Rząd zgodził się na rewolucję w rejestrach
Sądownictwo
Obieg dokumentów między sądami powszechnymi a Krajowym Rejestem Karnym (KRK) będzie sprawniejszy. Rada ministrów przyjęła projekt założeń ustawy o zmianie ustawy o KRK. Zmiany wprowadzają elektroniczną formę wymiany m.in. kart rejestracyjnych (informacji o osobach prawomocnie skazanych), zawiadomień o zmianach ewidencyjnych oraz informacji o ponownym skazaniu. Dziś taka korespondencja między sądami a rejestrem odbywa się tradycyjną pocztą.
- Celem regulacji jest usprawnienie systemu, by mógł być aktualizowany praktycznie na bieżąco, tak jak jest to obecnie w przypadku Krajowego Rejestru Sądowego (e-KRS) czy Elektronicznej Przeglądarki Ksiąg Wieczystych (e-KW) - wskazuje Magdalena Krawczyk, prawnik z Kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.
Dodaje, że mimo iż reforma nie wydaje się skomplikowana - Ministerstwo Sprawiedliwości ma dobre wzorce w postaci e-KRS czy e-KW - to wciąż brakuje w przepisach podstaw do unowocześnienia procedury. Wprowadzenie teleinformatycznego systemu obsługi KRK wymaga gruntownej przebudowy ustawy i wydania do niej wielu rozporządzeń.
Zdaniem ekspertów, wątpliwości budzi stan przygotowania sądów do obsługi systemu.
- Jest duże prawdopodobieństwo, że z dobrodziejstw techniki skorzystają tylko te placówki, które będą zaopatrzone w odpowiednie oprogramowanie. Poważne wątpliwości budzi sposób autoryzacji przesyłanych dokumentów, nie jest bowiem dookreślone, czy będą one opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym, czy może podpisem kwalifikowanym - podkreśla mecenas Krawczyk.
Tę kwestię zgodnie z projektem rozstrzygnie rozporządzenie wykonawcze.
- Będzie musiało być jednak wydane niemal jednocześnie, gdyż kwestia autoryzacji elektronicznych dokumentów ma tutaj kolosalne znaczenie - dodaje.
To niejedyny projekt zmian rejestru karnego, jaki prowadzi Ministerstwo Sprawiedliwości. Do Rządowego Centrum Legislacyjnego trafił niedawno projekt mający umożliwić przepływ informacji pomiędzy rejestrem karnym a Krajowym Rejestrem Sądowym (KRS). Sąd rejestrowy ma dostać instrument do szybkiej weryfikacji sytuacji prawnej m.in. członków zarządu spółek kapitałowych. Dziś, pomimo przewidzianego w kodeksie spółek handlowych wymogu dotyczącego ich niekaralności, sąd nie ma narzędzi do dokonywania weryfikacji. Nie jest również informowany o tym, że osoba wpisana w KRS jako członek zarządu spółki została prawomocnie skazana. Projekt jest pokłosiem sprawy Amber Gold.
1,455 mln zł ma kosztować dostosowanie systemów KRK i KRS do wymiany danych między tymi bazami
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu