Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo Sprawiedliwości chce powrotu złych rozwiązań

Sędzia
Sam pomysł, by sędziowskie dyscyplinarki toczyły się przed wyodrębnionymi organizacyjnie sądami, jest godny kontynuacji, a nie likwidacji - pisze Piotr MgłosiekShutterStock / fot. Paweł Kacperek/Shutterstock
26 stycznia, 13:06

Jakże symboliczne i wymowne dla sposobu i tempa przywracania praworządności jest to, iż dopiero po ponad dwóch latach od zaistnienia takiej możliwości do wykazu prac legislacyjnych rządu wpłynął projekt, który w swojej treści eliminuje przepisy „ustawy kagańcowej” – pisze sędzia Piotr Mgłosiek.

Na sprzeczność zapisów godzących w sędziów z prawnym porządkiem unijnym wskazywał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej już w czerwcu 2023 r. (sprawa C-204/21). Od tego czasu minęły ponad dwa lata. Wciąż obowiązujące przepisy, wprowadzające nowe delikty dyscyplinarne, polegające na kwestionowaniu statusu sędziego wadliwie powołanego na stanowisko bądź podważaniu działalności konstytucyjnego organu (w domyśle neo-KRS), stanowią dla sędziów bezpośrednie zagrożenie, nie mówiąc już o tzw. efekcie mrożącym.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.