami najlepszej dostępnej techniki BAT. Ponadto specjalista, jeszcze na etapie projektowym inwestycji, może zaproponować rozwiązania, które pozwolą spełnić inne wymagania wynikające z przepisów ochrony środowiska. Dotyczy to np. wysokości emitorów czy doboru urządzeń, aby inwestycja spełniała standardy akustyczne na najbliższych obszarach chronionych.

Po zapoznaniu się ze wszystkimi wymaganiami dotyczącymi przygotowania stosownej dokumentacji, okazuje się, że procedurę w celu uzyskania pozwolenia zintegrowanego należy rozpocząć nie później niż półtora roku przed oddaniem do użytkowania instalacji IPPC. Procedura administracyjna przewiduje 6-miesięczny termin na rozpatrzenie wniosku i wydanie decyzji, jednak w praktyce zdarza się, że czas od daty złożenia wniosku do wydania decyzji to rok albo nawet dłużej. Na przygotowanie niezbędnej dokumentacji zostaje wtedy naprawdę niewiele czasu.

Inwestor przed rozpoczęciem procedury realizacji przedsięwzięcia w zakresie instalacji IPPC posiada odpowiedni projekt i założenia technologiczne w zakresie realizowanej inwestycji, które, jak się mu wydaje, są wystarczające na danym etapie realizacji przedsięwzięcia. Jednak w przypadku sporządzania wniosku często zdarza się, iż inwestorzy są zaskoczeni szczegółowością danych, jakie są wymagane już na samym początku (szczególnie dotyczy to instalacji nowych). W przypadku gdy inwestor nie posiada wiedzy o instalacjach IPPC tego typu już działających i nie może się do tego odnieść, może się okazać, że nie będzie w stanie przestawić danych o wymaganym stopniu dokładności. Zdobycie takich informacji wiąże się z przedłużaniem procedury sporządzania wniosku bądź procedury administracyjnej przy wydawaniu decyzji.

Aby otrzymać pozwolenie zintegrowane, zakład musi wnieść dwie opłaty administracyjne. Opłatę rejestracyjną, wyliczoną zgodnie z rozporządzeniem z 4 listopada 2002 r. ministra środowiska w sprawie wysokości opłat rejestracyjnych, oraz opłatę skarbową, która powinna być określona zgodnie z rozporządzeniem o opłacie skarbowej. O ile w przypadku opłaty skarbowej, (w zależności od wielkości przedsiębiorstwa) nie jest to kwota znacząca i może wynieść do 2011 zł, o tyle w przypadku opłaty rejestracyjnej (w zależności od zdolności produkcyjnej instalacji będącej przedmiotem wniosku) opłata może wynieść do 3000 euro, co może być istotne dla inwestora przy planowaniu budżetu.

Jednak i powyższe opłaty administracyjne mogą okazać się wydatkiem niewielkim w porównaniu z kosztem wykonania dokumentacji niezbędnej do uzyskania pozwolenia zintegrowanego, tzw. wniosku IPPC. I tak w zależności od wielkości inwestycji, wielkości planowanego oddziaływania na środowisko, konieczności wykonania dodatkowych analiz oddziaływania (np. na obszary Natura 2000, inne obszary chronione), ze względu na złożoność, pracochłonności i wiedzę niezbędną do sporządzenia takiej dokumentacji, koszt takiego wniosku może wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Często zdarza się, że inwestor po uporaniu się z wytycznymi i sporządzeniu wniosku, samodzielnie bądź z pomocą firmy zewnętrznej, jest przekonany, iż najdalej po upływie ustawowego terminu otrzyma decyzję i będzie mógł rozpocząć użytkowanie instalacji IPPC. Niestety często okazuje się, że jest to dopiero początek wytężonej pracy nad tym, aby otrzymać niezbędny dokument.

Procedura administracyjna przewiduje 6-miesięczny termin na rozpatrzenie wniosku i wydanie decyzji, jednak w praktyce termin od daty złożenia wniosku do wydania decyzji może przedłużyć się do roku, a w skrajnych przypadkach nawet dłużej. Może się tak zdarzyć, gdy organ ochrony środowiska kompetentny do wydania decyzji, ze względu dużą ilość złożonych wniosków, zacznie rozpatrywać naszą dokumentację tuż przed upływem ustawowego terminu sześciu miesięcy. W takim przypadku gdy dodatkowo pojawią się uwagi w zakresie treści wniosku, przedsiębiorcę czeka przedłużenie procedury.

Możemy także spotkać się z sytuacją, że nasza instalacja IPPC nie będzie spełniać wymagań BAT (ang. Best Available Technique), czyli tzw. wymagań najlepszej dostępnej techniki, jakie tego typu instalacje powinny spełniać. Jeżeli nie dostrzeżemy tego na etapie planowania inwestycji i sporządzania dokumentacji, możemy mieć później znacznie większy problem. Może wiązać się to ze zmianą parametrów pracy instalacji bądź w skrajnych przypadkach ze zmianą koncepcji inwestycji, gdyż w przeciwnym razie możemy uzyskać decyzję odmowną.

Najczęściej pozwolenie zintegrowane wydawane jest na maksymalny okres dziesięciu lat. Jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa ochrony środowiska art. 216 ustawy - organ właściwy do wydania pozwolenia, co najmniej raz na pięć lat dokonuje analizy wydanego pozwolenia zintegrowanego.

W praktyce oznacza to, iż prowadzący instalację powinien przeprowadzić weryfikację wydanego pozwolenia zintegrowanego w piątym roku jego obowiązywania w stosunku do rzeczywistych parametrów pracy instalacji. Następnie należy sporządzić stosowny dokument, który powinien zawierać informacje o wszystkich zmianach, które zaszły w czasie eksploatacji instalacji IPCC i przesłać taki dokument do organu ochrony środowiska.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.