Polsko, dbaj o sojuszników. Pomóż Alaksandrowi Milinkiewiczowi
20 lat temu z Alaksandrem Milinkiewiczem fotografowali się czołowi politycy znad Wisły. Świetnie mówiący po polsku inteligent, fizyk z wykształcenia, a krajoznawca z zamiłowania, mobilizował Białorusinów do pokojowego protestu przeciwko dyktaturze. Był sojusznikiem naszej polityki wschodniej, zakładającej pomoc w demokratyzacji Europy Wschodniej. Dziś, gdy potrzebuje pomocy, państwo polskie powinno wyciągnąć do niego rękę – pisze Michał Potocki.
W 2006 r. czas Alaksandrowi Milinkiewiczowi nie sprzyjał. Dżinsowa rewolucja – jak ją nazwano w nawiązaniu do ukraińskiej pomarańczowej i gruzińskiej rewolucji róż – nie znalazła poparcia większości. Ale miasteczko namiotowe z Mińska stało się wzorem dla kolejnych pokoleń opozycjonistów i ostatecznie zaowocowało realną, choć również przegraną, rewolucją w 2020 r. – Przed nami jeszcze jedna wiosna, i jeszcze jedna wiosna, będą same wiosny – te słowa kandydata na prezydenta trafiły do kanonu, a hiphopowo-niepokorny skład Czyrwonym pa Biełym umieścił je w charakterze sampla w jednym ze swoich numerów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.