Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

7o proc. odpadów do przetworzenia. Unia znów dokręca recyklingową śrubę

Ten tekst przeczytasz w 159 minut

Odpady komunalne, jako stwarzające najwięcej problemów, cieszą się szczególnym zainteresowaniem Unii Europejskiej. Dążąca do działania w obiegu zamkniętym UE stawia coraz wyższe wymagania co do recyklingu śmieci powstających w naszych domach. Jakie są szanse, że uda nam się do nich na czas dostosować? Niewielkie

Europa chce gospodarki bez śmieci, Polska nie ma wyjścia

Wprawdzie jeszcze obecnie, przynajmniej na papierze, wszystko się zgadza. Zgodnie z unijnymi regulacjami poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia objętych frakcji odpadów komunalnych - papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła - powinien w 2017 r. wynosić 20 proc. I my go osiągnęliśmy, a nawet przekroczyliśmy. Jak podaje resort środowiska, już w 2015 roku poziom recyklingu wspomnianych czterech frakcji wyniósł 26 proc. Ale teraz mogą pojawić się problemy, bo w tym roku powinniśmy zagospodarować już 30 proc. odpadów, tymczasem poziom recyklingu w naszym kraju wzrasta tylko ok. 0,7 proc. rocznie.

W kolejnych latach może być zdecydowanie gorzej. By wypełnić wymagania wynikające z rozporządzenia ministra środowiska z 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz.U. poz. 2167), trzeba będzie poprawiać wyniki o 10 proc. rocznie, tak aby w 2020 r. - a więc już za dwa lata - osiągnąć wyznaczone przez UE 50 proc. Dlatego by umożliwić przyspieszenie, rząd przygotował rozporządzenie z 29 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów (Dz.U. z 2017 r., poz. 19). W teorii obowiązuje ono od lipca 2017 r., w praktyce jednak mało kto je stosuje. Resort środowiska wydał bowiem interpretację przepisów pozwalającą samorządom uniknąć aż do 2021 roku podziału na cztery frakcje. [więcej str. 12] Przy czym oczywiście są gminy, które postanowiły nie kombinować i już segregują odpady zgodnie z rozporządzeniem, ewentualnie wkrótce zaczną to robić. I tak podział na pięć pojemników - cztery wysegregowane frakcje, plus pojemnik na odpady zmieszane - w Żorach obowiązuje już od listopada 2017 r., a w Poznaniu od 1 stycznia br. W Gdańsku nowe zasady segregacji będą obowiązywały od kwietnia, a w Łodzi i Lublinie od lipca. Jednak wiele wskazuje na to, że samo zadekretowanie podziału na frakcje to za mało, by wypełnić ustalone przez UE poziomy. Jak twierdzą eksperci, niezbędne jest edukowanie mieszkańców. Bo dziś w segregowanych śmieciach, zwłaszcza powstałych w budynkach wielorodzinnych, około połowy stanowią odpady zmieszane. A to znacząco utrudnia recykling, a czasami wręcz go uniemożliwia.

@RY1@i02/2018/004/i02.2018.004.183001100.801.jpg@RY2@

Ile produkujemy, ile odzyskujemy

Kolejny problem to brak opłacalności prowadzenia recyklingu. Powinny być na to przeznaczane pieniądze z opłat produktowych (płaconych na konta marszałków województw np. przez firmy wprowadzające produkty w opakowaniach), ale ze względu na tzw. handel kwitami, czyli dokumentami potwierdzającymi recykling, wpływy z tego tytułu są niskie. Sytuację w tym zakresie powinna poprawić elektroniczna baza danych o odpadach. Wprawdzie jej start wyznaczono na 24 stycznia, ale ważne jej elementy, np. wprowadzenie systemu kart przekazania odpadów komunalnych, przewidziano dopiero w 2020 r. Tymczasem UE na 50 proc. recyklingu nie zamierza poprzestać. Ma on wzrosnąć, jak wynika z toczących się negocjacji, do 60 proc w 2025 r. i do 70 proc w 2030 r. Zmiany mają być przyjęte za prezydencji bułgarskiej, czyli jeszcze w tym półroczu.

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dążenie do obiegu zamkniętego

UE zrywa z zasadą "weź - wyprodukuj - zużyj - wyrzuć" na rzecz gospodarki cyrkulacyjnej w maksymalnym stopniu wykorzystującej powstałe z odpadów surowce wtórne. To oznacza nowe wyzwania dla mieszkańców, przedsiębiorców, samorządów i firm zagospodarowujących śmieci

W drugiej połowie XX w. i na początku XXI drastycznie wzrosła ilość odpadów. Jest to efekt nie tylko rozbuchanego konsumpcjomizmu i coraz mniejszej trwałości kupowanych rzeczy przy jednocześnie zbyt wysokich kosztach naprawy, ale również coraz większego przetwarzania produktów. W związku z tym rosną problemy związane z zagospodarowaniem śmieci, które jeszcze 30 lat temu lądowały na wysypiskach. Remedium na to wyzwanie cywilizacyjne ma być wdrożenie w praktyce koncepcji gospodarki o obiegu zamkniętym (z ang. circular economy). Według niej produkty, materiały oraz surowce powinny pozostawać w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, a wytwarzanie odpadów powinno być jak najbardziej zminimalizowane. Idea ta uwzględnia wszystkie etapy cyklu życia produktu, zaczynając od jego projektowania, poprzez produkcję, konsumpcję, zbieranie odpadów, aż do ich zagospodarowania.

SCHEMAT 1

@RY1@i02/2018/004/i02.2018.004.183001100.802(c).jpg@RY2@

Gospodarka cyrkulacyjna

Jest to odejście od gospodarki linearnej, opierającej się na zasadzie "weź - wyprodukuj - zużyj - wyrzuć", w której odpady często traktowane są jako ostatni etap cyklu życia. W gospodarce o obiegu zamkniętym istotne jest to, żeby śmieci - jeżeli już powstaną - były traktowane jako surowce wtórne.

SCHEMAT 2

Gospodarka linearna

PiSZ

Domowe resztki

Sprawę dodatkowo komplikują odpady komunalne. Stanowią one w przybliżeniu od 7 do 10 proc. wszystkich śmieci wytwarzanych w UE. Jest to jeden z najbardziej złożonych strumieni odpadów, a sposób gospodarowania nim zasadniczo świadczy o jakości całego systemu gospodarowania odpadami w danym kraju. Wyzwania związane z gospodarowaniem nimi wynikają z ich wysoce złożonego i mieszanego składu, składowania - w początkowej fazie blisko domostw - oraz bardzo wyraźnego wyeksponowania na widok publiczny. Wskutek tego prawidłowe gospodarowanie nimi wymaga złożonego systemu. W jego skład wchodzą:

efektywny system zbierania,

czynne zaangażowanie obywateli i przedsiębiorców,

infrastruktura dostosowana do konkretnego składu odpadów oraz

kompleksowy system finansowania.

Unijne wymogi

Zgodnie z art. 11 ust. 2 lit. a dyrektywy 2008/98/WE w sprawie odpadów (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy, Dz.L 312 z 22.11.2008, s. 3 - dalej dyrektywa 2008/98/WE ), aby dostosować się do celów niniejszego aktu oraz przybliżyć do celu, jakim jest europejskie społeczeństwo recyklingu o wysokiej wydajności zasobów, państwa członkowskie przyjmują wszelkie niezbędne środki służące realizacji następujących celów:

a) do 2020 r. przygotowanie do ponownego wykorzystania i recyklingu materiałów odpadowych, przynajmniej takich jak papier, metal, plastik i szkło, z gospodarstw domowych i w miarę możliwości innego pochodzenia, pod warunkiem, że te strumienie odpadów są podobne do odpadów z gospodarstw domowych, zostanie zwiększone wagowo do minimum 50 proc.;

b) do 2020 r. przygotowanie do ponownego wykorzystania, recyklingu i innych sposobów odzyskiwania materiałów, w tym wypełniania wyrobisk, gdzie odpady zastępują inne materiały, w odniesieniu do innych niż niebezpieczne odpadów budowlanych i rozbiórkowych, zostanie zwiększone wagowo do minimum 70 proc. (z wyjątkiem materiału występującego w stanie naturalnym zgodnie z definicją zawartą w kategorii 17 05 04 Europejskiego katalogu odpadów).

Przez "przygotowanie do ponownego użycia" należy rozumieć "procesy odzysku polegające na sprawdzeniu, czyszczeniu lub naprawie, w ramach których produkty lub składniki produktów, które wcześniej stały się odpadami są przygotowywane do tego, by mogły być ponownie wykorzystywane bez jakichkolwiek innych czynności przetwarzania wstępnego" (art. 3 pkt 16 Dyrektywy 2008/98/WE).

Przez "recykling" należy zaś rozumieć "jakikolwiek proces odzysku, w ramach którego materiały odpadowe są ponownie przetwarzane w produkty, materiały lub substancje wykorzystywane w pierwotnym celu lub innych celach. Obejmuje to ponowne przetwarzanie materiału organicznego, ale nie obejmuje odzysku energii i ponownego przetwarzania na materiały, które mają być wykorzystane, jako paliwa lub do celów wypełniania wyrobisk" (art. 3 pkt 17 dyrektywy 2008/98/WE).

Nowe, wyższe poziomy

Unia Europejska podejmuje prace legislacyjne zmierzające do szybszego wdrożenia idei gospodarki o zamkniętym obiegu m.in. przez bardziej restrykcyjne podejście do odpadów, w tym komunalnych. 2 grudnia 2015 r. został przyjęty wniosek zawierający propozycję dyrektywy zmieniającej dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów (dalej w skrócie dyrektywa zmieniająca). Jest on przedmiotem dalszych prac, przy czym zmiany zostały zawarte w dokumencie: "Poprawki przyjęte przez Parlament Europejski w dniu 14 marca 2017 r. w sprawie wniosku dotyczącego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającej dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów". I tak zgodnie z motywem 14 preambuły do dyrektywy zmieniającej, aby przynieść wymierne korzyści środowiskowe, gospodarcze i społeczne oraz przyspieszyć przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, cele w zakresie przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych do 2025 r. powinny zostać podwyższone do co najmniej 60 proc. i co najmniej 70 proc. do roku 2030. Z kolei w motywie 15 tej samej preambuły wskazano, że stopniowe podwyższenie obowiązujących obecnie celów w zakresie przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych powinno zagwarantować skuteczne przygotowywanie wartościowych dla gospodarki materiałów odpadowych z przeznaczeniem do ponownego użycia i recyklingu, przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiego poziomu ochrony zdrowia ludzkiego i środowiska. Powinno także przywracać europejskiej gospodarce wartościowe materiały zawarte w odpadach, a to oznaczać będzie postęp w realizacji inicjatywy na rzecz surowców i w tworzeniu gospodarki o obiegu zamkniętym.

Z punktu widzenia niniejszych rozważań istotny jest także nowy motyw 20c, w którym wskazano, że pomimo selektywnej zbiórki wiele odpadów nadających się do recyklingu wciąż trafia do odpadów zmieszanych. Tymczasem dzięki metodom sortowania, charakteryzującym się wysoką jakością, w tym dzięki sortowaniu optycznemu, wiele materiałów można wydzielać z odpadów resztkowych, a następnie poddawać recyklingowi i przetworzeniu na surowce wtórne. Państwa członkowskie powinny zatem dopilnować, by również i odpady niepodlegające selektywnej zbiórce były sortowane. To oznacza potrzebę stworzenia systemu, w którym odpady zmieszane będą odrębnie sortowane, tak aby nadające się do tego materiały były wydzielane z odpadów resztkowych i były poddawane recyklingowi.

Więcej odzysku i recyklingu

W ślad za powyższymi motywami idą propozycje konkretnych postanowień w dyrektywie 2008/98/WE, a mianowicie:

do 2025 r. przygotowanie do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych zostanie zwiększone wagowo do co najmniej 60 proc. wytworzonych odpadów komunalnych, przy czym co najmniej 5 proc. całkowitych odpadów komunalnych będzie przygotowywane do ponownego użycia; (proponowany art. 11 ust. 2 lit. c);

do 2030 r. przygotowanie do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych zostanie zwiększone wagowo, do co najmniej 70 proc. wytworzonych odpadów komunalnych, przy czym co najmniej 5 proc. całkowitych odpadów komunalnych będzie przygotowywane do ponownego użycia (proponowany art. 11 ust. 2 lit. d).

