Brak rozporządzeń jest źródłem oszczędności dla niektórych firm
Ochrona środowiska
Producenci opon rowerowych i motocyklowych oraz niektórych środków do konserwacji pojazdów zostali wprawdzie objęci obowiązkiem wnoszenia opłat za produkcję opakowań do swoich towarów, ale płacić na razie nie muszą.
Wynika to z tego, że do ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (Dz.U. z 2013 r., poz. 888) brakuje aktów wykonawczych.
To sprawia też, że firmy ze wspomnianych branż nie muszą dostosowywać się również do limitów dotyczących odzysku i recyklingu opakowań.
Wspomniana ustawa obowiązuje od 1 stycznia 2014 r. W związku z licznymi pytaniami Ministerstwo Środowiska wydało oświadczenie, że prace legislacyjne nad rozporządzeniami do niej trwają. Natomiast w tej chwili obowiązują dotychczasowe regulacje. Nie dłużej jednak niż do końca tego roku.
Brak przepisów wykonawczych nie oznacza jednak zwolnienia z obowiązku recyklingu odpadów produkcyjnych. Wszystkie firmy muszą się bowiem stosować do ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej (Dz.U. z 2001 r. nr 63, poz. 639 ze zm.).
Jak wynika z szacunków resortu, co roku organizacje odzysku otrzymują ok. 57 mln zł za recykling opakowań. Natomiast wpływy do budżetu państwa z tytułu opłat produktowych wynoszą ok. 8,5 mln zł rocznie (przedsiębiorcy muszą płacić od ok. 0,7 do 3 zł za każdy kilogram odpadów, który nie został poddany recyklingowi i objęty jest opłatą).
Do ponoszenia takich kosztów zobowiązani są m.in. producenci opakowań czy podmioty zajmujące się pakowaniem towarów. Sprzedawcy produktów pakowanych zobowiązani są do uiszczania opłat, jeśli powierzchnia handlowa sklepu jest większa niż 500 m.kw.
- Obowiązek uregulowania opłaty produktowej powstaje, jeśli firma nie osiąga wymaganego poziomu odzysku lub recyklingu. Płaci za każdy kilogram, który zgodnie z limitami powinien być objęty odzyskiem lub recyklingiem, a nie jest - zaznacza Daniel Chojnacki, radca prawny z Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.
Obowiązku tego nie muszą jednak spełniać przedsiębiorcy produkujący w ciągu roku mniej niż 1 tonę opakowań.
- Istotą opłaty produktowej jest mobilizowanie przedsiębiorców do podejmowania - samodzielnie lub za pośrednictwem organizacji odzysku - działań mających na celu właściwe zagospodarowanie odpadów, które powstają z wprowadzanych przez nich na rynek opakowań - wyjaśnia Daniel Chojnacki.
Nowa ustawa znacząco zmienia poziomy odzysku i recyklingu. Sięgają one obecnie nawet 75 proc. Poprzednia mówiła średnio o kilkunastu procentach.
- W praktyce stawki opłat produktowych stanowią punkt odniesienia dla cen oferowanych przez organizacje odzysku. Zwiększenie wymaganych poziomów powinno wpłynąć na rozwój tego rynku - wskazuje mecenas Chojnacki.
Joanna Kowalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu