Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Polska myśl sądownicza

10 czerwca 2025
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

W komunikacyjnym sercu Warszawy, na skrzyżowaniu ul. Waryńskiego i al. Armii Ludowej, znajduje się rondo Jazdy Polskiej, biorące swą nazwę od Pomnika Tysiąclecia Jazdy Polskiej, usytuowanego tuż obok, na skraju Pola Mokotowskiego. Pomnik ów przedstawia dwóch jeźdźców galopujących na koniach – piastowskiego pancernego z okrągłą tarczą i włócznią w prawicy, za którym powiewa długi płaszcz, oraz ułana z szablą skierowaną ostrzem przed siebie.

d888bc17-3d1a-4aca-8c44-7c8581c9d7e7-38506590.jpg

Zakładam, że autor pomnika pragnął zaprezentować kawalerzystów podczas ataku na obce siły, nieprzyjaciół tutejszych Słowian. Ja natomiast odczytuję ten monument inaczej. Otóż nadwiślańscy wojownicy są zaklęci w wieczny krąg i ułan ściga pancernego, a pancerny ułana w nieskończoność. Dookoła, wokół ronda, w zwariowanej karuzeli stąd do nieskończoności. Jest to zarazem najlepsza metafora awantury, jaką wiecznie toczymy w tym kraju pomiędzy sobą o wszystko, zazwyczaj bezcelowo i bez konkluzji, dla samej tylko dzikiej gonitwy, aby krzyknąć za oponentem: „Moja racja jest mojsza!”, jak demonstranci z „Dnia świra” Marka Koterskiego.

Refleksja o rondzie Jazdy Polskiej przyszła mi do głowy podczas rozważań na temat polskiego futbolu. Otóż, śledząc poczynania reprezentacji Polski, doszedłem do wniosku, że polski wymiar sprawiedliwości ma wiele wspólnego z polskim futbolem, zaś dyskusja prowadzona w mediach o polskim futbolu przypomina mi dyskurs, który możemy śledzić w związku z sytuacją w wymiarze sprawiedliwości. Po dotkliwych porażkach polskiej drużyny piłkarskiej zawsze słyszymy, że trzeba powołać nowego trenera. Podczas dyskusji o zdychającym sądownictwie, że należy powołać nowego ministra. Cykl gonitwy po rondzie kończy się jednak zawsze guślarskim zaklęciem: „Cóż, tym razem się nie udało, przyjdzie czas na analizy i wyciągnięcie wniosków”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.