Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Egzaminy na aplikacje prawnicze zostaną zlikwidowane

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Już w najbliższą sobotę odbędzie się być może ostatni egzamin wstępny na aplikacje prawnicze. Samorząd radców prawnych chce jego całkowitej likwidacji.

ARKADIUSZ JARASZEK

MACIEJ BOBROWICZ*

Rozwiązywanie testu nie sprawdza predyspozycji kandydata. Chcemy przedstawić rozwiązanie rewolucyjne. Wczoraj Krajowa Izba Radców Prawnych podjęła decyzję o skierowaniu do prac legislacyjnych projektu ustawy, który całkowicie likwidowałby egzamin na aplikacje.

Tak. Uznaliśmy, że należy skończyć ze sprawdzaniem wiedzy przed przystąpieniem do aplikacji. Chcemy, aby rozpoczęcie szkolenia na aplikacji było możliwe wyłącznie po złożeniu podania z prośbą o wpis na listę aplikantów.

Jest tylko kilka krajów w Europie, które stosują taką barierę dostępu do świadczenia usług prawnych, podobną do polskich rozwiązań (np. Rumunia, Bułgaria, Irlandia). Pozostałe podjęły decyzje, że absolwent prawa, który chce zdobywać wiedzę na aplikacji, jest przyjmowany bez ograniczeń. Każdy absolwent prawa, ma pewien poziom wiedzy prawnej, potwierdzony dyplomem wyższej uczelni, który upoważnia do rozpoczęcia aplikacji. Wiedza ta musi być wzbogacona o elementy praktyczne i dlatego - to nasza kolejna propozycja - uważamy, żeby już podczas studiów uczono praktycznych umiejętności prawniczych, jak np. sporządzanie prostych umów nazwanych z kodeksu cywilnego. Każdy prawnik po skończeniu studiów musi umieć sporządzić takie umowy.

Aplikacja nie może zostać zlikwidowana. Występowania przed sądem nie można się nauczyć podczas wykładu. W tym zakresie potrzebna jest więc aplikacja. Aplikacje jako sposób przygotowania do wykonywania zawodu prawnika są dominującym modelem w Europie. Są tylko dwa kraje, w których nie ma aplikacji (Islandia i Estonia).

Z posiadanych informacji od dziekanów okręgowych izb radców prawnych wynika, że nie będzie problemów organizacyjnych. Samorząd poradzi sobie z organizacją szkolenia, bowiem teraz pracujemy nad zmianą modelu aplikacji. Skrócony ma zostać jej czas. Dodatkowo miejsce zajęć teoretycznych powinny zająć zajęcia praktyczne. Nie chcemy powtarzać programu uniwersytetu.

Specjalizacja w świecie prawników jest nieunikniona. Nie da się dziś bowiem być specjalistą w każdej dziedzinie prawa. Chcemy, aby już podczas aplikacji możliwy był wybór przedmiotów kierunkowych, czyli tych dziedzin prawa, w których aplikant chce się specjalizować. Na przykład na Śląsku mogłyby być prowadzone zajęcia z prawa górniczego, a na Pomorzu z prawa morskiego. Program aplikacji będzie uwzględniał ministerialny egzamin i obowiązkowe przedmioty, jakie będą zdawali aplikanci na egzaminie końcowym.

Z całą pewnością rozwiązanie to nie wpłynie na poziom świadczonych usług prawnych i jakość aplikacji. Nie chcemy stworzyć fabryk radców prawnych. Pamiętajmy, że nadal aplikacja będzie się kończyła egzaminem końcowym prowadzonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Sprawdza on wiedzę i przygotowanie do wykonywania zawodu prawnika. Samorządy nie mają żadnego wpływu na wynik tego egzaminu. Być może w ramach naszego samorządu zostanie stworzona centralna jednostka, która będzie monitorowała jakość kształcenia na aplikacji. Byłby to ośrodek, który przygotowywałby pomoce naukowe do aplikacji, m.in. podręczniki, skrypty, ale także nowoczesne formy jak e-booki. Dałoby to też gwarancję wysokiego poziomu opracowywanych pomocy.

@RY1@i02/2009/180/i02.2009.180.183.0012.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Maciej Bobrowicz

* radca prawny, prezes Polskiego Stowarzyszenia Mediacji Gospodarczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.