Coraz więcej pośredników działa na szkodę klientów
● Bez zgody właścicieli mieszkań pośrednicy wykorzystują ich ogłoszenia jako własne oferty
● Publikacja oferty bez zgody właściciela i podwyższanie ceny mieszkania są sprzeczne z prawem
● Likwidacja licencji zawodowych dla pośredników może zwiększyć liczbę nieuczciwych agentów
Po kryzysie gospodarczym rynek obrotu nieruchomościami stał się trudny. Pośrednicy nieruchomości, którzy utrzymują się z prowizji od sprzedanych mieszkań, domów i działek, na wszelkie sposoby próbują więc zachęcić klientów do skorzystania z ich usług. Nie zawsze robią to zgodnie z prawem i etyką zawodową. Z tego powodu w ubiegłym roku wszczęto rekordową liczbę 165 postępowań z tytułu odpowiedzialności zawodowej. Aż w 128 Komisja ds. Odpowiedzialności Zawodowej Pośredników Nieruchomości przy ministrze infrastruktury uznała, że pośrednik dopuścił się nieprawidłowego działania.
Coraz częściej pośrednicy omijają obowiązujące przepisy i bezprawnie wykorzystują ogłoszenia właścicieli zamieszczone na różnych portalach internetowych i przedstawiają je swoim klientom jako własne oferty. Bez wiedzy właściciela podwyższają przy tym cenę mieszkania, a nadwyżkę traktują jako własną prowizję.
- Wystawiłam swoje mieszkanie położone na warszawskiej Woli jako oferta bezpośrednia. W ogłoszeniu zastrzegłam, że nie interesuje mnie współpraca z biurem pośrednictwa, bowiem nie chcę płacić prowizji. Już następnego dnia zatelefonował do mnie zainteresowany zakupem klient i zapytał, jaka jest cena mieszkania, bowiem w internecie znalazł także ofertę mojego mieszkania wystawioną przez pośrednika. W drugim ogłoszeniu cena była wyższa o 20 tys. zł - mówi Pani Małgorzata z Warszawy.
- Jestem oburzona zachowaniem pośrednika. Przez jego działania atrakcyjność mojej oferty spadła - dodaje.
Przykładów takich zachowań jest wiele. W każdym przypadku po telefonie z DGP linia obrony nieuczciwego pośrednika jest taka sama.
- Nie wiem, o czym pan mówi. Muszę sprawdzić, czy podpisałem umowę z właścicielem mieszkania, ale na razie nie jest to możliwe, bowiem jestem zajęty i nie mam przy sobie dokumentacji - bronią się pośrednicy.
Co ciekawe, żaden z pośredników nie wykluczył, że możliwe jest, że wystawił mieszkanie bez umowy z jego właścicielem.
Przedstawiciele federacji zrzeszającej pośredników nieruchomości krytykują takie zachowania swoich członków.
- Zamieszczanie ogłoszenia bez zgody właściciela nieruchomości i podwyższanie ceny mieszkania jest praktyką naganną i niedopuszczalną. Są to przypadki skandalicznego zachowania pośredników, którzy powinni za to odpowiadać także na podstawie prawa karnego - mówi Aleksander Scheller, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.
Zgodnie z etyką zawodową pośrednik nie może reklamować tych nieruchomości, co do których nie ma podpisanej umowy pośrednictwa.
- Zgodnie z kodeksem cywilnym niedopuszczalne jest działanie bez zlecenia i na szkodę innej osoby. Umieszczanie ogłoszenia z inną ceną od zaoferowanej przez właściciela nieruchomości jest działaniem na jego szkodę oraz na szkodę potencjalnych nabywców - mówi Witold Czapla, przewodniczący Komisji ds. Odpowiedzialności Zawodowej Pośredników Nieruchomości przy ministrze infrastruktury.
- Jeżeli informacja o takich praktykach dotrze do komisji odpowiedzialności, to przeciwko nieuczciwemu pośrednikowi z pewnością zostanie wszczęte postępowanie o pociągnięcie go do odpowiedzialności zawodowej - deklaruje.
Nieuczciwe praktyki pośredników nieruchomości mogą być coraz częstsze. Rząd chce bowiem, aby do świadczenia usług pośrednictwa w obrocie nieruchomościami nie była potrzebna licencja. Działalność taką mógłby podejmować każdy, kto ma wykupioną odpowiednią polisę. Celem nowych rozwiązań miałoby być otwarcie dostępu do zawodu. Dziś bowiem do pośredniczenia w sprzedaży nieruchomości konieczne jest odbycie odpowiednich studiów magisterskich lub podyplomowych oraz półrocznej praktyki. Dodatkowo, aby nie stracić uprawnień, pośrednicy muszą co roku brać udział w szkoleniach zawodowych.
- Już dziś zdobycie licencji pośrednika nieruchomości nie jest trudne. Całkowita likwidacja licencji doprowadzi do wzrostu konkurencji, ale na rynku pojawi się sporo oszustów i dyletantów - przewiduje Aleksander Scheller.
Federacja chce więc utrzymania obowiązku potwierdzania wiedzy koniecznej do rzetelnego wykonywania obowiązków pośrednika nieruchomości.
- Dopuszczenie osób, które tej wiedzy nie posiadają, jest zagrożeniem dla społeczeństwa. Obywatele nie będą chronieni przed różnego rodzaju oszustami - uważa Aleksander Scheller. Przypomina on, że dziś funkcjonuje np. komisja odpowiedzialności zawodowej, która może pociągnąć pośrednika nierzetelnie wykonującego swoje obowiązki do odpowiedzialności.
- W momencie, kiedy obrót ten będzie niekontrolowany, nikt nie będzie sprawdzał osób zajmujących się pośrednictwem - dodaje prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.
Polska Federacja Rynku Nieruchomości nie wyklucza więc, że w przypadku likwidacji licencji zawodowych wprowadzi specjalne certyfikaty. Potwierdzałyby one, że dany pośrednik ma wystarczającą wiedzę i doświadczenie zawodowe.
@RY1@i02/2010/030/i02.2010.030.183.008a.001.jpg@RY2@
Odpowiedzialność pośredników nieruchomości
akadiusz.jaraszek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu