Kobiety są silnie reprezentowane we wszystkich zawodach prawniczych
BEATA GESSEL-KALINOWSKA VEL KALISZ
radca prawny i ekspert w dziedzinie transakcji kapitałowych, fuzji i przejęć, postępowań arbitrażowych, prawa spółek
– O idei Kongresu usłyszałam od Henryki Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan, która uznała, że przy okazji obchodów uroczystości dwudziestolecia wolnych wyborów w Polsce za mało mówi się o roli kobiet w transformacji ustroju. Przekonała nas, kobiety o różnych, często przeciwstawnych poglądach, do zjednoczenia sił i przygotowania w bardzo krótkim czasie – zaledwie dwóch miesięcy – ogólnopolskiego Kongresu Kobiet. Przyznam, że ten pomysł od razu mi się spodobał i szybko podjęłam decyzję o poprowadzeniu panelu poświęconemu kobietom w zawodach prawniczych, który przekornie nazwałam „Jak kobiety sprawiedliwość zdobywały”.
– Wśród kobiet zaproszonych przeze mnie do panelu były przedstawicielki wymiaru sprawiedliwości, profesorki akademickie, pani prokurator, sędzia sądu najwyższego, pani adwokat, panie radczynie prawne, pani notariusz, szefowa działu prawnego w wielkiej korporacji. Rzadko padało z ich ust słowo dyskryminacja. Wnioski, które nasuwają mi się po panelu, są takie, że w większości zawodów prawniczych kobiety znajdują swoje miejsce, chociaż są pewne wyjątki. To zależy przede wszystkim od ich predyspozycji, chęci i siły przebicia, ale zdarza się i tak, że okoliczności nie sprzyjają rozwojowi kariery. Jeśli chodzi o liczbę kobiet, to mamy zebrane dane z poszczególnych korporacji i ich zestawienie jest ze wszech miar pouczające. Największą reprezentację mają kobiety w korporacji notarialnej – ponad 60 proc. wszystkich notariuszy w Polsce to kobiety. Ponad 50 proc. kobiet jest też wśród radców prawnych i prokuratorów. Zdecydowanie mniej jest kobiet wśród adwokatów i kadry akademickiej (około 30 proc.).
– I tak, i nie. Są zawody prawnicze, w których kobietom zapewnia się bezpieczeństwo socjalne, które pozwalają kobietom na bezpieczny powrót do zawodu po przerwie spowodowanej urodzeniem dziecka. W kancelariach prawnych liczba kobiet prawniczek jest porównywalna z liczbą mężczyzn prawników, według danych zebranych przez mnie od 40 największych kancelarii w Polsce (według rankingu Rzeczpospolitej z kwietnia 2009) jest to około 44 proc. Gorzej to niestety wygląda, jeśli spojrzymy na liczbę kobiet wspólniczek w kancelariach prawnych – ich udział spada do 22 proc. Bardzo zrównoważoną pod tym względem kancelarią, oprócz kancelarii, którą sama zarządzam, jest kancelaria Wardyński i Wspólnicy, gdzie ten stosunek wynosi 44 proc. Kobiet jest dużo i z każdym rokiem ich liczba się powiększa (ponad połowa studentów prawa to kobiety), ale na wyższych stanowiskach, we władzach korporacji, mężczyźni dominują. Pytanie tylko, czy kobiety zawsze chcą piąć się po szczeblach kariery zawodowej? Czy czasem same nie rezygnują, bojąc się kosztów sukcesu? Na pytanie, dlaczego nie zdecydowały się na przyjęcie awansu, kobiety odpowiadały, że czują się zobligowane obowiązkami domowymi, inne, że cenią sobie jakość życia poza pracą, niektóre zaś otwarcie przyznały, co mnie osobiście zadziwia, że nie zdecydowały się na awans, żeby nie zarabiać więcej od swoich mężów.
– Na pewno zmieniła się mentalność ludzi. Kobiety częściej potrafią walczyć o swoje i osiągają sukces. Są liderkami przedsiębiorczości w Polsce. Zmiana systemu spowodowała poszerzenie perspektyw pracy dla prawników. Ale są i minusy, wspólne pewnie nie tylko dla sytuacji kobiet w zawodach prawniczych, a mianowicie mniejsze bezpieczeństwo socjalne. Kobiety bardziej boją się, że stracą swoją pracę albo jeśli awansują na wysokie stanowisko, to nie będą miały powrotu do pracy merytorycznej. Za przykład takiej sytuacji podawano minister Barbarę Piwnik.
– Kiedyś usłyszałam od jednego z klientów naszej kancelarii, że woli pracować z kobietami prawniczkami. Rzecz dotyczyła wielomilionowych kontraktów, skomplikowanych i wyczerpujących negocjacji. Zapytałam go, dlaczego tak uważa. Odpowiedział, że kobiety, w przeciwieństwie do mężczyzn, nie koncentrują się na własnym ego. Nie zajmuje ich samcza rywalizacja i są skuteczniejsze w walce po stronie swojego klienta i sprawy. Te słowa towarzyszą mi do dzisiaj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.