Foki mogą teraz ginąć tylko z rąk Eskimosów
Ochrona środowiska
Przedmioty wykonane z futer i skór fok nie będą mogły być sprzedawane - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, którym dziś zajmie się rząd. Nie będzie można wprowadzać do obrotu także foczego mięsa czy tranu.
Zmiana jest dostosowaniem polskich regulacji do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1007/2009.
- Wprowadzanie do obrotu produktów z fok dozwolone jest w przypadkach, gdy pochodzą one z polowań prowadzonych tradycyjnie przez Eskimosów i inne społeczności autochtoniczne i przyczyniają się do ich utrzymania - zaznacza Monika Jakubiak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Dodaje, że przywóz produktów z fok jest dozwolony także w przypadkach, gdy ma charakter sporadyczny i składa się wyłącznie z towarów przeznaczonych do użytku osobistego. W innych przypadkach będzie groziła grzywna, a nawet kara aresztu.
Obecnie ustawa przewiduje, że w niektórych przypadkach możliwe jest płoszenie, a nawet zabicie kormorana czy wydry na terenach stawów rybnych. To odstępstwo od zasady ochrony wytknęła Polsce Komisja Europejska. Zgodnie z projektem będzie to dopuszczalne tylko w wyjątkowych okolicznościach i po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia. Zmiany dotyczyć też mają prawa łowieckiego. Zgodnie z propozycjami np. szop pracz, jenot czy norka amerykańska jako szkodniki będą mogły być nie tylko chwytane, lecz także zabite.
- Obecnie prawo pozwala na odłów tych drapieżników w pułapki żywołowne, nie wskazuje jednak dalszego sposobu postępowania z nimi - tłumaczy Monika Jakubiak.
Łukasz Kuligowski
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu