Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Nie można naliczać opłaty

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeżeli gmina nie określi w uchwale przyjmującej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dokładnej wysokości stawek procentowych renty planistycznej, to nie może naliczyć tej opłaty właścicielom nieruchomości.

Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przyznaje gminom uprawnienie do naliczenia opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Nazywana jest ona rentą planistyczną. Opłata ta pobierana jest w sytuacji, gdy gmina uchwali nowy plan zagospodarowania przestrzennego, na skutek którego wartość nieruchomości wzrośnie. Wysokość renty planistycznej nie może przekroczyć 30 proc. różnicy pomiędzy pierwotną wartością nieruchomości a wartością nieruchomości w dniu jej sprzedaży.

Nie w każdym jednak przypadku gmina może naliczyć taką opłatę. Nawet wówczas, jeżeli na skutek przyjęcia nowego planu zagospodarowania przestrzennego wzrośnie wartość nieruchomości, które następnie zostaną sprzedane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku przesądził ostatnio, że gmina nie może naliczyć renty planistycznej, jeżeli w uchwale o przyjęciu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie określi dokładnej wysokości stawek procentowych tej opłaty. Brak określenia stawek procentowych renty planistycznej w planie czyni bowiem niemożliwym pobranie opłaty przez organ wykonawczy gminy. Nie wiadomo bowiem, w jakiej wysokości pobrać opłatę. Bezpośrednie zastosowanie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest w takiej sytuacji możliwe. Ustawa ta stanowi jedynie, że gmina może naliczyć opłatę o maksymalnej wysokości 30 proc. wzrostu wartości nieruchomości.

Uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, rada gminy powinna więc dokładnie określić w uchwale, w jakiej wysokości pobierana jest na jej terenie renta planistyczna. Czy jest to np. 10, 20 czy może 30 proc. różnicy pomiędzy wartością nieruchomości. Brak takiego dokładnego określenia wysokości opłaty w praktyce powoduje, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie może naliczyć opłaty. Jeżeli pomimo tego to zrobi, to właściciel, który sprzedał nieruchomość, powinien się odwołać od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i nie ma obowiązku uiszczania opłaty.

Arkadiusz Jaraszek

Art. 36 ust. 4 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz. 717 z późn. zm.).

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 14 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Bk 603/09.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.