Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys trzeba przeczekać

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Polscy prawnicy muszą nauczyć się szybko reagować na zmiany zachodzące na rynkach finansowych. Jako usługodawcy powinni umieć sprostać zmieniającym się oczekiwaniom swoich klientów. Dzięki temu łatwiej im będzie przetrwać trudne czasy. Tak uważają eksperci, którzy wzięli udział w debacie zorganizowanej z okazji ogłoszenia wyników badania opinii partnerów firm prawniczych na temat kondycji gospodarki oraz sytuacji w branży usług prawniczych. Sondaż przeprowadziła firma badawcza IPSOS, na zlecenie Wolters Kluwer Polska.

Skutki kryzysu

Debatę, w której wzięli udział Beata Gessel-Kalinowska vel Kalisz, wspólnik zarządzający w Kancelarii GESSEL, Wojciech Kocot, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych (KRRP) oraz Ireneusz Jabłoński, ekspert z Centrum im. Adama Smitha zdominował temat globalnego kryzysu na rynkach finansowych. Rozmówcy zastanawiali się, w jaki sposób wpłynął on na polski rynek usług prawniczych.

– Jeżeli w gospodarce mamy kryzys, to prawnicy też muszą to odczuć – mówiła Beata Gessel.

Na potwierdzenie tej tezy podała przykład dużych kancelarii, które na przełomie ostatniego roku zwalniały swoich pracowników na poziomie ok. 20 proc.

Podobnego zdania na temat skutków kryzysu był Maciej Bobrowicz.

– Twierdzenie, że prawnicy zawsze znajdą dla siebie pracę, niezależnie od tego, co dzieje się w gospodarce, nie do końca jest prawdziwe – podkreślał prezes KRRP.

I przypominał, że rynek usług prawnych w Polsce to nie tylko duże kancelarie warszawskie. Najwięcej jest bowiem kancelarii jednoosobowych, którym z pewnością trudniej utrzymać się na rynku w czasach dekoniunktury.

Jednak zdaniem ekspertów kryzys w Polsce nie jest tak bardzo odczuwalny, jak u naszych zachodnich sąsiadów.

Jak wskazywał Ireneusz Jabłoński, jest to efekt niezbyt dynamicznego podążania przez Polskę za trendami zachodnimi.

– Siłą naszej gospodarki jest sektor małych i średnich przedsiębiorstw. To one zatrudniają większość pracowników – podkreślał Ireneusz Jabłoński

A takie mniejsze podmioty są bardziej elastyczne od wielkich korporacji. Mogą więc łatwiej reagować na zmiany zachodzące na rynkach i szybko się do nich dostosowywać.

– Naszym atutem jest także fakt, że Polacy są najbardziej pracowitym narodem w Europie. Z badań wynika, że pracujemy najefektywniej – podkreślał Ireneusz Jabłoński.

Recepta na kryzys

Uczestnicy dyskusji zastanawiali się także nad rozwiązaniami, jakie powinni zastosować prawnicy, aby przetrwać na rynku w czasach dekoniunktury.

– Kancelarie nie mogą skupiać się tylko na obsłudze wielkich inwestorów zagranicznych, albowiem takie podmioty w czasach złej koniunktury najczęściej po prostu wycofują się z rynku – mówił Wojciech Kocot.

Uważa on, że receptą na kryzys może być dokonanie dywersyfikacji usług świadczonych przez prawników.

Z tą opinią nie do końca zgadzał się Maciej Bobrowicz.

– Kancelarie rozpoznawane są przez klientów jako specjalizujące się w danej dziedzinie – podkreślał.

Podobnego zdania była Beata Gessel, która podkreślała, że specjalizacja to wartość na rynku usług prawniczych.

Reakcje rynku

– Prawnicy muszą przeczekać kryzys. Rozwiązaniem może być np. połączenie się z inną kancelarią lub dokonanie przeglądu kosztów prowadzonej działalności i zrezygnowanie z tych pozycji, z których zrezygnować można i które generują niepotrzebne koszty – tłumaczyła Beata Gessel.

Wszyscy zgodnie twierdzili, że zwalnianie dobrych, sprawdzonych pracowników to najgorsze rozwiązanie. Kryzys bowiem kiedyś się skończy, a wówczas okaże się, że kancelaria, pozbawiona specjalistycznej kadry, nie jest już atrakcyjna dla klientów.

Paneliści rozmawiali także nad nowym zjawiskiem, jakie pojawiło się na międzynarodowym rynku prawniczym, a mianowicie outsourcowaniu niektórych usług prawnych. Działanie to polega na zlecaniu wykonywania pewnych czynności prawnych specjalistom z innych krajów, którzy nie są zatrudnieni w strukturach kancelarii.

– Dzisiaj usługi świadczone przez prawników niewiele różnią się od innych usług, a prawo jest mniej skomplikowane niż dawniej – mówiła Beata Gessel.

Tak więc, skoro w innych branżach outsourcing jest zjawiskiem powszechnym, to można przypuszczać, że również na rynku usług prawniczych będzie się on rozwijał.

– Jest to nowy trend, ale jeżeli okaże się, że kancelariom będzie się to opłacało, a klienci będą zadowoleni z efektów takiej usługi, to outsourcing może stać się zjawiskiem powszechnym także na rynku prawniczym – mówiła Beata Gessel.

Tymczasem Maciej Bobrowicz wskazywał na fakt, że outsourcowane są jedynie czynności bardzo proste, o niskim ryzyku. Często są to czynności zestandaryzowane.

– Rynek oczekuje od prawników coraz szybszych efektów za coraz niższą cenę. Myślę, że outsourcing to rozwiązanie, jakie znalazły kancelarie, aby sprostać tym wymaganiom – podsumował Maciej Bobrowicz.

276cd0c3-d6bb-4d12-9ef2-cbf797731470-38943292.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.