Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

O co będzie musiał zadbać zarządca stoku

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sejm uchwalił ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Czy nowe przepisy nakładają na przedsiębiorcę, do którego należy wyciąg narciarski, nowe obowiązki?

Oświetlenie stoków, które działają po zmroku, czy zamykanie tras zjazdowych, którymi może zejść lawina, to tylko niektóre z obowiązków, jakie mają właściciele wyciągów narciarskich zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich.

Oprócz objaśnienia zasad korzystania z wyciągu czy mapek z poziomem trudności tras zjazdowych, zarządcy takich obiektów muszą informować też o zamkniętych trasach.

Wymogiem, a nie jedynie ich dobrą wolą, będzie również informowanie o panujących warunkach śniegowych i pogodowych, a przy kasach biletowych musi pojawić się koniecznie instrukcja dla narciarzy, jak mają wezwać pomoc w razie wypadku.

Zarządzający stokiem narciarskim ma też organizować i finansować działania ratownicze na swoim terenie. Musi też prowadzić rejestr wypadków. Z tym że zadania te może zlecić jednostce uprawnionej do ratownictwa.

Nowa ustawa określa też, że przedsiębiorcy będą musieli codziennie przeprowadzić kontrolę stanu zabezpieczeń, oznakowania i stanu przygotowania terenów narciarskich. Wymóg ten obejmuje również sprawdzenie urządzeń oraz obiektów, jakimi dysponuje zarządca stoku. Ponadto taki przegląd trzeba będzie wykonać zarówno przed otwarciem wyciągu, jak i po jego zamknięciu.

Trasy muszą być też odpowiednio zabezpieczone. Dlatego przed przeszkodami nie do usunięcia oraz w miejscach, w których prowadzone są prace konserwacyjne, trzeba postawić znak ostrzegawczy. Ponadto niebezpieczne odcinki trasy trzeba zabezpieczyć w ten sposób, by nie stwarzały one zagrożenia dla narciarzy. Tak samo należy postąpić w miejscach, gdzie trwa sztuczne naśnieżanie stoku, na granicach tras zjazdowych i nartostrad oraz w pobliżu podpór i urządzeń transportu linowego.

W ustawie znalazł się też przepis, który zabrania uprawiania narciarstwa lub snowboardingu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Ponadto zarządca wyciągu ma prawo odmówić wstępu na stok lub nakazać jego opuszczenie, gdy zauważy pijanego narciarza. Pracownicy wyciągu nie mają prawa stosować środków przymusu bezpośredniego wobec nietrzeźwych narciarzy czy snowboardzistów.

W takim przypadku mogą wezwać policję. Jeżeli okaże się, że narciarz jest nietrzeźwy, czyli będzie miał w we krwi ponad 0,5 promila alkoholu, to dostanie karę grzywny - do 5 tys. zł.

Ustawa wprowadza też wymóg jazdy w kasku przez osoby, które nie mają ukończonych 16 lat. Rodzice i opiekunowie młodych narciarzy, którzy dopuszczą, by dziecko jeździło bez takiej ochrony głowy, narażą się na karę grzywny.

Ustawa czeka jeszcze na podpis prezydenta.

konieczność zapoznania się z zasadami korzystania z danego terenu, obiektu,

stosowanie się do znaków umieszczonych na stoku,

jazda z szybkością dostosowaną do swoich umiejętności oraz stopnia trudności trasy,

korzystanie ze sprawnego sprzętu narciarskiego,

informowanie ratowników narciarskich o wypadkach na stoku i zaginięciach.

lukasz.kuligowski@infor.pl

Art. 19 - 31 i 45 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.