Porównanie obecnych i proponowanych rozwiązań wskazuje, ze poziomy mają wzrosnąć o 10 proc. do 2025 r., a do 2030 - w relacji do 2020 r. - o 20 proc. Co więcej, prawodawca europejski wprost wskazuje na poziomy przygotowania do ponownego użycia, które mają wynosić, co najmniej 5 proc. całkowitych odpadów komunalnych. Omówione powyżej propozycje to tylko drobna część proponowanych zmian.

Jak sobie radzimy

Biorąc pod uwagę zarówno już obowiązujące w UE wymogi, jak i planowane ich zaostrzenie, nasz kraj może mieć problemy z wykonaniem tych zadań. Nie pomagają w tym nieprecyzyjne przepisy. Ani to, że od 2018 r. obowiązkowy poziom recyklingu wzrasta po 10 proc. rocznie

Droga do wdrożenia idei gospodarki o zamkniętym obiegu jest w Polsce jeszcze daleka. Pokazuje to najlepiej jeden aspekt omówiony w artykule, czyli przygotowanie do ponownego użycia i recykling wybranej frakcji odpadów - odpadów komunalnych. Poziomy do 31 grudnia 2020 r. mają wynosić 50 proc. albo 70 proc. odpadów budowlanych i rozbiórkowych stanowiących odpady komunalne. W kolejnych latach wymagania te mają znacząco wzrastać. Aby osiągnąć te pułapy, konieczne są systemowe zmiany prawne. Jak się wydaje, najbardziej uargumentowaną modyfikacją z wprowadzanych w polskich przepisach jest ta, aby baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO) obejmowała również moduł ewidencji odpadów, a ta z kolei była poszerzona o karty przekazania odpadów komunalnych. Wejście w życie rozwiązań w tym zakresie jest niestety odroczone do 1 stycznia 2020 r. Może to rzutować na wypełnienie zobowiązań unijnych, ale i tak będzie sukcesem (w tym zakresie mamy dwuletnie opóźnienie), jeżeli taki powiększony system zacznie rzeczywiście działać od 1 stycznia 2020 r.

Obecne wymagania

Poziomy z dyrektywy 2008/98/WE przeniesione do art. 3b ust. 1 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1289, dalej: u.c.p.g.) zostały rozpisane w Polsce na poszczególne lata w rozporządzeniu ministra środowiska z 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz.U. poz. 2167).

@RY1@i02/2018/004/i02.2018.004.183001100.803(c).jpg@RY2@

Jakie poziomy recyklingu i przygotowania do ponownego użycia przewidują polskie przepisy

Jak wyglądają poziomy osiągane w Polsce? W uzasadnieniu do projektu innego aktu, a mianowicie rozporządzenia ministra środowiska z 29 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów (Dz.U. z 2017 r. poz. 19), zostało wskazane, że z danych pozyskanych ze sprawozdań marszałków województw poziomy recyklingu uzyskiwanego przez Polskę rosną. Wynosiły one odpowiednio:

w 2012 r. - 18 proc.,

w 2013 r. -20 proc.,

w 2014 r. - 25 proc.

Zdaniem Ministerstwa Środowiska wynika z tego, że przyjęte narzędzia przynoszą oczekiwane efekty. Jednak między 2017 a 2020 r. wymagane poziomy recyklingu znacznie wzrastają, co może skutkować problemami z osiągnięciem wymaganych rezultatów, jeżeli gminy nie wdrożą lepiej zorganizowanej segregacji odpadów u źródła. Zdaniem resortu na niski poziom recyklingu mają wpływ następujące czynniki:

- niski poziom odpadów komunalnych zbieranych selektywnie;

- zła jakość zbieranych odpadów negatywnie wpływająca na stan techniczny instalacji przetwarzających odpady;

- problemy z kolorami pojemników, które w różnych gminach są różne i powodują chaos.

Analiza uzasadnienia z rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów (jest to akt wykonawczy wprowadzający m.in. jednolity system selektywnej zbiórki odpadów w całym kraju) prowadzi do konstatacji, że nie jest ono spójne. Z jednej bowiem strony mówi się o uzyskiwaniu oczekiwanych efektów, a z drugiej strony o niskim poziomie recyklingu. Remedium na te niskie poziomy recyklingu miało być właśnie to rozporządzenie. Akt ten obowiązuje jednak dopiero od 1 lipca 2017 r., nie ma więc możliwości oceny, czy przyniosło zakładane efekty. Niestety należy przypuszczać, że obowiązujące obecnie (do 2020 r.) poziomy przewidziane przez rozporządzenie z 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz.U. poz 2167) nie zostaną osiągnięte. Przyczyn jest kilka, a w szczególności nie rozwiązano problemu wejścia w życie rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów. Dlaczego? Należy wskazać na trzy następujące aspekty. Po pierwsze gminy nie były przygotowane na zastosowanie rozwiązań przewidzianych przez ten akt prawny. Po drugie skwapliwie korzystają one z wadliwej - moim zdaniem - interpretacji Ministerstwa Środowiska w zakresie okresów przejściowych. Resort powiązał bowiem nowe zasady selektywnego zbierania odpadów z datą obowiązywania umów na odbieranie albo odbieranie i zagospodarowanie odpadów.

Ministerialna interpretacja budzi wątpliwości i sprawia kłopoty

Zgodnie z par. 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów umowa na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości obowiązująca w dniu wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, która określa wymagania w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób niezgodny z niniejszym rozporządzeniem, zachowuje ważność na czas, na jaki została zawarta, jednak nie dłuższy niż do 30 czerwca 2021 r. Polemizując ze stanowiskiem ministerstwa, należy podkreślić, że przywołany przepis odnosi się tylko do kwestii ważności umów na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości obowiązujących w dniu wejścia w życie rozporządzenia. Nie ma w nim wyraźnie mowy o obowiązkach w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Dodatkowo, zgodnie z par. 132 rozporządzenia z 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz.U. z 2016 r., poz. 283), do projektu rozporządzenia stosuje się odpowiednio zasady wyrażone w dziale I rozdziały 2-7 i w dziale II, o ile zasady zawarte w dziale dotyczącym rozporządzeń nie stanowią inaczej. Oznacza to, że prawodawca odsyła m.in. do par. 46, który stanowi, że wejścia w życie ustawy albo jej poszczególnych przepisów nie uzależnia się od wystąpienia zdarzenia przyszłego, chyba że jest to konieczne ze względu na zakres regulacji ustawy albo jej poszczególnych przepisów, a termin wystąpienia zdarzenia przyszłego można ustalić w sposób niebudzący wątpliwości i zostanie on urzędowo podany do wiadomości publicznej (ust. 1). W przypadku, o którym mowa w ust. 1, ustawa powinna określać formę urzędowego podania do wiadomości publicznej terminu wystąpienia zdarzenia przyszłego oraz organ właściwy do dokonania tej czynności. W analizowanym rozporządzeniu tego nie ma.

