Projekt budowlany musi być zgodny z planem zagospodarowania
O ile miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wprowadza konkretne zakazy mogące służyć ochronie środowiska, przyrody czy krajobrazu, obowiązkiem organu architektoniczno-budowlanego jest dokonanie oceny projektu budowlanego również pod względem przestrzegania takich zakazów.
Decyzją starosta zatwierdził projekt budowlany i udzielił skarżącym pozwolenia na budowę. Decyzję wydano w oparciu o ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru zabudowy zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy Kobylin Borzymy. Decyzja stała się ostateczna 11 maja 2009 r. Po tym terminie właściciel nieruchomości graniczącej z terenem inwestycji wystąpił z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego prawomocną decyzją, powołując się na art. 145 par. 1 pkt 4 kpa, tj. pominięcie go jako strony postępowania. Twierdził, iż jego nieruchomość znajduje się na obszarze oddziaływania inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Decyzją z października 2009 r. starosta odmówił uchylenia decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę. Wojewoda po rozpatrzeniu odwołania orzekł o uchyleniu decyzji starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wojewoda uznał za zasadny zarzut odwołania w zakresie niezgodności inwestycji z zapisem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawa z uwagi na skargę inwestorów ostatecznie trafiła do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
W ocenie sądu administracyjnego wojewoda słusznie dopatrzył się w sprawie niewyjaśnionych należycie przez organ I instancji okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Zdaniem sądu okoliczności te tkwiły nie tylko w potrzebie oceny dopuszczalności zabudowy w świetle ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Starosta odmawiając uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, braku przymiotu strony u wnioskodawcy upatrywał wyłącznie w odniesieniu do zachowania norm odległościowych budowli rolniczych, wznoszonych przez inwestorów w stosunku do granicy działki i w stosunku do budynku mieszkalnego wnioskodawcy. Zdaniem sądu organ I instancji pominął potrzebę rozważenia charakteru budowli i funkcji, jaką ma spełniać. Chodzi o ocenę tych elementów przedsięwzięcia, które wyznaczają zasięg oddziaływania obiektu budowlanego implikujący uzyskanie przez właścicieli sąsiednich nieruchomości statusu strony postępowania o pozwolenie na budowę w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. W pojęciu oddziaływanie obiektu mieści się również naruszenie zasad ochrony środowiska przez emisję zanieczyszczeń i przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu i spalin na tereny sąsiednich nieruchomości. Zachowanie norm odległościowych nie jest jedynym wyznacznikiem granic oddziaływania obiektu budowlanego, którego funkcjonowanie jest ściśle powiązane z ingerencją w środowisko naturalne. Zdaniem WSA następstwem prawidłowo wznowionego postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia skarżącym pozwolenia stanie się ponowna ocena wniosku inwestorów w aspekcie przepisów prawa regulujących tryb i przesłanki udzielania pozwoleń budowlanych. Zasadnicze znaczenie będzie miała ocena dopuszczalności lokalizacji inwestycji opisanej projektem budowlanym na terenie działek wskazanych jako teren inwestycji. Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ architektoniczno-budowlany sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy, o ile jest ona wymagana.
Opracowała Hanna Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu