Niebotyczna suma za usunięcie cudzych odpadów
Rzecznik praw obywatelskich po raz kolejny w ostatnim czasie interweniuje w sprawie obciążania właścicieli posesji kosztami usunięcia podrzuconych odpadów. W marcu Ministerstwo Klimatu i Środowiska na zapytanie prof. Marcina Wiącka odpowiadało, że ściąganie pieniędzy od właścicieli w przypadku nieustalenia tożsamości podrzucającego jest zasadne.
Tym razem sprawa dotyczy kobiety, która za wywóz z jej gruntów niebezpiecznych odpadów ma zapłacić aż 130 tys. zł. Burmistrz miasta przy wydawaniu decyzji nie wziął pod uwagę złej sytuacji finansowej kobiety, stanu jej zdrowia oraz tego, że beczki z chemikaliami i części samochodu składował, bez wiedzy i zgody zainteresowanej, syn kobiety.
Zgodnie z ustawą o odpadach (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 699 ze zm.) w przypadku nieustalenia podrzucającego śmieci za ich domniemanego posiadacza uważa się właściciela nieruchomości. To właśnie na nim ciąży obowiązek wskazania prawdziwego winnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.