Nie ma również mowy o tym, że stosowanie obowiązków, o których mowa w par. 3 i 4 rozporządzenia, w poszczególnych gminach jest uzależnione od wygaśnięcia umów na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych, które obowiązują w dacie wejścia w życie rozporządzenia, a są z nim niezgodne. Takim zdarzeniem musiałoby być wygaśnięcie umowy lub umów i podanie tego faktu do publicznej wiadomości. Z tym wiąże się kolejna wątpliwość. Gdyby nawet hipotetycznie przyjąć, że prawodawca uzależnił stosowanie wymogów rozporządzenia w zakresie selektywnego zbierania odpadów od wygaśnięcia powyższych umów, to powstaje pytanie, jakie umowy miał na myśli prawodawca. W par. 6 ustęp 3 rozporządzenia wskazuje się na "umowę na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości obowiązującą w dniu wejścia w życie niniejszego rozporządzenia".

Tymczasem na gruncie u.c.p.g. można wyróżnić umowy, które są zawierane z:

a) gminą (związkiem gmin) - na odbieranie albo na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych,

b) właścicielami nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a zarazem nieobjętych uchwałami rady gminy o przejęciu obowiązku odbierania odpadów komunalnych.

W tym drugim przypadku są to również umowy na odbierania odpadów komunalnych. Z racji tego, że w par. 6 ustęp 3 rozporządzenia jest mowa ogólnie o umowach, to przepis ten dotyczy wszystkich umów na odbieranie odpadów komunalnych, jak i umów na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych, bez względu na to, kto w nich występuje jako zleceniodawca. Implikuje to określone konsekwencje. Najlepiej przedstawić je na hipotetycznej sytuacji. Otóż na terenie gminy X umowa jest zawarta do września 2018 r., przy czym dotyczy ona tylko odpadów komunalnych z zamieszkanych nieruchomości. Siłą rzeczy z właścicielami nieruchomości niezamieszkanych umowy muszą być zawierane na dotychczasowych zasadach. Trudno sobie jednak wyobrazić, aby mogły obowiązywać dwa systemy jednocześnie. Bo od kiedy w takiej sytuacji, zgodnie z interpretacją ministra środowiska, należy stosować postanowienia rozporządzenia: od 1 lipca 2017 r. - czyli od daty wygaśnięcie umowy z gminą, czy od daty wygaśnięcia ostatniej umowy z właścicielami nieruchomości? A może dla każdego z właścicieli należy przyjmować datę wygaśnięcia jego umowy jako właściwą dla rozpoczęcia stosowania nowych zasad? To nie koniec problemów. Przecież gminy mogą być podzielone na sektory, co do których daty obowiązywania umów mogą być różne. Moim zdaniem bardziej klarowne byłoby - z prawnego punktu widzenia - uznanie, że właściciele nieruchomości mają obowiązek stosować się do nowych wymogów selektywnego zbierania odpadów od 1 lipca 2017 r., a więc z dniem wejścia w życie rozporządzenia. Niestety tak się nie stało. W efekcie powstaje wątpliwość, jak ma funkcjonować system, w którym gminie obligatoryjnie jest narzucany obowiązek selektywnego zbierania odpadów komunalnych zgodnie z rozporządzeniem, a jednocześnie umowa na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów jest z nim "niezgodna" (bo takich dotyczy par. 6 ust. 3 rozporządzenia). Wyobraźmy sobie, że w umowie na odbierania odpadów zostały wskazane trzy frakcje odpadów. Po wejściu w życie rozporządzenia tych frakcji jest więcej. Czy w związku z tym nie będą odbierane niektóre odpady? Czy też odpady będą mieszane? Jedno i drugie rozwiązanie jest sprzeczne z ustawą. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, to istotą tzw. rewolucji śmieciowej było to, aby wszystkie odpady komunalne, co do zasady (przynajmniej w odniesieniu do nieruchomości zamieszkanych) były odbierane. Ale pojawia się wątpliwość z pytania drugiego - jak zrobić to legalnie. Artykuł 9e ust. 2 u.c.p.g. stanowi, iż zakazuje się mieszania selektywnie zebranych odpadów komunalnych ze zmieszanymi odpadami komunalnymi odbieranymi od właścicieli nieruchomości oraz selektywnie zebranych odpadów komunalnych różnych rodzajów ze sobą. Jeżeli mieszkańcy będą zbierali odpady zgodnie z rozporządzeniem, następnie podmiot odbierający odpady zmiesza te odpady, to naruszy powyższy zakaz. Oczywiście rozporządzenie nie może zezwalać na łamanie ustawy. A zgodnie z art. 9x ust. 1 pkt 2 u.c.p.g. przedsiębiorca odbierający odpady komunalne od właścicieli nieruchomości, który miesza selektywnie zebrane odpady komunalne ze zmieszanymi odpadami komunalnymi lub selektywnie zebrane odpady różnych rodzajów ze sobą - podlega karze pieniężnej w wysokości od 10 tys. do 50 tys. zł. Taka sama sankcja grozi gminnej jednostce organizacyjnej (art. 9y ust. 1 pkt 2 u.c.p.g.). Moim zdaniem przepis par. 6 ustęp 3 rozporządzenia jest nieporozumieniem.

Wreszcie po trzecie rozporządzenie z 29 grudnia 2016 r. w swych założeniach ma określać, kiedy wymóg selektywnego zbierania odpadów uważa się za spełniony. Zgodnie z par. 5 tego aktu jest to spełnione, jeżeli:

1) na terenie gminy selektywnie zbierane frakcje odpadów zbierane są w sposób, o którym mowa w par. 4 (z podziałem na frakcje do odpowiednich pojemników), w miejscu ich wytworzenia i na terenach przeznaczonych do użytku publicznego;

2) pojemniki oraz worki, zapewniają zabezpieczenie odpadów przed pogorszeniem jakości zbieranej frakcji odpadów dla przyszłych procesów ich przetwarzania.

W dużym skrócie można powiedzieć, że na pytanie, kiedy mamy do czynienia ze spełnieniem wymogu selektywnego zbierania odpadów, prawodawca odpowiada: gdy będą przestrzegane postanowienia rozporządzenia (par. 5 pkt 1). Jest to oczywisty błąd logiczny.

Z par. 5 pkt 2 również niewiele wynika, bowiem stanowi on, że pojemniki (ewentualnie worki) mają zapewniać zabezpieczenie odpadów przed pogorszeniem jakości zbieranej frakcji dla przyszłych procesów ich przetwarzania. W rozporządzeniu nie ma dookreślonych, a w szczególności mierzalnych kryteriów, kiedy możemy mówić o spełnieniu wymogu selektywnego zbierania odpadów. Czy np. 5 proc. odpadów innego rodzaju w danej frakcji, to jest selektywne zebranie czy też nie? Mam świadomości pewnej sztuczności i umowności tego rodzaju kryteriów, ale bez nich ocena spełnienia wymogu selektywnego zebrania odpadów będzie rodziło w praktyce daleko idące wątpliwości.

SONDA. Obieg zamknięty, nowy podział odpadów i problemy z tym związane według samorządów

, biuro prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin

Zastosowanie modelu o obiegu zamkniętym zakłada minimalizację ilości odpadów już na poziomie projektowania procesów produkcji, produktów oraz usług. Produktom można wydłużyć okres użytkowania dzięki przeprojektowaniu, zapewnieniu możliwości ich naprawy, modernizacji, przerobienia lub ostatecznie recyklingu. Nie można jednak gospodarki cyrkulacyjnej sprowadzać tylko do recyklingu odpadów. Jest to zadanie kompleksowe, opierające się na innowacyjnych rozwiązaniach i bardzo ścisłej korelacji między przedsiębiorstwami a konsumentami.

Wprowadzenie w życie rozporządzenia ministra środowiska z 29 grudnia 2016 r. oznacza dla nas fundamentalne zmiany w gospodarowaniu odpadami komunalnymi, na skalę porównywalną z przejęciem odpowiedzialności za odpady komunalne przez gminy 1 lipca 2013 r. Konieczny będzie m.in. zakup nowych pojemników, zwiększenie liczby lub powierzchni miejsc gromadzenia odpadów, zwiększenie liczby przejazdów śmieciarek i przede wszystkim gruntowna zmiana przyzwyczajeń mieszkańców. Lokalny system selektywnej zbiórki nie może przy tym generować wzrostu kosztów na skalę nie znajdującą odzwierciedlenia w korzyściach dla środowiska ani też zniechęcać mieszkańców do selektywnej zbiórki. Nowy przetarg, którego przedmiotem będzie odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od 1 lipca 2018 r., będzie się już opierał na nowych zasadach.

Warto zaznaczyć, że rozporządzenia z 29 grudnia 2016 r. budzi wiele wątpliwości interpretacyjnych, dotyczących np. kwestii odpadów zielonych. Powinno to wymusić zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Problem dotyczy też zagospodarowania odpadów zmieszanych. Poważnego rozważenia wymaga także sprawa oporu społecznego wobec wrzucania odpadów do nadmiernej liczby pojemników, może to spowodować załamanie się długoletnich wysiłków edukacyjnych na rzecz selektywnej zbiórki.

, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bytomiu

Jesteśmy zobowiązani do prowadzenia gospodarki o obiegu zamkniętym i trzeba będzie sprostać takim założeniom. Jednak podział na kolorowe pojemniki i ujednolicenie systemu zbierania odpadów na nieruchomościach w całym kraju wydaje się trudne w przypadku zabudowy wielorodzinnej - ze względu na brak miejsca do posadowienia pojemników. W zabudowie wielorodzinnej w przypadku stwierdzenia braku segregacji będzie wszczynane postępowanie wyjaśniające. Obowiązuje przy tym odpowiedzialność zbiorowa i w przypadku potwierdzenia braku segregacji zostanie podwyższona opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Niewypełnienie wskaźników określonych w rozporządzeniu ministra środowiska z 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 2167) grozi karami - z czego gminy zdają sobie sprawę. W związku z tym niezbędna jest edukacja ekologiczna mieszkańców w zakresie prawidłowej segregacji odpadów.

, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Sp. z o.o. w Krakowie

Gospodarka w obiegu zamkniętym według unijnych wytycznych w głównej mierze opiera się na działaniach zapobiegających powstawaniu odpadów. Oczywiście, stosowanie zasad takiej gospodarki jest możliwe, ale wymaga współpracy wielu partnerów, począwszy od polityków, przez producentów, całą sieć handlową, sprzedawców, samorządy itp. Przede wszystkim jednak potrzebne są przepisy krajowe i lokalne. Według nas system stosowany w Krakowie jest wystarczający - MPO Kraków samodzielnie zarządza całym systemem gospodarowania odpadów i osiąga bardzo dobre wyniki na tle innych miast. Aktualnie prowadzimy program pilotażowy w wybranych częściach miasta, który ma pokazać skalę zmian, jeśli chodzi o podział na kolorowe pojemniki. Natomiast nowe przepisy w Krakowie zaczną obowiązywać od kwietnia 2019 r. Spodziewamy się, że dodatkowa zbiórka papieru w sposób selektywny poprawi jakość papieru przekazywanego do recyklingu, więc z punktu widzenia całej gospodarki kolorowe pojemniki będą usprawnieniem. Zobaczymy jeszcze, jakie efekty przyniesie dodatkowa zbiórka bioodpadów (poza zielonymi, bo te zbieramy selektywnie od dawna). Sądzę, że jest spory problem z sortowaniem w budynkach wielorodzinnych. Kluczowa tu jest współpraca z zarządcami budynków i administratorami oraz edukacja ekologiczna mieszkańców. Nie musimy się obawiać sankcji UE w związku z wdrożeniem nowego systemu informatycznego raportującego recykling. Już w 2016 r. poziom przetwarzania dla Krakowa sięgnął 33 proc. i wiemy, że to prawdziwe liczby.

, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic

Osiągane przez Gliwice poziomy odzysku i recyklingu określonych grup odpadów w miarę możliwości są weryfikowane na bieżąco. Wprowadzone nowe zasady ewidencji odpadów mają na celu uszczelnienie systemu i zwiększenie kontroli nad przedsiębiorcami, więc efekty powinny być raczej pozytywne. W celu zwiększenia efektu segregacji prowadzone są u nas działania edukacyjne i informacyjne. Warto dodać, że wprowadzony rozporządzeniem z 29 grudnia 2016 r. podział na kolory pojemników i worków został w Gliwicach zastosowany praktycznie już od roku 2013 i funkcjonuje poprawnie. Nie potrzebujemy w tym zakresie zmian.

Not. Paweł Sikora

Legislacja musi wesprzeć praktykę

Aby Polska osiągnęła wymagane poziomy recyklingu do roku 2020, a także planowane do 2025 i 2030 r., konieczne jest nie tylko wdrożenie przewidzianych już rozwiązań, ale także zarówno w przepisach o odpadach, jak i o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

W tekście nie sposób wszystkie je omówić. Zwracamy uwagę na już wprowadzone zmiany, jak i zmierzania polskiego prawodawcy.

BAZA DANYCH O ODPADACH I REJESTR MARSZAŁKA

W Polsce wciąż nie funkcjonuje efektywny system nadzoru nad odpadami. Dokumenty, ewidencje oraz sprawozdania są sporządzane w tradycyjnej formie pisemnej i trafiają na półki. Nie są prawidłowo, o ile w ogóle, weryfikowane, co wynika m.in. z trudności z uzyskaniem danych do ich sprawdzenia. Ustawodawca przewidział, że remedium ma być system teleinformatyczny. Zgodnie z art. 238 ustawy o odpadach tworzy się "Bazę danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami" (dalej BDO), która ma powstać najpóźniej do dnia 24 stycznia 2018 r. W myśl art. 238 ustawy o odpadach minister właściwy do spraw środowiska ogłosi w Monitorze Polskim informację o dacie utworzenia BDO, w tym rejestru, o którym poniżej. Jak wynika z zapowiedzi ministerialnych termin 24 stycznia 2018 roku ma być dochowany. Oczywiście nie oznacza to, że z dniem formalnego utworzenia BDO będzie miał one pełną funkcjonalność.

WAŻNE

Do 31 grudnia 2019 r. do ewidencji odpadów stosuje się przepisy dotychczasowe.

Konieczne jest chociażby przeniesienie danych, w tym rejestracja podmiotów związanych z gospodarowaniem odpadów. Wprowadzanie kolejnych modułów systemu jest zaplanowane do 2020 roku, w szczególności dotyczy to wprowadzenia systemu kart przekazania odpadów komunalnych (jak również pozostałych dokumentów związanych z ewidencją odpadów) wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem BDO.

Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 49 ust. 1 ustawy o odpadach marszałek województwa prowadzi rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami, zwany dalej "rejestrem". Stanowi on integralną część BDO (art. 49 ust. 1 ustawy o odpadach) i jest on tworzony łącznie z BDO (art. 234 ust. 1 ustawy o odpadach). Podmioty objęte obowiązkiem złożenia wniosku o wpis do rejestru są obowiązane do złożenia tego wniosku w terminie 6 miesięcy od dnia utworzenia rejestru (art. 234 ust. 2 ustawy o odpadach). Podmioty posiadające już dziś wpis do rejestru prowadzonego przez głównego inspektora ochrony środowiska (np. organizacje odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego) są wpisywane do rejestru z urzędu. Marszałek dokonuje wpisu w terminie 6 miesięcy od dnia utworzenia rejestru. Dokonując wpisu, marszałek przydziela nowy numer rejestrowy (art. 234 ust. 3 ustawy o odpadach). Inne niż wymienione w ust. 3 podmioty, podlegające z urzędu wpisowi do rejestru zgodnie z art. 51 ust. 1 (chodzi tutaj o podmioty, które mają decyzje na gospodarowanie odpadami), spełniające wymagania do uzyskania tego wpisu w dniu utworzenia rejestru, także są wpisywane do tego rejestru w terminie 6 miesięcy od dnia jego utworzenia.

BDO z dodatkowym modułem

22 grudnia została opublikowana ustawa z 24 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2422, dalej nowelizacja). Wchodzi ona w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, czyli 6 stycznia 2018 r., z pewnymi wyjątkami. Nowelizacja wprowadza istotne zmiany w odniesieniu do BDO, które będą obowiązywały od 1 stycznia 2020 r. Przy czym w art. 6 nowelizacji ustawodawca wskazuje, że do 31 grudnia 2019 r. do ewidencji odpadów stosuje się przepisy dotychczasowe.

BDO zyskuje natomiast nowy, ale niezwykle ważny moduł. Oprócz informacji o podmiotach gospodarujących odpadami, w tym o posiadanych decyzjach administracyjnych, danych wynikających ze sprawozdań składanych przez te podmioty, będzie dodatkowo obejmowała ewidencję odpadów prowadzoną w formie teleinformatycznej właśnie za pośrednictwem tej bazy. W efekcie, jeśli chodzi o odpady komunalne od 1 stycznia 2020 roku ( zgodnie z art. 71a dodanym nowelizacją do ustawy o odpadach) będziemy mieli do czynienia z małą rewolucją. W odniesieniu do nich ma zostać wprowadzony system pozwalający za każdym razem potwierdzić przejęcie odpadów przez uprawnione podmioty. Umożliwi on także rozliczenie odpadów komunalnych odebranych z gmin w systemie dziennym. Jak to ma działać? Otóż podmiot zbierający od właścicieli nieruchomości śmieci ma być zalogowany w BDO. Za pośrednictwem internetu wprowadzi on do odpowiedniego modułu wymagane informacje, dzięki czemu wypełni kartę przekazania odpadów komunalnych, która będzie sporządzana odrębnie dla każdego transportu. W momencie akceptacji wprowadzonych przez odbierającego śmieci dane z karty będą w obrocie formalnym, czyli w BDO. Dostęp do tego dokumentu będzie posiadał także przyjmujący odpady komunalne (z możliwością edycji, która będzie umożliwiała wprowadzanie odpowiednich danych przez następnego posiadacza odpadów - np. wprowadzenia korekty w masie odpadów). W przypadku edycji karty przekazania odpadów komunalnych przez przyjmującego i zapisania tych zmian w BDO oraz zaakceptowania, podmiot odbierający odpady komunalne otrzyma informację z systemu o zmianach wprowadzonych w karcie przekazania odpadów komunalnych. Dopiero po ponownej akceptacji karty przez podmiot odbierający odpady komunalne karta stanie się ostateczna. Podobne zasady będą odnosiły się również do kart przekazania odpadów innych niż komunalne. Jak się wydaje tego rodzaju rozwiązania mogą stanowić skuteczny instrument w walce z szarą strefą i zjawiskiem tzw. handlu kwitami, w których wykazywane są fikcyjne kody czy ilości odpadów.

PROPOZYCJE ZMIAN USTAWY

W niedługim czasie ma się też zmienić ustawa o utrzymaniu czystości (dalej: u.c.p.g.). Na stronach KPRM zostały opublikowane założenia do nowelizacji tego aktu. Najnowsze propozycje mają jednak charakter doraźny. Są podyktowane głównie dopasowywaniem rozwiązań ustawowych do aktualnego orzecznictwa sądów administracyjnych. Przy czym strona rządowa wskazała 11 rekomendacji dotyczących usunięcia stwierdzonych rekomendacji. patrz obok Niestety bardziej systemowej myśli można się dopatrywać jedynie w dwóch propozycjach, które dotyczą: przyjęcia modelu rozliczeń za odpady komunalne oraz zwiększenia zachęty do selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Rząd poprawia ustawę śmieciową - 11 rekomendacji z komentarzem autora

1.

Wzmocnienie kontroli gmin nad systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, w tym nadzór nad firmami dobierającymi odpady komunalne, przez:

a) wprowadzenie konieczności rozłącznego ogłaszania i przeprowadzania przetargu na odbiór i przetargu na zagospodarowanie odpadów komunalnych jako sposób na zapobieganie nielegalnym praktykom podmiotów wyłonionych przez gminy w drodze przetargu,

b) uniemożliwienie ryczałtowego rozliczania się pomiędzy gminą a podmiotem odbierającym odpady komunalne np. przez określenie płatności przez gminy za odbiór odpadów wyłącznie w odniesieniu do masy odpadów przekazanych do przetwarzania.

Dziś w myśl art. 6d ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wójt, burmistrz lub prezydent miasta udziela zamówienia publicznego na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy i innych, o ile zostanie podjęta uchwała przez radę gminy, albo zamówienia publicznego na odbieranie i zagospodarowanie tych odpadów. Po zmianach konieczne byłoby rozłączne ogłaszanie i przeprowadzanie przetargu na odbiór i przetargu na zagospodarowanie odpadów komunalnych.

Odnosząc się do drugiego elementu: ustawodawca obecnie wprost nie wskazuje sposobu rozliczania między gminą a podmiotem odbierającym odpady. Często są to umowy ryczałtowe - określające wynagrodzenie za odbiór całości odpadów i ewentualnie ich zagospodarowanie. Szacowana ilość odpadów może być w rzeczywistości niższa (co powoduje zawyżenie efektywnego wynagrodzenia) lub wyższa (w szczególności uwaga ta dotyczy umów kilkuletnich, co powoduje mniejszą rentowności po stronie podmiotu odbierającego). Umowy, w których wynagrodzenie uzależnione jest od rzeczywistej ilości odpadów, są bardziej sprawiedliwe, choć trudniejsze w realizacji. Jak się wydaje takie rozwiązanie (obowiązkowe) będzie miało głębszy sens od 1 stycznia 2020 r., gdy zaczną obowiązywać karty przekazywania odpadów komunalnych wystawiane za pośrednictwem BDO i to w systemie dziennym. Do tego czasu oblig w zakresie takiego sposobu określenia wynagrodzenia może spowodować trudności w prawidłowym rozliczaniu umów.

2.

Zwiększenie zachęty do selektywnego zbierania odpadów komunalnych w szczególności przez urealnienie różnicy między stawką opłaty za odbieranie odpadów zebranych selektywnie i stawką opłaty w przypadku kiedy obowiązek selektywnego zbierania odpadów nie jest realizowany.

Dziś zgodnie z art. 6k ust. 3 u.c.p.g. rada gminy określa wyższe stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jeżeli odpady komunalne nie są w sposób selektywny zbierane i odbierane, nie wyższe jednak niż maksymalne stawki opłat, które wynoszą odpowiednio dwukrotną wysokość maksymalnej stawki opłaty określonej w ust. 2a za odpady komunalne zbierane i odbierane w sposób selektywny. To rozwiązanie ma na celu zachęcać do selektywnego zbierania odpadów. Rzecz w tym, że w wielu gminach z różnych względów, między innymi obawy przed wyborcami, różnice w stawkach opłat są faktycznie tak niewielkie (np. kilka złotych w skali miesiąca na gospodarstwo domowe), że nie opłaca się selektywnie zbierać śmieci. Tymczasem ustawodawca wskazuje jedynie górną granicę podwyższonej opłaty. Brak jest wprost wskazania kryterium, według jakiego zwyżka ma następować. Należy wnioskować z konstrukcji opłaty, skoro powinna ona odzwierciedlać rzeczywiste koszty zagospodarowania odpadów, że ta podwyższona stawka powinna pozostawać w relacji do wyższych kosztów postępowania z odpadami zebranymi nieselektywnie. Być może rozwiązaniem będzie wprowadzenie jednak również minimalnego poziomu zwiększenia opłaty.

3.

Zmiany w zakresie zasad ustalania ryczałtowej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za rok od domku letniskowego lub od innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.

Kwestia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi od domku letniskowego wzbudza duże emocje już od czasu wdrożenia rewolucji śmieciowej głównie w tych gminach, które mają walor wypoczynkowy. Obecnie regulacja odnosząca się do domków letniskowych znajduje się w art. 6j ust. 3b u.c.p.g., stanowiącym o ryczałtowej stawce opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za rok od domku letniskowego lub od innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Regulacja ta jest zbyt mało elastyczna.

4.

Zmiana w zakresie umożliwienia gminie powierzania zadań związanych z opłatami za gospodarowanie odpadami komunalnymi organom wskazanym w art. 39 ust. 4 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.

