Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Ten hałas mnie wykańcza

27 czerwca 2014
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Pan Stanisław mieszka w centrum dużego miasta. Nie dość, że zza okna dobiega go nieustający komunalny szum, to na parterze kamienicy ulokowały się restauracja i klub, w którym wieczorami urządzane są dyskoteki. - Nigdy nie kończą się przed północą, a w piątki i w soboty potrafią trwać do białego rana - żali się czytelnik. - Wzywałem policję, zebrałem świadków, byli nawet inspektorzy z wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska, którzy jednak stwierdzili, że natężenie hałasu kształtuje się na poziomie 42-43 decybeli, czyli poniżej normy europejskiej. Uzyskałem opinię innego eksperta, że choć za szkodliwy uznano hałas przekraczający 45 decybeli, to ten na poziomie 42-43 także może być uciążliwy i dotkliwy. Co mogę zrobić? - zastanawia się pan Stanisław.

Na przedstawiony problem trzeba spojrzeć z dwu stron. Po pierwsze - normy. Tak zwana dyrektywa hałasowa określa dopuszczalny poziom natężenia dźwięku w miejscach o różnym przeznaczeniu. Dla "terenów w strefie śródmiejskiej miast powyżej 100 tys. mieszkańców ze zwartą zabudową mieszkaniową i koncentracją obiektów administracyjnych, handlowych i usługowych" - a w takim miejscu mieszka pan Stanisław - normy hałasu w ciągu dnia wynoszą 55 decybeli, w nocy natomiast - 45 decybeli.

Skoro więc uprawnieni urzędnicy zajmujący się ochroną środowiska zmierzyli, że harmider dochodzący z dyskoteki tego poziomu nie przekracza, wiele na tej podstawie wywalczyć się nie da.

Ale uwaga! Inspekcja Ochrony Środowiska bada jedynie ogólny poziom hałasu. Szczegółami, w tym emisją dźwięków przez organizatora dyskoteki, powinna się zająć inspekcja sanitarna (sanepid) w chwili, gdy dopuszcza lokal do tego rodzaju działalności.

Powinna wtedy wziąć pod uwagę także parametry wynikające z polskiej normy budowlanej, która jest bardziej restrykcyjna niż dyrektywy europejskie i przewiduje, że w pomieszczeniach mieszkalnych hałas dochodzący z zewnątrz nie powinien przekraczać 40 decybeli w dzień i 30 decybeli w nocy. Jeśli mamy zatem uzasadnione przekonanie, że normy zostały przekroczone, możemy się zwrócić do tej właśnie instytucji.

Oficjalne zgłoszenie - pisemnie lub ustnie, do protokołu - należy złożyć w wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Urzędnicy powinni - zgodnie z ogólnymi przepisami administracyjnymi - wydać werdykt w ciągu miesiąca, a jeśli sprawa okaże się szczególnie trudna - w ciągu dwóch miesięcy. Inspektorzy mogą nakazać właścicielowi dyskoteki dodatkowe wyciszenie pomieszczeń lub nałożyć na niego grzywnę, jeśli się do tych zaleceń nie zastosuje. Posiadając taką ekspertyzę, także lokator mieszkania może się zwrócić do właściciela kamienicy o wyciszenie mieszkania np. poprzez wymianę okien.

Inną sprawą natomiast jest subiektywne odczucie hałasu. To, w jaki sposób odbieramy dochodzące z otoczenia dźwięki i jaki wpływ mają one na nasz organizm, zależy co prawda od natężenia dźwięku i długości jego trwania, ale też od wieku i stanu zdrowia odbiorcy oraz jego indywidualnej odporności i upodobań. To, co dla jednej osoby jest hałasem nie do wytrzymania, dla innej będzie mieścić się w granicach komfortu. Jednak długotrwałe narażenie na hałas może wpływać negatywnie na zdrowie jednych i drugich, bez względu na to, jak go doraźnie odczuwają.

Ze względu jednak na różne oddziaływanie na organizm, a tym samym różną szkodliwość dla zdrowia, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu podzielił hałas na pięć grup:

poniżej 35 dB - nieszkodliwy dla zdrowia, może być jednak denerwujący lub przeszkadzać w pracy wymagającej skupienia;

35-70 dB - wpływa na zmęczenie układu nerwowego, poważnie utrudnia zasypianie i wypoczynek;

70-85 dB - może być szkodliwy dla zdrowia i powodować uszkodzenie słuchu;

85-130 dB - powoduje uszkodzenia słuchu i liczne inne schorzenia organizmu;

powyżej 130 dB - powoduje trwałe uszkodzenie słuchu, wywołuje drgania organów, powodując ich schorzenia.

W każdym jednak przypadku długotrwałe narażenie na nadmierny (także w odczuciu subiektywnym) hałas powoduje zmęczenie, trudności w skupieniu uwagi, zaburzenia orientacji, drażliwość, podwyższenie ciśnienia krwi, bóle i zawroty głowy. Nie jest więc obojętny dla zdrowia i dlatego warto walczyć o ograniczenie hałasu w naszym otoczeniu.

@RY1@i02/2014/123/i02.2014.123.00700020a.810.jpg@RY2@

RYS. JAROSŁAW ŁOKIETEK

Anna Ochremiak

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 51 pkt 1 ustawy z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 1971 r. nr 12, poz. 114).

Art. 27 ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263 ze zm).

Art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.).

Art. 3 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 25 czerwca 2002 r. w sprawie oceny i zarządzania hałasem w środowisku 2002/49/WE (tzw. dyrektywa hałasowa)

Polska norma PN-87/B-02151/02 - Akustyka budowlana.

Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, dz. IX - Ochrona przed hałasem i drganiami (Dz.U. z 2002r. nr 75, poz. 690 ze zm.).

PORADA EKSPERTA

@RY1@i02/2014/123/i02.2014.123.00700020a.811.jpg@RY2@

Paweł Mikusek rzecznik Ministerstwa Ochrony Środowiska

Ustawa - Prawo ochrony środowiska reguluje kwestie akustycznych oddziaływań na środowisko, a nie zagadnienia dotyczące stanu klimatu akustycznego wewnątrz mieszkań. Dlatego - na podstawie tejże ustawy - możliwe pozostaje jedynie określenie, jak ewentualnie dana restauracja usytuowana w budynku mieszkalnym wpływa na środowisko, czyli na tereny, które są faktycznie zagospodarowane w sposób wymagający ochrony przed hałasem. Oddziaływaniem restauracji na klimat akustyczny mieszkania mieszczącego się w tym samym co restauracja budynku powinien zająć się - właściwy miejscowo - państwowy inspektor sanitarny. Stąd zwykły człowiek - obywatel nie musi zabiegać o żadną ekspertyzę na temat poziomu hałasu w jego mieszkaniu, powinno się to stać z urzędu. Jeżeli inspektor sanitarny stwierdzi przekroczenie w wyniku funkcjonowania restauracji, wymagań higienicznych i zdrowotnych (tu: standard akustyczny wewnątrz mieszkania), jest zobowiązany podjąć działania mające na celu wyegzekwowanie od podmiotu odpowiedzialnego za to przekroczenie ograniczenia ponadnormatywnej emisji hałasu. Tak stanowi art. 27 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.