Pytanie o wydanie zalecenia w sprawie wymaga przynajmniej krótkiej odpowiedzi
Wniosek, w którym obywatel pyta, czy w danej sprawie zostały wydane zalecenia, dotyczy udzielenia informacji publicznej. Nie dotyczy on tylko treści poleceń służbowych, które informacją publiczną nie są. Odpowiedź na pytanie i tym samym wymagana informacja publiczna może być zawarta w jednym słowie: wydał lub nie wydał.
W sierpnia 2008 r. jeden z mieszkańców miasta wystąpił do prezydenta o udzielenie mu informacji publicznej. Zapytał, czy dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki lub jakikolwiek z podporządkowanych mu pracowników wydał zalecenia co do przewlekłego i niezgodnego z prawem prowadzenia postępowań o wydanie warunków zabudowy w kilku sprawach. Prezydent odmówił udzielenia informacji. W jego ocenie nie stanowią one informacji publicznej. Wnioskodawca wezwał prezydenta do usunięcia naruszenia prawa. Ponieważ ten jednak nie zmienił zdania, sprawa trafiła do sądu administracyjnego. W ocenie skarżącego odmowa udzielenia informacji powinna być dokonana w formie decyzji administracyjnej, więc prezydent pozostaje w bezczynności. Skarżący podniósł także, że konstytucyjne prawo obywatela do uzyskania informacji obejmuje każdą wiadomość wytworzoną przez szeroko rozumiana, władzę publiczną. Treść dokumentów urzędowych i informacji wydanych przez władze publiczne stanowi informację publiczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał skargę za słuszną. Sąd przypomniał, że skarga na bezczynność organu administracji publicznej formułowana w kontekście przepisów o dostępie do informacji publicznej ma specyficzny charakter. Wymaga najpierw odpowiedzi na pytanie, czy w danej sprawie w ogóle miała być, czy też nawet mogła być wydana decyzja administracyjna. W takiej sprawie nie ma problemu, czy organ, nie wydając decyzji administracyjnej, pozostaje, czy nie pozostaje w zwłoce. Chodzi raczej o to, czy organ, nie wydając decyzji administracyjnej, trafnie czy też nietrafnie uważa, że nie powinien jej w ogóle wydawać.
Wynika to z tego, że przepisy przewidują wydanie decyzji administracyjnej tylko wtedy, gdy organ odmawia ujawnienia czegoś (faktu, dokumentu, czynności), co stanowi informację publiczną. Gdy natomiast dana informacja nie stanowi informacji publicznej albo gdy informacja ta jest ujawniana, forma decyzji administracyjnej nie jest przewidziana. Dlatego w ocenie sądu nie może być mowy o bezczynności organu.
Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że wniosek skarżącego dotyczył tylko treści poleceń służbowych, tj. aktów wewnętrznych, które nie są informacją publiczną. Wniosek zawierał pytanie, czy dyrektor lub jakikolwiek z podporządkowanych mu pracowników wydał zalecenia we wskazanych sprawach. Odpowiedź na to pytanie i tym samym wymagana informacja publiczna mogła być zatem zawarta w jednym słowie: wydał lub nie wydał. Dlatego w ocenie sądu jest to informacja o sposobach przyjmowania i załatwiania spraw, zaliczana do informacji publicznych. Skoro tak, to wnioskowana informacja jest informacją publiczną i sprawę należało formalnie załatwić. Dlatego sąd zgodził się, że prezydent pozostawał w bezczynności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.