Propozycja w tym zakresie jest reakcją na uchwałę NSA podjętą w 19 grudnia 2016 r. przez NSA (sygn. akt II FPS 3/16). Wynika z niej, że zdaniem NSA rada gminy nie może przekazać kompetencji do załatwiania czynności związanych z opłatami za gospodarowanie w ramach tak zwanej dekoncentracji zewnętrznej, a więc organowi wykonawczemu jednostki pomocniczej oraz organom jednostek i podmiotów, o których mowa w art. 9 ust. 1 u.s.g., czyli na przykład zarządowi spółki komunalnej. Wiele gmin wprowadziło jednak tego rodzaju rozwiązania, które zostały zakwestionowane przez NSA. Ustawodawca chce to zmienić.

5.

Wprowadzenie możliwości zwolnienia w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi właścicieli nieruchomości posiadających kompostownik przydomowy.

Jest to rozwiązanie ze wszech miar pożądane. W ustawie o odpadach dopuszcza się, w drodze wyjątku, przetwarzanie odpadów poza instalacjami lub urządzeniami przez osoby fizyczne prowadzących kompostowanie na potrzeby własne, przy spełnieniu wymogów ustawowych (art. 30 ust. 2 pkt 3 ustawy o odpadach). Zachęta do tego rodzaju praktyk będzie tylko z korzyścią dla środowiska.

6.

Dodanie przepisu regulującego kwestie zwrotu lub naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w szczególnych przypadkach np. umożliwiający stwierdzenie nadpłaty w przypadku śmierci właściciela nieruchomości.

Zgodnie z art. 6q ust. 3 u.c.p.g. w przypadku złożenia korekty deklaracji lub nowej deklaracji zmniejszającej wysokość zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie stwierdza się nadpłaty w tej opłacie za miesiące, w których usługa odbierania odpadów komunalnych była świadczona. Jest to rozwiązanie praktyczne, ale nie zawsze odpowiadające poczuciu sprawiedliwości. Jak się wydaje kierunek zmian jest pożądany, choć bez dookreślenia "szczególnych przypadków" ocena propozycji musi być powierzchowna.

7.

Wprowadzenie mechanizmów, dzięki którym środki pozyskiwane przez JST w ramach opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi będą faktycznie wykorzystywane na pokrywanie kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.

W sprawozdaniu z działalności za 2016 r. Krajowa Rada Regionalnych Izb Rozrachunkowych zaproponowała wprowadzenie obowiązku ujawnienia rozliczenia zrealizowanych dochodów z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w zestawieniu z wydatkami poniesionymi na finansowanie systemu. W sprawozdaniu zostało zaproponowane nawet dodanie art. 6r ust. 2e w u.p.c.g w brzmieniu:

"2e. W sprawozdaniu rocznym z wykonania budżetu gminy ujmuje się informacje o wysokości zrealizowanych w danym roku dochodów z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz wydatków poniesionych na funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi z wyszczególnieniem tytułów, o których mowa w ust. 2-2c, wraz z objaśnieniami".

8.

Doprecyzowanie w przepisach ustawy czasu na składanie korekt do sprawozdań i określenie terminu złożenia końcowego sprawozdania przez podmiot odbierający odpady komunalne do gminy, przez gminę do urzędu marszałkowskiego i przez urząd marszałkowski do ministra środowiska.

Proponowane zmiany w tym zakresie będą miały na celu zdyscyplinowanie podmiotów odbierających odpady do składania poprawnych sprawozdań. Jak się wydaje wprowadzenie ewidencji odpadów, w tym komunalnych z pośrednictwem BDO, sprawi, że znaczenie sprawozdań będzie malało. Przy założeniu bowiem rzetelnego prowadzenia ewidencji, podobnie jak przy składaniu deklaracji podatkowych, sprawozdania w zakresie gospodarowania odpadami powinny być generowane w systemie.

9.

Dodanie przepisu w zakresie 3-letniego okresu zakazu wykonywania działalności w zakresie odbierania odpadów komunalnych w odniesieniu do przedsiębiorcy wykreślonego z rejestru działalności regulowanej.

Ten postulat nawiązuje do kontrowersji, jakie pojawiły się w praktyce. Działalność polegająca na odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości jest, zgodnie z art. 9b ustęp 1 u.c.p.g., działalnością regulowaną w rozumieniu ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: ustawa o działalności gospodarczej). Rejestr działalności regulowanej w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości prowadzi wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Regulację dotyczącą dokonywania wpisów, ich modyfikacji i wykreśleń zawierają dwie powyższe ustawy. Ich stosowanie w praktyce rodzi daleko idące wątpliwości. W wyroku z 31 maja 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (sygn. akt II SA/Po 194/17) stwierdził, że do przedsiębiorcy, który został wykreślony z rejestru na podstawie art. 9j ust. 2 pkt 4 u.c.p.g., nie znajduje zastosowania 3-letni okres karencji wynikający z art. 68 ust. 2 ustawy o działalności gospodarczej.

10.

Wprowadzenie obowiązku aktualizacji danych w deklaracji tylko raz w miesiącu.

Jest to rozwiązanie, które ma na celu ukrócenie, najczęściej "patologicznych" zgłoszeń zmian po kilka razy w miesiącu, tak aby celowo utrudniać prawidłowe określenie przez gminę wysokości opłaty w przypadku jej nieuiszczenia w terminie.

11.

Wzmocnienie kontroli jednostek samorządu terytorialnego nad systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, w tym nadzoru nad podmiotami odbierającymi odpady.

Ta propozycja nie jest bliżej wyjaśniona. Opisana powyżej nowelizacja ustawy o odpadach z datą obowiązywania od 1 stycznia 2020 r. w zakresie kart przekazywania odpadów komunalnych wystawianych za pośrednictwem BDO będzie bez wątpienia służyła temu celowi. Jest to wszakże jeszcze perspektywa 2 lat, a przyjęte na poziomie unijnym minimalne poziomy recyklingu i przygotowania do ponownego użycia nieuchronnie wzrastają. Być może ustawodawca zaproponuje jakieś racjonalne rozwiązania na okres przejściowy.

PiSZ

Oprac. dr Bartosz Draniewicz

@RY1@i02/2018/004/i02.2018.004.183001100.804.jpg@RY2@

Dr Bartosz Draniewicz

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.