Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy energetyczne nie mogą uchylać się od odpowiedzialności

14 czerwca 2011

Przedsiębiorstwo energetyczne nie może zastrzec w umowie z klientem, że nie odpowiada za przerwy w dostawie prądu z powodu np. strajków, ulewnych deszczy czy mrozu. Stosując taką klauzulę, firma energetyczna chce uniknąć odpowiedzialności nawet wtedy, gdy była w stanie zapobiec awarii. Konsument natomiast traci możliwość uzyskania rekompensaty za brak prądu

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił uwagę, że tylko w czterech sytuacjach przedsiębiorstwo energetyczne ma prawo wstrzymać dostarczanie np. prądu odbiorcom, w tym gospodarstwom domowym. Może to nastąpić po stwierdzeniu w toku kontroli, że instalacja znajdująca się u odbiorcy stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia albo środowiska. Dostarczanie energii można również wstrzymać w przypadku stwierdzenia podczas kontroli, że nastąpił nielegalny pobór energii elektrycznej. Powodem do przerwania dostaw jest też zwlekanie przez odbiorcę z zapłatą za pobraną energię elektryczną co najmniej miesiąc po upływie terminu płatności, pomimo uprzedniego powiadomienia na piśmie o zamiarze wypowiedzenia umowy i wyznaczenia dodatkowego, dwutygodniowego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności. Ponadto dostawy energii mogą być wstrzymane w przypadku niewyrażenia przez odbiorcę zgody na zainstalowanie tzw. przedpłatowego układu pomiarowo-rozliczeniowego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.