Wstęp na sejmowe komisje nie może być uznaniowy
Przy udziale Instytutu Spraw Publicznych przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Court Watch Polska, Panoptykonu i Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich opowiadali wczoraj o pracy organizacji strażniczych (tzw. watchdogów). Wszystkie mają problemy z dostępem do informacji publicznej. Po nowelizacji z 2011 r. kontrolę nad nim przejęły sądy administracyjne.
- Nawet pozytywne orzeczenia sądów administracyjnych nie spowodują, że obywatel otrzyma dostęp do informacji publicznej. Ostateczną decyzję podejmie i tak urząd - wskazuje Krzysztof Izdebski ze SLLGO.
Wydobycie informacji trwa nawet kilka lat: tę samą sprawę sądy rozpoznają wielokrotnie - badając bezczynność urzędu, a potem samą decyzję o odmowie ujawnienia informacji. Problem rozwiązałoby wprowadzenie sądowego nakazu udostępniania informacji publicznej. Także udział w procesie stanowienia prawa napotyka na trudności. Organizacje proponują, aby ograniczenie wstępu na sejmowe komisje i podkomisje mogło być limitowane tylko ze względu na warunki techniczne czy lokalowe.
EI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu