Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Przerobione samochody będą dokładniej sprawdzane

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prawo drogowe

Inspekcja handlowa będzie karać za obrót częściami, które nie mają homologacji - wynika z projektu nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, który przygotowało ministerstwo transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Przedsiębiorca, który wprowadzi na rynek takie części, zapłaci 25 proc. wartości sprzedaży takiego towaru. Inspekcja nakaże także wycofanie tych przedmiotów z obrotu.

- Obecnie przepisy zabraniają np. montowania niehomologowanych części w autach. Nie ma jednak regulacji o karach za to - mówi Rafał Szczerbicki, radca prawny i właściciel kancelarii Skp-Lex.

Na identycznych zasadach karani będą także ci, którzy wprowadzą na rynek pojazd bez homologacji. Z tym że w ich przypadku decyzję o wycofaniu ze sprzedaży i o nałożeniu kary wyda minister transportu.

Proponowane zmiany przewidują także wprowadzenie procedury jednostkowego dopuszczenia pojazdu do ruchu. Chodzi tu o pojazdy, które nie mają homologacji, bo np. zostały przerobione. Takie samochody są zwolnione z obowiązku uzyskania świadectwa homologacji, jeżeli właściciel lub przedsiębiorca wprowadza na rynek nie więcej niż jeden taki pojazd rocznie.

- W niektórych samochodach dostawczych wycinane są okna, wstawiane fotele dla pasażerów i w ten sposób powstaje autobus. Po badaniu w okręgowej stacji kontroli pojazdów może on zostać zarejestrowany - mówi Rafał Szczerbicki. Po zmianach właściciel pojazdu nie będzie musiał uzyskać homologacji, ale pojazd taki zostanie dokładnie sprawdzony np. w Instytucie Transportu Samochodowego. Dopiero gdy pojazd uzyska dokument jednostkowego dopuszczenia do ruchu, będzie możliwa jego rejestracja.

Projekt wymusi też na producentach aut działania, jakie niektóre koncerny podejmują już teraz: wzywają do warsztatów właścicieli konkretnych modeli, by usunąć pojawiającą się w nich usterkę. Po wejściu w życie nowelizacji, jeżeli okaże się, że pojazd zagraża nie tylko bezpieczeństwu, ale i środowisku, jego producent będzie zmuszony do usunięcia zagrożeń.

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Projekt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.